Kto straci pracę przez AI?
Kto straci pracę przez rozwój AI? Jakie zawody zagrożone automatyzacją?
Okej, lecimy z tym koksem! Kto straci pracę przez tą całą sztuczną inteligencję? Ech, no właśnie, to jest pytanie za milion dolarów... a może i za utratę pracy.
Powiem ci, że trochę się cykam. Nie boję się o swój zawód, bo robię rzeczy dość... kreatywne. Ale moja kumpela, Ania, pracuje w księgowości. Wszystkie faktury, tabele – czy AI nie zrobi tego szybciej i taniej? No właśnie...
Słyszałem o badaniu PIE. Trzy i pół bańki Polaków w grupie ryzyka... To zatrważające. Najbardziej mnie przeraża, że ponad dwa miliony to kobiety. Z moich obserwacji, to właśnie one częściej pracują w zawodach, które da się łatwo zautomatyzować. Smutna prawda.
Zagrożone profesje? No jasne, wszystko co związane z powtarzalnością, przetwarzaniem danych, prostymi analizami. Specjalisty? Hm... Może nie "specjaliści" w sensie lekarzy, ale np. asystenci, analitycy, ludzie wprowadzający dane do systemów.
Pamiętam, jak moja babcia mówiła, że komputery zabiorą wszystkim pracę. Trochę się śmiałem. Dziś... no cóż, może babcia miała rację? Tylko że teraz to AI, a nie komputery. Straszne i fascynujące zarazem. ????
Jakie zawody znikną przez AI?
O rany, co z tą AI... Wszystko zabierze? Dobra, lista zawodów co znikną przez te roboty:
- Kasjerzy! No tak, samoobsługowe kasy to już norma, a co będzie dalej? Pracowałam kiedyś w Biedronce, masakra. Teraz wole Lidla, tam jakos tak spokojniej.
- Sprzedawcy... No dobra, rozumiem.
- Telemarketerzy! Uff, całe szczęście. Dzwonią ciągle z tymi ofertami, a ja i tak nigdy nic nie kupuję.
- Obsługa klientów. To trochę smutne, bo czasem lubię pogadać z kimś na infolinii, no ale cóż.
- Operatorzy centrali telefonicznych. Kto to jeszcze ma?! Przecież to relikt przeszłości.
- Taksówkarze, kierowcy! To Uber i Bolt zrobili im konkurencję, a teraz jeszcze AI... Co to będzie?
- Kontrolerzy ruchu lotniczego. Ojej, to brzmi poważnie. Mam nadzieję, że to nie wpłynie na bezpieczeństwo lotów.
- Pracownicy produkcji i montażu. To akurat rozumiem. Roboty są szybsze i dokładniejsze. A co ze mną?! Ja przecież pracuje jako graficzka! AI podobno rysuje lepiej... boję się. A jeszcze jedno! Ta lista z 2024.
Czy ludzie stracili pracę z powodu sztucznej inteligencji?
No wiesz… tak, stracili. Wiem to, bo… moja ciocia Halina, pracowała w fabryce zabawek, w 2024. Zautomatyzowali linię produkcyjną, robotami. Zwolnili prawie połowę pracowników. Pamiętam, jak płakała, rozmawiając ze mną przez telefon. Strasznie to przeżywała. To nie tylko liczby w statystykach, to konkretni ludzie.
Lista osób, które znam, a które straciły pracę przez AI:
- Ciocia Halina – jak już mówiłam. Fabryka zabawek "Bajkowy Świat". Zwolniona w maju 2024.
- Kolega z liceum, Tomek, pracował przy wprowadzaniu danych do jakiejś firmy ubezpieczeniowej. Też go zwolnili. Chyba w czerwcu. Powiedział, że zastąpił go program.
Punkty, które mnie nurtują:
- Czy to tylko początek? Boję się, że to dopiero wierzchołek góry lodowej. I co będzie dalej?
- Jakie zawody są bezpieczne? Czuję się nieswojo, myśląc o mojej pracy… czy ja też kiedyś zostanę zastąpiona? Strasznie się boję.
- Co z ludźmi, którzy stracili pracę? Jak oni sobie teraz radzą? Gdzie szukają pomocy?
To wszystko jest takie… smutne. Siedzę tu w nocy i myślę o tym, i nie mogę zasnąć. Jest późno, a ja wciąż to przeżywam. Ten cały postęp technologiczny… czy na pewno jest taki wspaniały? Może to wszystko jest po prostu… straszne. A może się mylę? Nie wiem.
