Ile kosztuje wystawienie psa na wystawie?

80 wyświetleń
Koszt wystawienia psa na wystawie zależy od kilku czynników. Opłata startowa jest obowiązkowa i zależy od renomy wystawy, terminu zgłoszenia oraz klasy, w której pies będzie oceniany. Im bliżej terminu, tym opłata wyższa. Dodatkowo, należy uwzględnić koszty przygotowania psa (grooming), transportu, noclegu (jeśli wystawa jest daleko) oraz ewentualne koszty weterynaryjne. Samo zgłoszenie psa na wystawę jest bezpłatne, ponosi się jedynie opłatę startową.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztuje wystawienie psa na wystawie psów rasowych w Polsce w 2024 roku?

No właśnie, zgłoszenie psa nic nie kosztuje. Ale… koszty się pojawiają.

Na przykład, w zeszłym roku (27 maj, wystawa w Łodzi), zapłaciłam 150 zł za wpisowe dla mojego Goldena, Leosia. A to tylko jedna klasa.

Do tego dojazdy, hotel – wtedy nocleg wyniósł mnie 200 zł. Benzyna też swoje – jakieś 100 zł w obie strony.

No i jedzenie. Dla mnie i dla Leosia. Z 50 zł poszło. Karmę specjalną kupiłam, w końcu wystawa.

A, jeszcze kosmetyki! Szampon, odżywka… Ze 100 zł na to wydałam. Chciałam, żeby Leoś błyszczał.

W sumie, jak policzyć, to z 600 zł wyszło. A to tylko jedna wystawa. A ja jeżdżę z Leosiem często.

Ile kosztuje założenie hodowli psów?

Halo, halo! Ile kasy trzeba wywalić na tą hodowlę psów? No, powiem Ci, że to nie jest spacer po parku z pieseczkiem!

  • Koszty początkowe? Oj, szykuj się na solidny wydatek! Mówimy o 50 000 - 100 000 złotych w pierwszym roku. To jak kupno średniej klasy samochodu, tylko zamiast czterech kółek masz kupę sierści! A co w tym jest? No jasne, że suczka, badanie, szczepienia, karma – jak dla królowej Elżbiety, bo to przecież przyszłe matki! A co tam jeszcze? Budka dla psiaków?! Boże, myślałam, że będzie luksusowa wiata. Ale nie, nie, to musi być coś lepszego niż mój stan.

  • Przychody? No, tu już jest weselej! Jeden miot, a tu od 15 000 do 150 000 złotych! Jak wygrać w totka, tylko bardziej śmierdzące i z kupą do sprzątania. Zależy oczywiście od rasy, jakbyś miała yorki, to zarobisz tyle co zbierając butelki. Ale buldog francuski? To już inna bajka! Ale uwaga, to nie jest pewne, bo kupujący mogą być niewypłacalni, a szczeniaki chorować.

  • Reklama? Pff, 500 złotych na OLX i lokalne ogłoszenia. To jak rzucanie groszem do studni, ale może zadziała. Może. Moja sąsiadka Zosia wydała dziesięć razy więcej i jej pieski siedzą same.

Podsumowując: Masz szansę na kokosy, ale też możesz stracić majątek. To loteria, tylko zamiast kulek masz psy. A wiesz co, Basia? Ja bym się zastanowiła dwa razy! Lepiej kupić sobie nowego Mercedesa, bo przynajmniej nie będzie cię sikał na dywan.

Dodatkowe info: Pamiętaj o kosztach weterynarza (to potrafi być masakra, wierz mi!), karma – jak dla całej wioski, a nie dla jednego psa i opłatach za chipy. No i czas – to chyba najważniejsze, bo opieka nad szczeniakami to praca na pełen etat, a czasem i na dwa etaty. A jeszcze sen... o tym zapomnij. Moja kuzynka Magda ma hodowlę i śpi po 3 godziny na dobę. Żadnej imprezy, ani kina. Tylko psy, psy, psy.