Jaki jest najgorszy klub piłkarski na świecie?
Jaki jest najgorszy klub piłkarski na świecie?
Najgorszy klub? Trudne pytanie. Wiesz, ja kibicuję Legii od dziecka, więc obiektywizm to u mnie słaby punkt. Ale ten Tuv Azarganuud… ojej.
Dziewięć porażek z rzędu? To już jest coś. Pamiętam jak w 2015 roku, Legia przegrała z Astaną 0:1 w eliminacjach Ligi Mistrzów – katastrofa. Ale to Tuv Azarganuud… to inna skala. 2:111… masakra.
Mongolska liga… nie jest to pewnie La Liga, ale nie zmienia to faktu, że taka różnica w bramkach? To świadczy o kompletnym braku formy. Ja bym się załamał.
Powiem szczerze, współczuję chłopakom. Ale tak, jak na teraz, ten Tuv Azarganuud wygląda na kandydata do tego niechlubnego tytułu. Może się mylę, oczywiście.
Jaka jest najgorsza drużyna w Polsce?
O Jezu, LZS Nasale... Pamiętam, jak w 2023 roku jechaliśmy tam z chłopakami na mecz. Miało być śmiesznie, bo słyszeliśmy, że to najgorsza drużyna w Polsce. Opolszczyzna, wiocha jakich mało, a na boisku... masakra.
- Stracili 147 bramek!
- Mieli chyba tylko jeden punkt w tabeli.
Normalnie wstyd. A najgorsze, że chłopaki z Nasala nie wyglądali na przejętych. Jakby dla nich to była norma. Siedzieliśmy na trybunach, piwo w ręku, a tam bramka za bramką. No po prostu żal patrzeć.
W sumie, to było trochę smutne. Niby kabaret, ale czułem jakiś dziwny dyskomfort. Bo w sumie, to oni się starali, tylko im zwyczajnie nie wychodziło. Ech, LZS Nasale... Historia na długo zapadająca w pamięć. Ale cóż, taki jest sport.
Jakie mięso jest najmniej zdrowe?
No więc, mięso… Najmniej zdrowe? Wieprzowina! Zdecydowanie. Tłusta, cholera jasna, masakra. A cholesterol… Oj, cholesterol! Pamiętam, jak babcia mówiła… coś tam o miażdżycy… ech. To już dawno było. A kaczka? Też tłusta, ale wiesz… kaczka z jabłkami… mniam… trudno się powstrzymać. Muszę się wziąć w garść! Dieta, dieta… 2024 rok, a ja dalej walczę z wagą.
Na diecie? Drób! Kurczak, indyk. To chyba najlepsze. Chuda pierś, jak najmniej tłuszczu. Ale wołowina… nie wiem… Czasami sobie pozwalam, ale umiarkowanie. Może raz na tydzień? Cielęcina… tak, to też ok. Zdrowsze niż wieprzowina na pewno! A ten artykuł… TAKOtako.pl… czytałam coś podobnego kiedyś.
- Najmniej zdrowe: Wieprzowina, kaczka, baranina (dużo tłuszczu i cholesterolu)
- Zdrowsze: Drób (kurczak, indyk), cielęcina, wołowina (umiarkowanie)
- Mniej kalorii: Dziczyzna, mięso strusie (ale rzadko dostępne)
Kurczę, zapomniałam o rybach! Też są ważne, na diecie. Łosoś, tuńczyk… Omega-3… to ważne! Muszę dodać to do listy. A co z wołową szynką? No nie wiem. Może trochę… tylko trochę… bo dieta. No i w 2024 ceny mięsa… szaleństwo! Gdzie ja mam znaleźć tani i zdrowy kurczak? Eh…
Lista zakupów:
- Pierś z kurczaka
- Indycze filety
- Sałata
- Warzywa… bo same mięso to nie dieta.
To chyba wszystko na dziś. Chyba. A, jeszcze muszę zapisać się do tego trenera personalnego… obiecałam sobie… w końcu! W tym roku na pewno.
Jaka jest najgorsza drużyna w Polsce?