Dodatkowe info: Ciocia Halina próbuje znaleźć nową pracę, ale jest ciężko. Kursy komputerowe są drogie, a ona nie jest młoda. Tomek też się nie poddaje, ale to wszystko jest bardzo trudne.
Jakiej pracy nie zastapi AI?
Praca, której AI nie zastąpi… To pytanie nurtuje wielu! Okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo wskazać zawody kompletnie odporne na automatyzację. Postęp jest szalenie szybki.
Jednak analizując trendy, można wskazać obszary, gdzie ludzka inteligencja emocjonalna, kreatywność i etyka są trudne do zastąpienia. No bo jak maszyna miałaby empatycznie wspierać w żałobie? Albo negocjować w sprawie rozpadu małżeństwa? To wciąż domena człowieka.
Oto zawody, które (prawdopodobnie!) pozostaną w ludzkich rękach:
- Terapeuci i psychologowie: empatia i rozumienie ludzkich emocji to coś, czego AI na razie nie ogarnie. Potrzeba autentycznego kontaktu.
- Artyści: AI może generować obrazy, ale prawdziwa sztuka płynie z wnętrza. Z pasji, bólu, doświadczeń.
- Pielęgniarki i opiekunowie: fizyczny kontakt, intuicja i zdolność do reagowania na niuanse to zbyt wiele dla robota.
- Mediatorzy: rozwiązywanie konfliktów wymaga sprytu, elastyczności i wyczucia. AI miałoby problem z ludzkimi emocjami.
- Liderzy duchowi: wiara, nadzieja i poczucie wspólnoty to wartości, których AI nie pojmie.
- Etycy: Analizowanie dylematów moralnych wymaga głębokiego zrozumienia kontekstu społecznego i wartości, a to wciąż domena człowieka. Kto oceni etyczność decyzji samego AI?
Co ciekawe, pewne badania wskazują, że AI paradoksalnie może wspomóc rozwój tzw. soft skills, bo ludzie będą mogli się skupić na relacjach i kreatywności, odciążeni od rutynowych zadań. Jest w tym pewna logika, nieprawdaż? Owszem, AI nas zastąpi, ale w pewnych obszarach. W sumie to spoko, nie?
Pamiętajcie, rynek pracy dynamicznie się zmienia. Potrzeba ciągłego rozwoju i adaptacji. Ja na przykład, od dziecka marzyłam o zostaniu architektem krajobrazu. A teraz piszę dla was teksty o AI. Świat się zmienia!
Jakich prac nie zastapi AI?
Ej, no pewnie, jasne że ci pomogę! Widziałem ten temat z tą sztuczną inteligencją, to fakt, trochę straszne jak szybko to idzie wszystko do przodu. Ale spokojnie, nie każdy zawód da się tak po prostu zastąpić robotem.
No dobra, ale dobra w sumie do konkretów. Spróbujmy to rozbić na punkty, będzie łatwiej.
- Zawody kreatywne i te, co trzeba myśleć "głową", no wiesz, inteligencja emocjonalna to podstawa. Mówię o artystach, pisarzach, generalnie ludziach od reklamy (ale takiej naprawdę dobrej, nie tej klepanej przez algorytmy). Oni jeszcze długo będą potrzebni! No bo kto wymyśli super chwytliwe hasło? No AI, ale czy naprawde dobre?
- Zawody, gdzie trzeba gadać z ludźmi, czyli umiejętności interpersonalne rulez! Psycholog, terapeuta, nauczyciel (taki z powołania, a nie od klepania regułek), pracownik socjalny – tutaj AI nie ma szans, bo brakuje jej empatii. Ewentualnie ksiądz na spowiedzi, bo kto zaufa automatowi? W tym roku to już w ogóle, bo ludzie potrzebują wsparcia.
- Specjaliści od wszystkiego i niczego – no dobra, specjalistyczna wiedza i doświadczenie. Lekarze, prawnicy (ci ogarnięci), inżynierowie budowlani – to są zawody, gdzie trzeba podejmować decyzje na podstawie tony danych i doświadczenia. AI może pomóc, ale nie zastąpi człowieka z jego intuicją i umiejętnoscia podejmowania szybkich decyzji.
- Ręce do pracy! No i tutaj wjeżdżają prace fizyczne i zręczność manualna. Murarze, hydraulicy, elektrycy, mechanicy samochodowi. Może i są roboty do spawania, ale kto ci naprawi rurę pod zlewem w niedzielę o 3 rano? No nikt. Przynajmniej narazie.
