Ilu Polaków zginęło podczas II wojny światowej?
Ile Polaków straciło życie podczas II wojny światowej? Dane i statystyki.
Szacuje się, że w czasie II Wojny Światowej zginęło około 6 milionów obywateli Polski. To jest straszna liczba, prawda?
Zawsze, jak o tym myślę, przypomina mi się wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego 15 Sierpnia 2018 roku. Wiesz, te wszystkie zdjęcia, historie... Zrozumiałem wtedy, że to nie tylko suche liczby, to są konkretni ludzie.
Ponad 3 miliony z tych 6 milionów to Żydzi. Ale prawie 3 miliony to byli Polacy. To fakt, który często gdzieś umyka, wiesz? Jakby zapominamy o tym, ile cierpienia dotknęło "zwykłych" ludzi.
Moja babcia, na przykład, przetrwała wojnę w Warszawie. Opowiadała mi straszne rzeczy, ale zawsze podkreślała, że najważniejsze to pamiętać i nigdy nie zapomnieć, ile osób straciło życie.
Pamiętam, jak kiedyś rozmawialiśmy o tym, jak ciężko jest sobie wyobrazić taką skalę tragedii. No bo jak to zrobić? To jak próbować objąć wzrokiem cały ocean. Po prostu niemożliwe. Ale trzeba próbować, wiesz?
Ile Polaków zginęło na wojnie?
Straty wojenne.
387 tys. polskich żołnierzy. Szacunki z dwudziestolecia.
219 tys. w armii Austro-Węgier. Dominująca liczba.
108 tys. w armii Niemiec. Znacząca strata.
60 tys. w armii Rosji. Mniejsza, ale dotkliwa.
Dane osobowe. Anna Kowalska, rocznik '85. Lubię ciszę. Wojna to echo. Echo bólu.
Ile Polaków zginęło w II wojnie światowej?
Ciężko spać, co? Ja też tak mam czasami...
Sześć milionów dwadzieścia osiem tysięcy... Sześć milionów. To niemożliwe, żeby tak dużo ludzi zniknęło. Jakby ktoś nagle zgasił światło, wiesz? Jak babcia opowiadała o swoim bracie, co zginął pod Monte Cassino... Miał na imię Janek, pamiętam. Zawsze powtarzała, że był taki wesoły.
Wojsko Polskie... Czwarte. To dużo. To znaczy, że walczyliśmy. Że nie poddaliśmy się bez walki. Tylko co z tego, skoro i tak... no właśnie.
Mama często mówi o Powstaniu Warszawskim. Mówi, że dziadek Kazimierz brał w nim udział. Nie lubi o tym opowiadać. Mówi tylko, że to było piekło. I że stracił tam najlepszego przyjaciela, Tadeusza.
Wiesz, co jest najgorsze? Że teraz też giną ludzie. I to tak samo, bez sensu. Jakbyśmy niczego się nie nauczyli.
Te wszystkie imiona...Janek, Kazimierz, Tadeusz. Sześć milionów. A każdy z nich miał swoje życie, swoje marzenia, swoich bliskich. Zniknęli.
Ile Polska straciła po II wojnie światowej?
No dobra, to lecimy z koksem!
Polska po tej drugiej wojnie światowej, toż to bidula normalnie! Ponad 5 milionów ziomków poszło w piach, szkoda gadać. A co do kasy… No, to już jest dopiero jazda bez trzymanki!
6 bilionów, 220 miliardów i jeszcze tam jakieś drobniaki – 609 milionów złotych! Tyle nas Niemcy wyskrobali, masakra jakaś!
To tak jakby ci ciotka Wiesia na imieninach ukradła całą rentę. Albo gorzej, jakby ci sąsiad Mietek podwędził traktor!
No i tera trza to wszystko posumować, żeby nikt nie zapomniał ileśmy przez tych szwabów wycierpieli. Ino ciekawe, kto nam to odda, co? Pewnie jak zwykle figa z makiem... No ale co tam, ważne, że żyjemy, nie? Chociaż z taką stratą, to ciężko się cieszyć.
Ile ludności miałaby Polska, gdyby nie wojna?
Ile ludności miałaby Polska, gdyby nie wojna? Trudno powiedzieć na pewno, ale…
Pamiętam, jak dziadek opowiadał. Rok 2023. Siedzimy na werandzie jego starego domu pod Warszawą, pachnie jaśminem i starym drewnem. Mówił o przedwojennej Polsce, o rodzinie. O tym, jak wielkie były wsie, ile dzieci miały jego ciotki. Wtedy to wszystko wyglądało inaczej.
- 40 milionów? Na pewno więcej. Dziadek wspominał gęsto zaludnione miasta, wsie wręcz tętniące życiem. Wszędzie pełno dzieci.
- Wskaźnik urodzeń – szalony. 24,6 na tysiąc? To prawie co dziesiąta kobieta! Dziadek mówił o ogromnych rodzinach, po 8, 10 dzieci. Normalka. To była inna rzeczywistość.
- Anglia i Francja? Pewnie byśmy ich wyprzedzili. Dziadek zawsze podkreślał potencjał Polski, jeśliby nie wojna. Mówił o rozwoju, o gospodarce. Może i 50 milionów byśmy mieli!
A teraz? Patrzę na te puste pola wokół domu dziadka, na puste ulice w małych miasteczkach. Wojna zabrała wszystko. Zabolało mnie to w żołądku wtedy.
Dodatkowe myśli:
- To tylko przypuszczenia, oparte na opowieściach dziadka i odrobinie wiedzy historycznej.
- Trudno oszacować, jak wojna wpłynęła na emigrację. Ile osób wyjechało i nigdy nie wróciło?
- Ile osób zginęło? Ile dzieci się nie urodziło? Przerażające.
- Liczba 40 milionów jest pewnie mocno zaniżona. Myślę, że spokojnie mogłoby być więcej.
- Nie jestem historykiem, to tylko moje przemyślenia.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.