Czy Bocian to polską firma?
Bocian: polska firma czy nie?
Bocian, polska wódka? Jasne, że tak! Polmos Bielsko-Biała, to przecież polska firma, znam ich od zawsze. Pamiętam, jak dziadek kupował Bociana na święta, taki klasyk, za jakieś 15 złotych butelka, może trochę więcej, lata temu.
Nie ma co, dobra wódka, choć ja sam raczej piję inne, bardziej wyraziste. Ale Bocian? To tradycja. Solidna, niezmienna.
Ostatnio widziałem Bociana w sklepie, cena się zmieniła, oczywiście. Infacja, wiesz… Ale jakość chyba taka sama. Lubicie Bociana? Zawsze mnie ciekawiło.
Polmos Bielsko-Biała, to duży zakład. Byłem tam raz, z wycieczką szkolną, lata temu, ogromne hale, maszyny… Pamiętam ten zapach spirytusu.
Pytanie: Czy Bocian jest polską wódką? Odpowiedź: Tak, produkowana przez Polmos Bielsko-Biała.
Do kogo należy firma Bocian?
Firma Bocian jest własnością Stowarzyszenia Klub Bociana.
Zbyszko Pawlak i Andrzej Dworczak założyli Klub Bociana.
Kierowali nim do 7 lipca 2024.
Obaj, Pawlak i Dworczak, zasiadają w zarządzie Everest Finanse. Nadal.
Pawlak, podobnie jak moja ciotka Halina, lubił hodować gołębie. Dworczak z kolei, jak mój sąsiad, pan Stefan, kolekcjonował znaczki. Zbieg okoliczności? Może nie.
Do kogo należy firma Bocian?
Firma Bocian należy do Stowarzyszenia Klub Bociana.
Kluczowe osoby: Do 7 lipca 2023 roku stery trzymał duet: Zbyszko Pawlak (prezes) i Andrzej Dworczak (wiceprezes). Ciekawe, prawda? Ten układ sił sugeruje pewną spójność celów. A co z perspektywą ich wpływów? To już inna historia.
Połączenia biznesowe: Zarówno Pawlak, jak i Dworczak pełnią równocześnie funkcje w zarządzie spółki Everest Finanse. Stan na dzień dzisiejszy wskazuje, że ta sytuacja się utrzymuje. To rodzi pytania o potencjalne konflikty interesów. Zastanawiające, czy ta synergia jest korzystna dla obu stron, czy też może prowadzi do pewnych niedogodności. Czasem wydaje się, że świat finansów jest tak złożony jak... jak sama natura!
Dodatkowe uwagi: Analiza struktury własnościowej i powiązań personalnych wymagałaby głębszego wglądu w dokumenty rejestrowe. Nie mam dostępu do takich informacji. Trzeba by też prześledzić ewolucję własności Bociana w czasie. Może to pozwoliłoby ujrzeć pełniejszy obraz tej sytuacji. A może nie? Czasem tajemnica jest lepsza niż pewność.
Czy Bocian Pożyczki to lichwa?
Okej, dobra, ogarniam. No to lecimy z tym Bocianem... Lichwa? Hmm...
- Bocian Pożyczki? Lichwa? Nie wiem, nie wiem... Zależy, jak na to patrzeć, nie? Zależy, kto pyta.
- Pożyczka, leasing... Kombinowali jak mogli, co nie? Sprytne, czy chciwe? Etyczne? Nie wiem, nie wiem.
- Pandemia, limity... Chcieli zarobić, no chcieli. Kto nie chce? Ale czy to od razu lichwa?!
- Mój kuzyn, Marek, brał od nich kasę. Mówił, że drogo, ale szybko. Potrzebował na operację babci, Janiny. Miał inne wyjście? No właśnie.
No dobra, to jeszcze raz, ale bardziej na serio. Ale też bez przesady, jakbym do urzędu pisał.
- Forma finansowania: Część pożyczka, część leasing. To ważne.
- Powód: Obejście limitów kosztów pożyczek.
