Co obejmuje ubezpieczenie szkolne w PZU?
Kurczę, wiecie co? Zastanawiałam się ostatnio nad tym ubezpieczeniem szkolnym w PZU. No bo, nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć, prawda? Pamiętam jak w podstawówce, Anka z mojej klasy złamała rękę na WF-ie. Koszmar! Gips, rehabilitacja… A jej mama chyba z miesiąc się z tym wszystkim użerała. Czy ubezpieczenie by pomogło? No właśnie, podobno tak.
PZU oferuje ubezpieczenie, które obejmuje, no wiecie, takie typowe wypadki szkolne. Złamania, zwichnięcia… Brrr, aż ciarki przechodzą. Wyobraźcie sobie, właśnie wróciliście z ferii, pełni energii, a tu bach! Złamana noga i po zabawie. Ale przynajmniej z ubezpieczeniem od PZU można liczyć na odszkodowanie. Coś tam przeczytałam, że wypłacają kasę. Ile dokładnie? Nie wiem, musiałabym doczytać. W każdym razie zawsze to jakiś grosz, można kupić sobie chociażby nową grę, żeby się nie nudzić w domu z gipsem.
A poza złamaniami? Oparzenia, pogryzienia… Pamiętacie jakiegoś chłopca pogryzł pies w drodze do szkoły? Straszna historia! No i wstrząśnienia mózgu też się zdarzają. Ubezpieczenie obejmuje także koszty leczenia i rehabilitacji. To chyba ważne, bo rehabilitacja może trochę kosztować. Nie wiem, ile dokładnie, ale pewnie niemało. A jeszcze jest coś takiego jak "assistance". Szczerze? Nie mam pojęcia, co to dokładnie jest. Pewnie jakaś pomoc medyczna? Trzeba by się dowiedzieć.
W każdym razie, myślę, że warto się nad tym ubezpieczeniem zastanowić. Przecież lepiej dmuchać na zimne, prawda? Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.