Co hamuje pocenie się?

36 wyświetleń
Hamowanie pocenia: Ograniczenie nadmiernej potliwości możliwe jest dzięki kilku metodom. Picie odpowiedniej ilości wody jest kluczowe. Pozytywne działanie wykazują zioła: szałwia (hamuje pocenie), mięta (chłodzi) i lawenda (uspokaja). Zastosowanie pudru lub zasypek absorbuje nadmiar wilgoci. Pamiętaj, że przy uporczywych problemach należy skonsultować się z lekarzem. Więcej informacji na temat leczenia nadmiernej potliwości znajdziesz na stronie apteki.
Komentarz 0 polubień

Dlaczego pocenie się jest hamowane?

No wiecie, pocenie się to taka sprawa… Czasem się człowiek spoci jak mysz pod miotłą, a czasem… nic. Dlaczego? Różne rzeczy wpływają.

Ostatnio byłam w Krakowie (15.08), upał straszny, a ja sucha jak pieprz. Może to przez stres? Bo miałam wtedy ważną prezentację. Wiem, że nerwy potrafią zablokować pocenie się.

Szałwia? Pamiętam, babcia się nią leczyła na nadpotliwość stóp. Sama próbowałam mięty – fajna herbatka latem, ale czy hamuje pocenie? Nie wiem, u mnie średnio działało. Kosztowało mnie to z 5 zł za paczkę.

Puder? Tak, to pomaga. Zwłaszcza latem, jak się człowiek dużo rusza. Absorbuje wilgoć, ale to nie zatrzymuje pocenia w 100%. To tylko doraźna pomoc.

Czasem wydaje mi się, że to kwestia genów. Mój wujek się prawie w ogóle nie poci, a ja… czasem mam wrażenie, że leję się jak woda z kranu.

Pytania i odpowiedzi:

  • Dlaczego pocenie się jest hamowane? Stres, genetyka, zioła (np. szałwia).
  • Jak zmniejszyć pocenie się? Zioła, pudry, nawodnienie.
  • Czy zioła zawsze pomagają? Nie zawsze, efekt różny u każdej osoby.

Czym myć pachy, żeby się nie pocić?

O rany, czym ja mam myć te pachy, żeby nie śmierdziały? ???? No dobra, skup się, Ania.

  • Mycie, mycie i jeszcze raz mycie! Często! To podstawa! Używam tego mydła Protex, co niby zabija bakterie. Działa? Chyba tak.
  • Antyperspirant! Zawsze rano, inaczej wstyd wyjść z domu. Teraz mam Rexonę, ale w sumie to ciągle zmieniam, bo żaden nie działa idealnie. A może to ze mną jest coś nie tak?
  • Depilacja. No tak, bo włosy to siedlisko bakterii. Masakra, niby takie proste, a ile z tym zachodu!

Moja kuzynka, Kasia, mówiła, że kiedyś używała sody oczyszczonej pod pachy. Podobno działa jak naturalny antyperspirant. Może spróbuję? Albo nie, za dużo z tym babrania... A właśnie! Mama mi kiedyś wspominała o jakimś kamieniu ałunu. To chyba też takie naturalne coś. Muszę poszukać w internecie, co to w ogóle jest! Może to będzie ten złoty środek? A może powinnam iść do lekarza? Bo może to jakaś choroba? Nie, no bez przesady, Aniu, nie panikuj! Po prostu częściej się myj i używaj lepszego antyperspirantu! I może ta depilacja... cholera.

Ile kosztuje zabieg na nadpotliwość pach?

O rany, ile to kosztuje?! No dobra, skup się, Aniu. Ile za te pachy...

  • Pachy: 1400-2000 zł. Uff, drogo!
  • Czoło niby taniej, 1200-1800 zł, ale po co mi to? W sumie... zmarszczki.
  • Dłonie? 1500-1900 zł. Ale dłonie mi się tak nie pocą, na szczęście.
  • Stopy... o fuuj, 1600-2100 zł. Dobrze, że tylko pachy mnie martwią.

Ale... czy to na pewno botoks? Czy są jakieś inne opcje? Może laser? Albo te... antyperspiranty z apteki? Muszę to sprawdzić! No i odłożyć kasę, bo 2000 zł to masakra. Ania, do roboty!

Jaka herbata przeciw poceniu się?

A więc chcesz przestać się pocić jak wieprz podczas upałów? No to posłuchaj, bo mam dla ciebie miksturę rodem od babki zielarki!

  • Szałwia – to jest twój numer jeden! Szałwia, jakby to powiedzieć, to taka szefowa w walce z potem. Pij śmiało, a przestaniesz moknąć jak kura w rosole!
  • Pokrzywa i skrzyp – one to takie pomocniczki szefowej. Działają jak woda z kranu – odkręcają kurek z tym, co zbędne, czyli z wodą. Pij, a sikasz jak fontanna i mniej się pocisz.
  • Kora dębu – no dobra, tutaj herbata nie pomoże. Zrób sobie letni wywar i przemywaj pachy, stopy i te inne miejsca, gdzie masz potop. Będziesz pachniał jak leśniczy po deszczu, a nie jak spocony koń!

A jak już nic nie pomoże, to zawsze możesz przeprowadzić się na Antarktydę! Tam to najwyżej zamarzniesz na kość, ale przynajmniej suchy będziesz!

Czy rumianek pomaga na pocenie się?

Czy rumianek pomaga na pocenie się? Owszem, rumianek jest niczym dyrygent orkiestry gruczołów potowych, delikatnie tonując ich nadgorliwość. Działa jak szepczący uspokajacz, hamując nadmierne popisy w produkcji potu.

  • Dlaczego? Bo rumianek, niczym wytrawny negocjator, wpływa na pracę gruczołów potowych, skłaniając je do mniejszej aktywności. To trochę tak, jakby przekonywał je, że mniej znaczy więcej.

  • Jak to działa? Nie wnikam, chemia to dla mnie czarna magia. Wiem, że działa! Jak wino na wujka Bogdana na weselu mojej kuzynki Grażyny - działa uspokajająco i powstrzymuje od głupich pomysłów.

Pamiętaj! Jeśli pot leje się z Ciebie jak Niagara, rumianek może być tylko plasterkiem na słoniu. W takim wypadku, radzę skonsultować się z lekarzem, chyba że wolisz pachnieć jak suszona łąka.