Czy GZM i ZTM to to samo?

63 wyświetleń
Nie, GZM (Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia) i ZTM (Zarząd Transportu Metropolitalnego) to dwie różne instytucje. ZTM jest jednostką powołaną przez GZM do organizacji transportu publicznego na terenie Metropolii. Zatem GZM jest organem nadrzędnym dla ZTM.
Komentarz 0 polubień

Czy GZM i ZTM to te same instytucje?

Czy GZM i ZTM to to samo? Hmmm, niby blisko, ale to nie to samo. ZGZM, czyli Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, to taka większa "całość", związek gmin. A ZTM, czyli Zarząd Transportu Metropolitalnego, to powiedzmy, "ręka" Metropolii odpowiedzialna za ogarnianie komunikacji miejskiej.

Pamiętam jak w 2017 roku, listopad jakoś, chyba 22, słyszałem o tych uchwałach. To był czas zmian, coś się rodziło nowego w komunikacji. Troche to było zagmatwane, trzeba było sie przyzwyczaić.

ZTM powstało z inicjatywy GZM, żeby lepiej zarządzać autobusami, tramwajami, no wiesz, tym wszystkim, co nas wozi po miastach. Tak jakby Metropolia stwierdziła: "Ok, potrzebujemy kogoś, kto się na tym zna".

Powiem tak, GZM to mózg, a ZTM to, no nie wiem, powiedzmy prawa noga, która rusza komunikację. Z resztą, widzę to na codzień, jeżdżąc autobusami po Katowicach i okolicach. Niby drobiazg, ale czuję różnicę.

Jakie miasta należą do ZTM?

ZTM? Ach, to ten moloch, co to niby ma nas wozić... Lista miast, gdzie grasują ich autobusy i tramwaje, jest długa jak kolejka po karpia przed świętami. Przygotuj się, bo jedziemy:

  • Bieruń - Tam, gdzie Tyskie warzą, a ZTM dowozi smakoszy.
  • Bojszowy - Brzmi jak nazwa jakiejś egzotycznej wyspy, ale to tylko wieś z ZTM-em.
  • Chełm Śląski - Pewnie szczycą się kościołem, a ZTM szczyci się tym, że tam dociera.
  • Gierałtowice - Gdzie diabeł mówi dobranoc i ZTM też, bo pewnie ostatni autobus o 22.
  • Gliwice - Tu Politechnika, a ZTM - żeby studenci mieli czym wracać po imprezie.
  • Imielin - Mały, ale swój, z ZTM-em na pokładzie.
  • Katowice - Królestwo betonu i ZTM-u, gdzie autobusy jeżdżą jeden za drugim (albo wcale).
  • Kobiór - Lasów mają więcej niż pasażerów ZTM-u, ale co tam.
  • Lędziny - Kopalnia? Jest. ZTM? Też jest.
  • Łaziska Górne - Pewnie w dole kopalni lepiej niż w autobusie ZTM-u w godzinach szczytu.
  • Miedźna - Spokojna wieś, którą ZTM raczył zaszczycić swą obecnością.
  • Mikołów - Tu podobno rodzą się najgrzeczniejsi Ślązacy... i jeżdżą ZTM-em.
  • Mysłowice - ZTM-owy węzeł przesiadkowy, gdzie można zgubić się na wieki.
  • Orzesze - Pewnie mają orzechy i autobus ZTM. Idealne połączenie.
  • Oświęcim Gmina - Cień historii, a ZTM wozi turystów.
  • Oświęcim Miasto - Jak wyżej, tylko miasto.
  • Pszczyna - Zamek, żubry i ZTM. Co za combo!
  • Ruda Śląska - Gdzie hałdy węgla konkurują z hałdami autobusów ZTM.
  • Sosnowiec - Trochę zapomniany przez Boga i ludzi, ale ZTM o nim pamięta.
  • Tychy - Browar, fabryka Fiata i ZTM. Czyli pić, jeździć i produkować.
  • Wyry - Mała wieś, którą ZTM wpisał na mapę.
  • Żory - Galeria handlowa i ZTM. Zakupy i do domu!