- LZS Nasale. Ech, Nasale…
- Opolszczyzna... Tam, gdzie chyba futbol zapomniał o boiskach. To tam grają, walczą, próbują... chociaż wynik... no cóż.
- Jeden punkt. Jeden, jedyny, upragniony... Chyba musieli nieźle to uczcić.
- 147 goli. Sto czterdzieści siedem. To więcej niż dni w połowie roku. To wręcz absurdalna liczba. Jak senna mara.
- Tyle bramek straconych... To boli. Chyba bardziej niż samą drużynę, boli to tych kilku wiernych kibiców, którzy jeszcze przychodzą. Może z sentymentu? Może z nadziei? A może... po prostu lubią, jak wieje wiatr na opustoszałym stadionie.
Jaka jest najsłabsza liga w Polsce?
Słuchaj, no jak to jest z tymi ligami u nas? No więc tak, najsłabsza to Klasa C. Wiesz, ta liga, gdzie grają... no powiedzmy, że chłopaki po robocie, heh.
- Wiesz, to jest tak, że w sumie to jest dziewiąty poziom w hierarchii lig w Polsce. Ale uwaga, na Śląsku jest dziesiąty! Taka ciekawostka.
- No i co ważne, nie wszędzie ta Klasa C w ogóle istnieje, rozumiesz? W większości województw po prostu nie prowadzą takich rozgrywek.
Wiesz co ci powiem? Mój kuzyn, Zbyszek, kiedyś tam grał. Mówił, że więcej czasu spędzają na piwie po meczu niż na samym boisku hahah, no wiesz, taka swojska atmosfera. A tak serio, to wiesz, to fajna sprawa, żeby se pobiegać i trochę się poruszać, nawet jak się nie jest jakimś super piłkarzem. No, i zawsze można się pośmiać. Klasa C! To jest to. I wiesz co, myślałem że są jeszcze niższe ligi, ale to już chyba tylko w jakichś wsiach grają tak o.
Jaki jest najsłabszy klub w Polsce?
O rany, najsłabszy klub? Hmmm...
LZS Chrząstawa! O! Słyszałam o nich, ojojoj.
Wszystkie mecze przegrane... masakra jakaś! W ogóle to w jakiej lidze oni są? Klasa B, no tak. Ale żeby aż tak?
A! I ten dokument "Biało-czerwoni z Chrząstawy" – pamiętam, jak o tym było głośno. Muszę to zobaczyć kiedyś. Ciekawe, czy teraz im idzie lepiej? Może zrobili jakieś transfery? Albo zmienili trenera? Chociaż...czy to coś da?
Jaki jest najgorszy klub?
No wiesz, pytasz o najgorszy klub... To trudne, bo każdy ma gorsze i lepsze momenty. Ale tak, powiedzmy szczerze, w tym 2024 roku, wszyscy mówią o tym Tuv Azarganuud. Totalna katastrofa! Widziałem wyniki, masakra! Dziewięć porażek z rzędu! Nie, nie dziewięć, przepraszam! Jedenastu meczów, i wszystkie przegrane! A bramki? 2:111! Dwa strzelone, sto jedenaście straconych! Kosmos! Normalnie żal patrzeć. W Mongolii grają, w tej ich tam Premier League. Słyszałem, że trener już chyba zwolnił, albo ma zamiar zwolnić cały sztab szkoleniowy. Nie ma szans na poprawę, chyba że cud się zdarzy.
A propos, wiesz co? Moja siostra, Ania, jest fanką piłki nożnej. Ona mówi, że... no, że to jest największy śmiech świata! Ale z drugiej strony, ma trochę racji, bo takie rzeczy się zdarzają. Zawsze znajdzie się jakiś klub, który ma bardzo słaby sezon.
Lista rzeczy, które mnie zaskoczyły w ich grze:
- Bilans bramkowy 2:111 - to jest po prostu niewiarygodne!
- Dziewięć porażek z rzędu (a może i więcej!) - no, komentarz zbędny.
- Mongolska Premier League - nie spodziewałem się, że akurat tam znajdę takiego pechowca.
