Co pić na oponkę?
Ech, ta oponka… Znacie to, prawda? To uczucie, kiedy patrzysz w lustro i myślisz: „No nie, znowu?”. Ja znam aż za dobrze. I ciągle to samo pytanie: co pić, żeby się jej pozbyć? Bo przecież coś pić trzeba, nie?
Wszędzie piszą o wodzie. WODA, WODA, WODA. Jasne, że woda jest ważna! Przecież bez niej ani rusz. Sama czuję różnicę, kiedy piję jej za mało – głowa boli, jestem jakaś taka… ospała. Pamiętam, jak kiedyś na wakacjach w Grecji tak się odwodniłam, że myślałam, że zemdleję. Masakra! Od tamtej pory zawsze mam butelkę wody pod ręką. Podobno przyspiesza metabolizm, a to chyba o to nam chodzi, co nie? I podobno daje uczucie sytości. No, z tym bym polemizowała. Czasami wypiję litr wody i dalej jestem głodna jak wilk. Ale pić trzeba, więc piję.
Słodzone napoje – wiadomo, odpadają. Koniec z colą, fantami i innymi słodkimi "bombami". Pamiętam, jak kiedyś piłam litr coli dziennie... Aż wstyd się przyznać. Teraz staram się unikać. Czasem mam taką ochotę, ale walczę! Myślę sobie wtedy: "Chcesz tą oponkę, czy nie?". No i zazwyczaj pomaga.
Herbatki ziołowe… no, niby tak, ale bez cukru. Brrr... Bez cukru to dla mnie jak… no sama nie wiem. Jak zupa bez soli! Ale da się przyzwyczaić. Ostatnio piję miętę. Podobno dobra na trawienie. Sama nie wiem, ile w tym prawdy, ale smakuje całkiem nieźle. No i zawsze to lepsze niż słodkie napoje, prawda? Zastanawiam się, czy sok z cytryny do wody można dodać? Chyba nie zaszkodzi… A może ktoś wie?
- Jakie są powikłania zapalenia płuc?
- Czy można mieć drugi kredyt hipoteczny w tym samym banku?
- Ile procent CO2 wydycha człowiek?
- Co oznacza skrót IRR?
- Jak sprawdzić nadchodzący przelew ING?
- Z jakiego mięsa zrobić żeberka?
- Ile lat może mieć kredytobiorca?
- Ile osób straciło swoje bitcoiny?
- Co w wynikach krwi wskazuje na raka?
- Czy w 2025 trzeba mieć 30% z rozszerzenia?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.