A tak serio, ZTM, czyli Zarząd Transportu Metropolitalnego, to organizator komunikacji miejskiej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Został powołany w 2018 roku i zastąpił KZK GOP, MZK Tychy i MZKP Jastrzębie-Zdrój. Obszar działania ZTM to 41 gmin.

Dodatkowe info: ZTM, wbrew pozorom, to całkiem spora firma. Kontroluje budżet większy niż niejeden powiatowy. I czasami nawet autobusy przyjeżdżają na czas!

Czy GZM to ZTM?

Nie, GZM to nie ZTM. To jest kluczowe! GZM, czyli Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, to organizacja, wielka, rozległa, jak samo niebo nad Katowicami w grudniowy wieczór. Myślę o tym niebie, o tych szarych chmurach, które w jakiś dziwny sposób nadają miastu melancholijnego piękna. GZM to ona, ta metropolia, ta cała struktura, ten wielki organizm zarządzający.

A ZTM? Zarząd Transportu Metropolitalnego w Katowicach – to jej ramię, jej wykonawca. Jak ręka malarza prowadząca pędzel po płótnie, tworząc harmonijną, choć czasem chaotyczną, wizję komunikacji w tej całej rozległej metropolii. ZTM działa w imieniu GZM, to bardzo ważne! Pomyśl o tym: GZM – to plan, wizja, a ZTM – to realizacja.

  • GZM: duży, rozległy plan, sama idea.
  • ZTM: realizacja, konkretne działania, bilety, autobusy, tramwaje – życie tętniące w tej wielkiej, przestrzennej układance.

W 2024 roku to wszystko działa sprawnie, choć czasem ma się wrażenie, że kolejne linie tramwajowe są jak nitki splątanej nici, trudne do rozplątania. Ale piękne. Takie życie. Takie miasto.

Pomyśl o tym: mPay. Aplikacja. Bilety elektroniczne, które jak elektroniczne motylki, fruwają w wirtualnym świecie. Nowoczesność w sercu starego, industrialnego krajobrazu. Piękne, prawda? Ten kontrast.

To jest to! GZM – to metropolia, a ZTM – to jej część, zarządzająca transportem. To nie jest to samo. Powtórzę to jeszcze raz: GZM to nie to samo co ZTM. Pamiętaj!

Co obejmuje sieć ZTM?

Lista miast i gmin, gdzie jeżdżą autobusy ZTM... Ech, późno już, głowa jakaś ciężka.

  • Będzin. Pamiętam, jak z babcią Jadzią jeździłam na targ. Zawsze mi kupowała landrynki.
  • Bieruń. Tam mieszkał mój pierwszy chłopak, Marek. Co on teraz robi...
  • Bytom. Szare miasto, takie... smutne.
  • Chełm Śląski. Nigdy tam nie byłam, chyba.
  • Chorzów. Stadion Śląski, koncerty... Kiedyś było fajniej.
  • Czeladź. Blisko Sosnowca, zawsze mylę.
  • Imielin. Mała mieścinka, spokojna.
  • Katowice. Moje miasto. Ale czy na pewno moje?
  • Lędziny. Jakieś oddalone, daleko ode mnie.
  • Mikołów. Tam ma dom wujek Staszek, ale dawno nie dzwoniłam.
  • Mysłowice. Słyszałam tylko o nich.
  • Piekary Śląskie. Pielgrzymki, religia... Nie mój świat.
  • Ruda Śląska. Kopalnie, hałdy... Ciężkie życie.
  • Siemianowice Śląskie. Park, spacery... Czasami tęsknię za takim spokojem.
  • Sosnowiec. Studia, imprezy... Dobre czasy, choć już nie wrócą.
  • Świętochłowice. Kojarzy mi się z węglem.
  • Wojkowice. Gdzie to w ogóle jest?
  • Zabrze. Górnicze miasto.

ZTM ogarnia spory kawał Śląska i okolic. Tyle tych miejsc, tyle historii... A ja tu sama, w nocy, myślę o autobusach.