Kto gra z 10 w Realu Madryt?
Kto gra w Realu Madryt na pozycji 10?
No wiesz, numer "dziesiątki" w Realu Madryt to temat rzeka. Nie ma tam jednego typowego "dziesiątego", jak kiedyś Zidane.
Modrić, chociaż gra głębiej, często kreuje grę, prawie jak klasyczny numer 10. Widziałem go w akcji na żywo - 27 maja 2023, mecz z Osasuną w Madrycie, niezapomniane!
Ceballos też może tam zagrać, ale rzadziej. Bellingham? On jest bardziej wszechstronny, ale potencjał ma ogromny. Pamiętam, jak rok temu czytałem, że kosztował 100 milionów euro. Teraz widzę 180 mln...
Vinicius Junior gra na skrzydle, chociaż czasem wchodzi do środka. On to rakieta, serio. Cena 200 milionów euro mówi sama za siebie.
Krótko mówiąc, w Realu Madryt "dziesiątka" jest płynna, zależna od taktyki. Ktoś inny może powiedzieć inaczej.
Kto ma numer 10 w Realu Madryt?
No wiesz... ten numer 10 w Realu... to takie... ciężkie pytanie. Bo Jude Bellingham, tak, teraz on go ma. Ale… ktoś inny kiedyś go nosił. To jak z tą starą bluzą, która pachnie wakacjami, ale już nie pasuje… wiesz?
Bellingham – teraz. To jest pewne. Przyszedł z Dortmundu, jak pamiętam, w tym roku. 2023/2024. Chyba w lecie. Dokładnie nie pamiętam dat. Ale Bellingham – tak.
Özil też miał. Mesut Özil. To było… dawno temu. Takie… cieple wspomnienie, chociaż już nie gra w Realu. Zawsze lubiłem jego grę. Piękne asysty, elegancja… ech.
A Rodrygo ? Tak, Rodrygo też. Młodszy, bardziej dynamiczny. Inny styl gry niż Özil. Ale numer 10 miał. To było krótko.
Kurczę, te numery… to tylko cyfry, a ile wspomnień niosą… ten numer dziesięć… to jak legenda… a ja tu siedzę w nocnej koszulce i myślę o tym… w ogóle dlaczego o tym myślę o tej porze? Powinienem spać. A może jeszcze herbatę?
Lista piłkarzy, którzy nosili numer 10 w Realu Madryt w ostatnich latach (niepełna):
- Jude Bellingham (2023/2024 - obecnie)
- Rodrygo Goes (krótki okres)
- Mesut Özil (kilka sezonów)
No dobra… czas spać.
Kto gra z 10 w Real Madryt?
Numer 10 w Realu Madryt? O, to Jude Bellingham, ten młody wilk z Anglii! Chłopak ma więcej talentu niż przeciętny polityk obietnic, a na boisku to istny wirtuoz. Umie dryblować lepiej niż ja lawirować między pytaniami teściowej.
- Bellingham to teraz crème de la crème Realu.
- Wcześniej dychę nosił Luka Modrić, ale wiek robi swoje, prawda? Jak to mówią, czas leczy rany, a zmarszczki... cóż, je też leczy, tyle że operacjami plastycznymi.
Jego gra wnosi do Realu tyle świeżości, co mem z kotem do poniedziałkowego poranka. Ciekawe, czy zdaje sobie sprawę, że noszenie dychy w Madrycie to większa presja niż znalezienie idealnego prezentu dla kobiety?
Aha, jeszcze jedno. Bellingham urodził się w 2003 roku, czyli jest młodszy niż mój ulubiony ser, a gra jak stary wyga. To się nazywa talent, proszę Państwa!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.