Co się stało z DJ Charliem Ramosem?
Nie mogę uwierzyć... Charlie Ramos nie żyje. Naprawdę nie żyje. Trzynasty stycznia… Czy to w ogóle możliwe? Pamiętam, jak… Boże, pamiętam, jak grał na urodzinach mojej kuzynki Ani. Miałam wtedy może z 15 lat? Cała rodzina tańczyła, nawet ciocia Halina, która normalnie narzeka na wszystko. A on? Uśmiechnięty od ucha do ucha, taki zaraźliwy entuzjazm miał. I ta muzyka… Czy ktoś w ogóle potrafił tak mieszać rytmy jak on? Nie sądzę. V101 potwierdziło, że odszedł, w otoczeniu rodziny. To… to dobrze, przynajmniej nie był sam. Ale co z nami? Z tymi, którzy zostali? Z całym Sacramento, które kochało jego muzykę? Przecież on był częścią soundtracku naszego życia. Pamiętam… chyba w zeszłym roku… słyszałam, że grał na jakimś festiwalu charytatywnym. Zbierali pieniądze dla schroniska dla zwierząt. Zawsze miał wielkie serce. I co teraz? Kto będzie tworzył taką atmosferę? Kto nas rozbawi? Puste miejsce… Ogromna dziura. Mówili w radiu, że całe Sacramento opłakuje. No jasne, że opłakuje. Przecież to Charlie… nasz Charlie. A teraz go nie ma. Po prostu… nie ma.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.