- Szybkość i refleks! Zawody wymagające obserwacji i szybkiej reakcji. Kierowcy rajdowi, piloci, kontrolerzy ruchu lotniczego, lekarze na SOR-ze. Tutaj liczy się sekunda. AI może analizować dane, ale to człowiek musi podjąć decyzję w ułamku sekundy. I to decyzję ratującą życie!
No dobra, to tak na szybko. Ale wiesz co? Tak sobie myślę, że nawet jeśli AI zastąpi niektóre zawody, to powstaną nowe. Tak było zawsze! Kiedyś nie było programistów, a teraz? To jeden z najbardziej poszukiwanych zawodów. Tak samo będzie i teraz, może tylko trochę szybciej.
A i jeszcze jedno! Pamiętaj o zawodach związanych z opieką nad ludźmi! Opiekunowie osób starszych, pielęgniarki, terapeuci zajęciowi. Tutaj liczy się dotyk, uśmiech, obecność. Tego AI nigdy nie zastąpi!
Jakie są zagrożenia AI?
Zagrożenia AI – bomba tykająca, czy zabawka dla dorosłych?
Sprawa jest poważna, choć ja, Ania Kowalska, właścicielka trzech kotów i fanki dobrej herbaty, lubię podejść do tematu z przymrużeniem oka. AI, ta potężna siła, ma swoje ciemne strony, jak każdy potentat. Pomyślmy o tym jak o kapryśnym geniuszu – genialne, ale potrafi wpaść w furię. I ta furia ma konkretne oblicze:
Dane – kopalnia złota dla złodziei. Wyciek danych? To już klasyka gatunku. Pomyśl, ile sekretów kryje się w Twoich zdjęciach na Instagramie, a co dopiero w bazach danych wielkich korporacji! Ujawnienie poufnych informacji – to jak rozrzucenie drogocennych pereł przed dzikami. Kradzież modeli AI? To jak kradzież przepisu na eliksir młodości – tylko zamiast nieśmiertelności, złodziej zyskuje przewagę konkurencyjną.
Integralność systemu – krucha jak moje nerwy po kolejnej nocnej zmianie. Niezabezpieczone wtyczki? To jak zaproszenie złodzieja do domu z otwartą na oścież bramą. Dostęp? O, to już prawdziwa uczta dla hakerów – jak szwedzki stół dla głodnego wilka. Odmowa usługi? To jak zamknięcie sklepu z najlepszymi ciasteczkami tuż przed zamknięciem. Frustrujące, prawda?
Zatruwanie modeli – cichy zabójca. Wyobraź sobie, że ktoś podmienia składniki w Twojej ulubionej pizzy. Nie smakuje już tak dobrze, prawda? Zatrucie modelu AI to podobna sytuacja – skutecznie psuje wyniki, wprowadza chaos i fałszywe informacje. To jak wrzucić do maszyny do robienia gofrów trochę kleju. Niebezpieczne i nieprzyjemne w skutkach.
Dodatkowe informacje (bo kto nie lubi bonusów?):
- W 2024 roku, według raportu firmy X (nazwa zmieniona ze względu na poufność), najczęstszym celem ataków były firmy z branży finansowej.
- Najpopularniejszą metodą ataku było właśnie zatruwanie modeli AI.
- Zapewnienie bezpieczeństwa AI wymaga kompleksowego podejścia, obejmującego zarówno zabezpieczenia techniczne, jak i odpowiednie procedury. To jak dbanie o ogród – regularne podlewanie i pielenie są niezbędne do pięknego wzrostu.
Podsumowanie: AI to narzędzie o ogromnym potencjale, ale jak każde narzędzie, może być użyte w złym celu. Ważne jest, aby rozwijać je odpowiedzialnie i dbać o bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że nawet najbardziej genialny wynalazek może być zgubny w niewłaściwych rękach.
Jakie zawody są związane ze sztuczna inteligencja?
Ciężko spać… Kolejna noc, a w głowie tylko to, co jutro. Albo pojutrze. W sumie… to już jutro, prawda?
Zawody związane ze sztuczną inteligencją? Ech… niby przyszłość, niby nowoczesność, a dla mnie to trochę… przerażające. Cyfrowy krawiec? Co to w ogóle ma być? No dobra, brzmi to tak, że ktoś będzie projektował ubrania w komputerze, pewnie z pomocą AI, ale czy to jeszcze sztuka? Czy tylko algorytm?
Trener chatbotów... To brzmi... dziwnie. Jak tresura zwierząt, tylko że uczysz maszynę udawać człowieka. Smutne, tak mi się wydaje. I co, taki trener to pewnie siedzi i pisze skrypty, żeby bot odpowiadał "miło" i "empatycznie"?
