Na jakie usługi jest duży popyt?
Jakie usługi są obecnie najbardziej poszukiwane na rynku pracy?
Jasne, już lecę z tym po mojemu.
Rynek pracy teraz, kurczę, najmocniej się kręci wokół tego zdalnego i hybrydowego życia, to jest oczywiste.
Firmy te, co nam dają te apki do ogarniania ludzi z domu, te platformy do gadania na wideo, albo te wirtualne biura, one teraz mają wzięcie. I wiadomo, bezpieczeństwo cyfrowe, żeby nam nikt nic nie ukradł, to też jest hit. Tak mi się wydaje.
Pracuję w IT od lat, widziałem wiele zmian, ale to co się dzieje od dwóch, trzech lat, to jest coś. Pamiętam, jak na początku 2020 roku wszyscy panikowali, bo nikt nie wiedział, jak to będzie. A teraz? Teraz to norma.
Na przykład, moi koledzy z firmy, co robią narzędzia do komunikacji, to mają ręce pełne roboty. Kiedyś sprzedawali to jako dodatek, a teraz to podstawa ich biznesu.
A cyberbezpieczeństwo to już w ogóle osobna historia. Jak się zaczęło wszystko przenosić do sieci, to od razu pojawiło się więcej zagrożeń. Stąd zapotrzebowanie na specjalistów od zabezpieczeń.
W sumie, to co kiedyś było nowinką, teraz staje się codziennością. Ta elastyczność, którą daje praca zdalna, jest nie do przecenienia. Nawet ja sam, lubię czasem posiedzieć w domu, popracować na spokojnie.
Można powiedzieć, że ci, co szybko się dostosowali, którzy potrafili stworzyć coś, co ułatwia życie w tej nowej rzeczywistości, teraz na tym korzystają. I dobrze im życzę.
Praca zdalna, platformy do komunikacji, cyberbezpieczeństwo – to są te rzeczy, które teraz naprawdę się liczą na rynku pracy.
Na co jest teraz największy popyt?
Największy popyt w 2024 roku na polskim rynku obejmuje elektronikę użytkową, artykuły dla dzieci, wyposażenie wnętrz, produkty sportowe, kosmetyki, biżuterię, odzież oraz obuwie, poza podstawowymi produktami pierwszej potrzeby.
Dobra, popyt... no co tam idzie, hmm. Dziwne czasy, serio. Elektronika na bank, na pewno. Mój sąsiad, pan Adam Kowalski, 45 lat, kazał mi ostatnio pomóc wybrać nowy laptop dla córki. Mówił, że stary już mu ledwo zipie. No i tak jest przecież.
Wszystko do pracy zdalnej, do nauki. Ciągle te smartfony, każdy gapi się w ekran, non stop. Nowy model wychodzi i już kolejka. Po co? A bo ja wiem, ja mam swój telefon od dwóch lat i działa. Ale ludzie chcą nowe, ciągle nowe. Taka moda?
Meble i te dekoracje. Patrzę na swoją kuchnię, myślałem o nowej lampie. Ile to już lat minęło od remontu? Boże, chyba osiem. Anka z drugiego piętra ciągle coś zmienia, ciągle nowe poduszki, świeczki, jakieś dywaniki.
Mówi, że musi mieć przytulnie. Ja, Marek Dąbrowski, 30 lat, tego nie rozumiem do końca. Ale to jej sprawa. Widocznie dużo ludzi tak myśli. Bo popyt jest, na pewno jest. Na te wszystkie ozdobniki.
Artykuły dla dzieci, o, to jest temat rzeka. Dzieci rosną jak na drożdżach, co chwilę nowe ubrania, nowe zabawki, nowe książki. Moja siostra, Kasia, ma dwójkę, non stop coś kupuje.
Wózki, foteliki, pieluchy, butelki. Bez końca. I te edukacyjne, no, takie klocki, gierki, co mają niby rozwijać. Dużo tego. Prawie że codziennie widzę przesyłki kurierskie z nowymi paczkami u niej w domu.
Sportowe rzeczy, tak, to też. Siłownie pełne. Wszyscy chcą być fit, zdrowi. Rowery, sprzęt do ćwiczeń w domu, te maty, hantle. Buty do biegania. Koszulki.