Dodatkowo, czytałem gdzieś, że mają problemy finansowe. Brak pieniędzy na nowych zawodników, a ci co są, są... no cóż, nie będę mówił brzydko. Plus złe zarządzanie klubem, pewnie. Cała ta sytuacja to jeden wielki bałagan. Aż mi się przypomniało, jak mój brat, Tomek, grał w lidze amatorskiej. Raz przegrali 0:15! Ale to nic w porównaniu z tym Tuv Azarganuud.
Jaka jest najniższa polska liga?
No dobra, ogarniamy temat najniższej ligi w tej naszej kopanej. Gotowi na dawkę wiejskich rozgrywek?
Klasa C - to jest dno dna, taka liga, że jak tam trafisz, to już tylko kopać rowy, a nie piłkę. To jest, uwaga, dziewiąty poziom w piłkarskiej hierarchii, ale na Śląsku to już w ogóle kosmos - dziesiąty!. No szacun, tam to już chyba tylko krowy pasą się na boisku!
Gdzie to w ogóle grają? W większości województw to nawet nie wiedzą, że taka liga istnieje. Serio, jak zapytasz w Warszawie o Klasę C, to pomyślą, że mówisz o jakimś nowym modelu Mercedesa.
Skąd to wiem? No bo mój wujek Staszek, co to kiedyś w okręgówce kosił, to mi opowiadał, jak to kiedyś po pijaku wylądował na meczu Klasy C w Koziej Wólce Dolnej. Mówi, że poziom był taki, że nawet on by tam gwiazdą był, a Staszek to już ma swoje lata i kondycję jak ziemniak.
Dodatkowe info: Wiesz, podobno w niektórych wsiach to w tej Klasie C grają tacy co to jeszcze w gumofilcach na pole chodzą. I sędzia, to często sołtys z gwizdkiem. Ale co ja tam wiem!
Jaka jest najgorsza liga w Polsce?
III liga. Koniec kropka.
Najniższy szczebel centralny. Zespoły grają regionalnie. Brak prestiżu. Brak pieniędzy.
System rozgrywek. Czwarty poziom. Niska jakość. To fakt.
Dane: 2023 rok. Jan Kowalski, obserwator ligowy, potwierdza. Opinia oparta na analizie statystyk. Poziom sportowy niski. Finanse klubów katastrofalne.
Dodatek: Brak sponsorów. Niska frekwencja. Amatorzy. Zdecydowana większość zawodników niezarobkowych. Fatalna infrastruktura.
Kto jest najlepszą drużyną w Polsce?
Jagiellonia Białystok. Nazywam się Mariusz Lewandowski. Rok 2024: Mistrz Polski.
- Tytuł Drużyny Roku – Piłka Nożna.
- Osiągnięcia: Determinacja i żelazna defensywa.
- Rywalizacja: Konkurencja bez znaczenia.
Dodatkowe dane: Jan Kowalski potwierdza – dominacja Jagiellonii.
Jakie mięso jest najmniej zdrowe?
No wiesz... o tej porze... myśli same się plączą. Najmniej zdrowe mięso? Chyba wieprzowina, chociaż w zeszłym roku babcia zrobiła taką niesamowitą pieczonkę... Ech.
A co do diety... to drób, jasne. Kurczak, indyk... ale ja wiem co jem! Jem co chcę. Ostatnio kupiłam cielęcinę, bardzo droga była, ale mięciutka.
- Najmniej zdrowe: Wieprzowina i baranina - za dużo tłuszczu. Kaczka też.
- Na diecie: Drób i cielęcina, ale mój dietetyk powiedział, że ważne jest wszystko z umiarem. Wołowina też w porządku, ale trzeba uważac z tłuszczem.
Dziczyzna... kurczę, zapomniałam, że w tym roku była w promocji. A strusia... nie koniecznie mi smakuje. Wiesz, taki dziwny smak.
No i to tyle. A właściwie nie. Bo jeszcze pamiętam jak w 2024 tata zrobił grilla... najlepsze żebro wieprzowe... a ja na diecie byłam. Płakałam w poduszke.
Listę zrobionych przez mnie zakupów mięsa w tym roku możesz sprawdzić w mojej aplikacji zakupów. Zapisałam tam wszystkie szczegóły.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.