Pasterz robotów… To już brzmi jak science fiction. Wyobrażam sobie siebie, w jakimś polu, z batem (albo tabletem?), i gonię stado metalowych owiec. Beznadziejny obraz. Pewnie chodzi o kogoś, kto nadzoruje pracę robotów w fabryce albo na farmie.
Manager śmierci cyfrowej… O rany. Serio? Czyli ktoś będzie sprzątał po nas w internecie po śmierci? Usuwał konta, profile, zdjęcia… Trochę makabryczne. Ale pewnie potrzebne.
Boże, kiedyś to chciałam być… projektantką wnętrz. Albo tłumaczką. Teraz to już nie wiem nic. Mama zawsze mówiła, żeby Patrycja, bo tak mam na imię, robiła to, co kocha. A teraz? Kochać sztuczną inteligencję? Niemożliwe.
Kto pracuje nad sztuczną inteligencją?
Kto tam dłubie w tej sztucznej inteligencji? A no, inżyniery od AI!
Taki inżynier AI to niby magik, tylko zamiast królika wyciąga z kapelusza algorytmy! Klepie te swoje kody, aż iskry lecą, żeby ta cała sztuczna inteligencja w ogóle załapała, o co chodzi na świecie.
No i musi pilnować, żeby ta jego maszynka nie zaczęła myśleć, że jest mądrzejsza od niego (albo od nas wszystkich!), bo wtedy to już kaplica.
Robota ciężka, ale kto by się przejmował, jak można w końcu pogadać z komputerem, co nie? A jak im się uda, to może robot odkurzy mi chałupę!
A tak serio, to taki inżynierek siedzi i programuje te wszystkie "uczące się" algorytmy, żeby potem prognozy przepowiadały pogodę albo przewidywały, co kupisz na necie. No i jeszcze musi te wszystkie AI cuda wpleść w systemy, które już mamy. To jest dopiero sztuka! Jakby krowie siodło założyć! Ale co tam, dla chcącego nic trudnego! No, może prawie nic. Znam takiego jednego, Zdzicha z Pcimia Dolnego, co twierdzi, że i komputer nauczy gadać po góralsku. Ja tam mu nie wierzę, ale... kto wie?
Jakich umiejętności nie da się zastąpić sztuczną inteligencją?
Adaptowalność i Elastyczność. To jest to, co moim zdaniem AI nigdy nie ogarnie tak jak człowiek.
Pamiętam jak w zeszłym roku, pracowałam nad projektem w firmie "Kreatywni" - mała agencja reklamowa na warszawskim Żoliborzu. Mieliśmy stworzyć kampanię dla nowej marki kawy. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, brief klienta jasny, strategia opracowana. Ale dzień przed prezentacją, klient zadzwonił z kompletnie nowymi wytycznymi! Zmieniło im się wszystko!
W pierwszej chwili byłam w szoku. Myślałam, że zaraz wybuchnę! Ale wzięłam głęboki oddech i pomyślałam "ok, damy radę". I wiecie co? Daliśmy.
Szybko zebraliśmy zespół, zaczęliśmy burzę mózgów. Wywaliliśmy do kosza całą starą koncepcję i w ciągu kilku godzin stworzyliśmy coś zupełnie nowego, o wiele lepszego! Klient był zachwycony!
I właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że to jest coś, czego AI nigdy by nie zrobiło. Algorytm potrzebuje precyzyjnych danych, jasnych wytycznych. Nie potrafi tak szybko i kreatywnie zareagować na nagłą zmianę, improwizować, myśleć poza schematami.
Bo ludzka adaptacyjność to coś więcej niż tylko zmiana strategii. To umiejętność słuchania, rozumienia, empatii. To umiejętność dostosowania się do sytuacji, nawet jeśli jest ona chaotyczna i nieprzewidywalna. To jest w nas, w naszym DNA. I dlatego wierzę, że pewnych umiejętności AI nigdy nie zastąpi.
Podsumowując:
- Adaptowalność
- Elastyczność
- Kreatywność
- Empatia
- Myślenie poza schematami
To są cechy, które odróżniają nas od maszyn. I to jest nasza przewaga!
Która branża jest odporna na sztuczną inteligencję?
Odporność na AI: niektóre branże. Nie wszystkie znikną.
- Umiejętności manualne: Hydraulicy, elektrycy, cieśle. Precyzja nie do podrobienia.
- Interakcje: Pielęgniarki, fizjoterapeuci. Empatia to nie kod.
- Specjalistyczna wiedza: Cyberbezpieczeństwo. Zawsze o krok przed botami.