W zeszłym tygodniu chciałem kupić nowe spodenki, to na stronie internetowej mojego ulubionego sklepu online wszystko wyprzedane! Musiałem czekać. Czy to tylko ja tak mam, czy wszyscy kupują? Pewnie wszyscy.
Kosmetyki, no jasne. Uroda, pielęgnacja. Kobiety to kupują, mężczyźni też coraz więcej. Kremy, sera, makijaże. Widzę, że te naturalne, bio, eko, to idzie jak ciepłe bułeczki.
Moja koleżanka, Ola, ostatnio pokazywała mi jakieś nowe, drogie serum. Mówiła, że must have. Też chyba zacznę czegoś używać, na te moje zmarszczki. Warto spróbować.
Biżuteria. Czy to aż tak? Chyba tak. Prezent na urodziny, na jakąś okazję, rocznicę. Małe rzeczy, ale cieszą. Drobiazgi, ale jednak.
Odzież i obuwie... No to zawsze. Co sezon nowe kolekcje, przeceny, ludzie kupują. Tyle tego w sklepach, wszędzie. W centrach handlowych zawsze tłumy. Ja kupuję jak już muszę, ale wiem, że inni non stop.
To chyba podstawa, no, nie, to nie jest podstawa, to już luksus, no bo podstawy to jedzenie i picie. Ale ludzie i tak chcą mieć ładne ciuchy, buty. Coś nowego.
Szczegóły dotyczące trendów popytowych w 2024 roku:
- Elektronika użytkowa:
- Smartfony z zaawansowanymi funkcjami AI i ulepszonymi aparatami do zdjęć i filmów.
- Laptopy i komputery stacjonarne do pracy zdalnej, edukacji online oraz gamingu.
- Akcesoria smart home, takie jak inteligentne oświetlenie, głośniki, systemy monitoringu.
- Urządzenia do streamingu i rozrywki domowej, np. smart TV, soundbary.
- Tablety do konsumpcji treści, czytania i prostych zadań biurowych.
- Artykuły dla dzieci:
- Zabawki edukacyjne i interaktywne wspierające rozwój poznawczy.
- Odzież dziecięca – praktyczna, trwała, ale też podążająca za aktualnymi trendami i zrównoważona.
- Sprzęt dziecięcy, np. bezpieczne foteliki samochodowe, funkcjonalne wózki, akcesoria do karmienia.
- Książki i materiały do wczesnej edukacji.
- Wyposażenie wnętrz i dekoracje:
- Meble modułowe i wielofunkcyjne, optymalizujące przestrzeń.
- Elementy dekoracyjne w stylach minimalistycznym, skandynawskim lub boho.
- Rośliny domowe i akcesoria do ich pielęgnacji, promujące "urban jungle".
- Systemy przechowywania i organizery do utrzymania porządku.
- Oświetlenie smart i designerskie lampy.
- Produkty sportowe i rekreacyjne:
- Odzież sportowa i obuwie do biegania, jogi, treningu siłowego, wykonane z zaawansowanych materiałów.
- Sprzęt do domowych ćwiczeń, m.in. hantle, maty, gumy oporowe, rowery stacjonarne.
- Rowery (miejskie, górskie, elektryczne) i akcesoria rowerowe.
- Sprzęt outdoorowy do turystyki pieszej, kempingu i sportów ekstremalnych.
- Kosmetyki i pielęgnacja:
- Produkty do pielęgnacji skóry (kremy, sera, maski) z naciskiem na składniki naturalne i aktywne, np. witamina C, kwas hialuronowy.
- Kosmetyki wegańskie i cruelty-free.
- Makijaż z długotrwałym efektem i właściwościami pielęgnacyjnymi.
- Produkty do pielęgnacji włosów i skóry głowy, dostosowane do różnych problemów.
- Zapachy – perfumy i wody toaletowe, często niszowe i unikatowe.
- Biżuteria:
- Delikatna biżuteria noszona na co dzień, w tym kolczyki, naszyjniki i bransoletki.
- Personalizowane naszyjniki, bransoletki z grawerami lub inicjałami.
- Biżuteria z kamieniami naturalnymi i symbolami.
- Odzież i obuwie:
- Moda casualowa i sportowa, wygodna i uniwersalna.