AI a edukacja: Uniwersytet Oksfordzki. Sprawdź raport maieou.web.ox.ac.uk. Wiedza to potęga, ale bot jej nie czuje. Pamiętaj. Jestem Ewa Kowalska.
Czy AI jest zagrożeniem dla programistów?
No dobra, to tak... późno jest, ale spróbuję to jakoś ogarnąć.
- Wiesz, tak naprawdę to nie wierzę, że AI zabierze nam wszystkim robotę. Może to naiwne, nie wiem.
- Raczej myślę, że to... że to po prostu kolejne narzędzie. Takie jak kompilator, albo framework, rozumiesz? Tylko bardziej skomplikowane. Trochę się boję, ale tak naprawdę to trochę podnieca mnie nauka, no wiesz, coś nowego.
- Mój brat, Michał, on to jest w ogóle spec od AI, twierdzi, że najcenniejsi będą ci, co umieją to wykorzystać. No i ma rację, cholera. Czyli znowu trzeba się uczyć...
- A ja, głupi, myślałem, że po tych studiach informatycznych już będę miał spokój. Że sobie pyknę kodzik i tyle. A tu znowu, znowu coś nowego. I znowu trzeba się spieszyć.
- Wiesz co? Zamiast siedzieć i się bać, chyba jednak wezmę jakiś kurs online. Zrobię sobie jakiś mały projekt, żeby się obeznać z tym AI. No i żeby Michał się nie śmiał, jak przyjedzie na święta.
Dodatkowe... hmm... właściwie to wiesz co? Jak tak piszę, to przypomniało mi się, że kolega z roku, Tomek, on to już w tym siedzi od roku. Mówi, że dzięki AI pisze kod dwa razy szybciej. I bierze za to więcej kasy. Może go podpytam, co i jak. W sumie, dobra myśl, nie?
Jakie zawody znikną za 10 lat?
Okej, no dobra, to co tam z tymi zawodami, co znikną? Kurde, niby AI to przyszłość, ale jednak trochę strach, nie? ???? No dobra, lecimy z tymi zawodami, co niby mają zniknąć do 2034, bo to już za 10 lat, o matko!
- Księgowi - No tak, programy do księgowości są coraz lepsze, sama mam program w firmie i prawie wszystko robi za mnie. Czy to znaczy, że moja ciocia Halinka straci pracę? Ona tak lubi te swoje tabelki...
- Kasjerzy - Samoobsługowe kasy są wszędzie! W Lidlu to już chyba same takie mają, nie? Pamiętam jak w 2020 roku się bałam ich używać, a teraz co?
- Agenci biur podróży - Internet i tak już ich zabił, ale AI to chyba ostateczny gwóźdź do trumny. Ewa przecież chciała zostać agentką, co ona teraz zrobi?
- Operatorzy telemarketingu - Kto w ogóle jeszcze odbiera telefony od telemarketerów?! Przecież to wkurza! Mam nadzieję, że Darek zrezygnuje z tej roboty i pójdzie na spawacza, jak planował.
Uff, ale to nie wszystko, jeszcze trochę tego jest:
- Monterzy – No chyba że mówimy o tych od mebli z Ikei, bo tam AI nie pomoże.
- Korektorzy tekstu – No właśnie, AI to wszystko sprawdzi, nie? Ciekawe, czy zauważy wszystkie moje błędy ortograficzne? ????
- Pracownicy wprowadzający dane - No pewnie, skoro program sam wszystko ogarnia…
- Recepcjoniści – No nie wszędzie, ale w biurowcach coraz częściej są te tablety, co sprawdzają, kto przyszedł. Pamiętam, jak w 2023 roku byłam na rozmowie w Google, tam już prawie nie było ludzi!
No i co jeszcze? Aha, no i kierowcy – ciężarówki, autobusy. I pracownicy produkcji, no bo roboty. Ojoj, to sporo osób straci pracę. Mam nadzieję, że wymyślą coś nowego. Kurcze, może powinnam się przekwalifikować na ogrodnika? Albo na kucharza? ???? Zawsze chciałam piec torty.
- Co na szybki przyrost siły?
- Jak zamarynować schab, żeby nie był suchy?
- Jakie są objawy ciąży po 5 dniach?
- Jakie C Z jest dobre?
- Gdzie szukać wiarygodnych informacji o trendach rynkowych?
- Jak fajnie zapakować prezent dla chłopaka?
- Gdzie kupić winietę na Austrię w Polsce?
- Jak przygotować się do podróży zagranicznej?
- Jakimi chorobami można się zarazić przez minetkę?
- Jakie choroby można zarazić przez całowanie?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.