- Odzież z materiałów zrównoważonych i ekologicznych.
- Buty sportowe i sneakersy jako element codziennego stylu.
- Odzież second hand i vintage zyskuje na popularności ze względów ekologicznych i ekonomicznych.
Na co jest teraz największe zapotrzebowanie?
No dobra, słuchajcie, bo to jest hit! Jakby ktoś mi powiedział pięć lat temu, że przyszłością nie są jacyś tam filozofowie, tylko goście, co potrafią gadać z robotami, to bym go wyśmiał. A tu proszę, teraz największe zapotrzebowanie jest na automatyków i mechatroników. To są tacy czarodzieje, co sprawiają, że fabryki same się kręcą, a ekspres do kawy sam wie, kiedy masz ochotę na latte. Niezły numer, co?
Mój kuzyn, ten Janusz, co zawsze tylko narzekał, teraz robi kurs na automatyka i już ma obiecane miejsce. Mówi, że to lepsze niż wygrana w totka, bo praca pewna i kasa też niczego sobie. A myślałem, że on do niczego się nie nadaje, taki wieczny fląder.
A zaraz za nimi, uwaga, wcale nie jacyś kosmonauci, tylko technicy budowlani. Ale nie tacy, co tylko cement mieszają, broń Boże! Chodzi o tych, co ogarniają te wszystkie nowe technologie w budownictwie, te inteligentne domy i inne cuda na kiju. Budownictwo to już nie tylko cegły, to jest teraz jak skomplikowana gra na PlayStation.
Pewnie dlatego moja sąsiadka, ta Grażynka, co zawsze patrzyła na mnie spode łba, teraz uśmiecha się od ucha do ucha, bo jej syn, Mateusz, właśnie skończył technikum budowlane i już ma robotę marzenie. Coś tam ogarnia z instalacjami inteligentnymi, w sensie wie, jak zrobić, żeby światło samo się zapalało, jak wchodzisz do pokoju. Normalnie, szok i niedowierzanie.
Więc jeśli ktoś szuka pomysłu na życie w 2024 roku, żeby mu się wiodło jak pączek w maśle, to ma tu gotowca. Nie ma co się czaić, tylko brać się za naukę tych tematów. Bo to jest ten moment, kiedy technologia rozdaje karty, a kto się na niej zna, ten wygrywa.
Dodatkowe info, tak na wszelki wypadek, żeby każdy załapał, o co tu biega:
- Automatycy i mechatronicy to specjaliści, którzy projektują, budują i obsługują systemy automatyki oraz roboty. W zasadzie to oni sprawiają, że fabryki, linie produkcyjne i nawet nasze domy stają się sprytniejsze.
- Automatyzacja procesów produkcji to główny motor napędowy tego zapotrzebowania. Firmy chcą produkować szybciej, taniej i z mniejszą liczbą błędów, a do tego potrzebują właśnie tych fachowców.
- Technicy budowlani są teraz potrzebni nie tylko do nadzorowania tradycyjnych prac. Coraz większe znaczenie ma budownictwo energooszczędne, inteligentne instalacje oraz nowoczesne materiały, które wymagają specjalistycznej wiedzy.
- Zapotrzebowanie na te zawody wynika też z tego, że sporo starszych fachowców przechodzi na emeryturę, a młodych, wyszkolonych w tych nowych technologiach, wciąż jest za mało. To taka luka pokoleniowa, co daje szansę nowym.
- Inwestowanie w rozwój osobisty w tych kierunkach, czy to poprzez studia, kursy, czy szkolenia zawodowe, to strzał w dziesiątkę. Rynek pracy po prostu czeka z otwartymi ramionami na ludzi z takimi umiejętnościami.
- Ile zarobiła Taylor Swift za trasę?
- Gdzie w Polsce spala Taylor Swift?
- Jak ugotować golonkę, żeby była miękka?
- Jak najlepiej przyrządzić surowy boczek?
- Jaki jest średni czas pokonania 1 km?
- Czy sprzęt na raty obniża zdolność kredytową?
- Ile kalorii mają 2 pierogi z kapustą?
- Jakie są sprawdzone biura podróży?
- Ile idzie przelew euro na konto walutowe?
- Czy warto jechać do Egiptu w styczniu?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.