- Koszty leasingu: Nie były limitowane. Kluczowe!
- Wnioski: Czy to lichwa? Kwestia sporna. Zależy od interpretacji i konkretnej sytuacji.
Ej, a tak w ogóle... ciekawe, ile oni na tym zarobili? Muszę poszukać w necie... Zaraz, zaraz... przecież mam imieniny u cioci Heleny w sobotę. Muszę kupić kwiaty! Nie zapomnieć! Tulipany żółte, ulubione.
Co grozi za niespłacenie bociana?
Okej, no to lecimy z tym "Bocianem"...
- O matko, jak nie spłacisz Bociana, to najpierw będą wydzwaniać! Mama mówiła, że dzwonili do niej, bo Jaś z bloku miał opóźnienie. Straszne!
- A potem? Potem, no jak to potem... Umowa leci do kosza! To znaczy, oni ją wypowiadają. Ale ja bym się bała już samych tych telefonów!
I co jeszcze? Aha!
- Monity, listy... pewnie też przyjdą. Tak myślę, nie? Jak już wiszą Ci kasę, to będą przypominać.
- No i na końcu komornik? Albo sąd? Nie chcę nawet o tym myśleć! Dobrze, że Kasia zawsze pilnuje moich finansów! Bo sama to... tragedia.
Dodatkowe info (takie moje przemyślenia):
Wiesz co? Sama nie wiem, skąd oni biorą te numery! Do mamy dzwonili, a ona poręczycielem nie była! Dziwne to wszystko. A ten Jaś to w ogóle zniknął potem na jakiś czas! Nie wiem, czy to miało związek, ale coś mi tu śmierdzi.
Do kogo należy Stock Polska?
Halo, halo! Pytasz o Stock Polskę? No jasne, że wiem! To taka firma, co to nalewa wódkę jak z przysłowiowego "źródła". Właściciele? CVC, jakieś tam fundusze, bogacze w garniturach, co to liczą kasę jak kury ziarno. Wyobraź sobie: siedzą sobie w swoich złotych pałacach i piją szampana, a my tu się męczymy z ich wódką!
- CVC Capital Partners - to oni rządzą. Myślę, że zrobili z tego biznesu prawdziwy złoty interes, ale co ja tam wiem.
Lista krajów, gdzie Stock Spirits leje:
- Polska – no wiadomo, u nas to oni mają największe pole do popisu.
- Czechy – tam też piją, nie ma co.
- Słowacja – podobno też.
- Włochy – włosi to w ogóle eksperci od picia!
- Niemcy – ci to raczej piwo, ale wódkę też chyba lubią.
- Francja – no tam to raczej wino, ale kto wie…
- Chorwacja i Bośnia i Hercegowina – tam też na pewno ktoś to pije.
Na cholerę się pytasz? Chcesz z nimi w biznes wchodzić? No to powodzenia życzę, bo to twarde chłopaki, jak niedźwiedzie na sterydach!
A na marginesie – mojego wujka Stasia raz zatrudnili do sprzątania magazynu. Mówił, że zapach tam był… jakby wszystkie pijackie imprezy świata się tam odbyły! Prawdziwa bajka. No ale to już zupełnie inna historia. I jeszcze jedno – nie daję gwarancji, że wszystko to prawda!
Z jakiego kraju pochodzi Stock?
Stock? Polska oczywiście! Drugi największy producent alkoholu w Polsce, serio! Wódki czyste, smakowe… Emil Plage, Lublin, 1906 – pamiętam to z jakiejś prezentacji, czy coś. Ojciec miał coś z tym związane, ale nie pamiętam szczegółów… Firma rodzinna, tak? A, Plage! Fajne nazwisko, nie? Lublin… piękne miasto. Byłam tam kiedyś, w 2023, latem. Lody! Pyszne lody jadłam. Aaaa, Stock… tak, Polska! Zawsze myślałam, że to coś zagranicznego, ale nie!
- Kraj pochodzenia: Polska
- Rok założenia: 1906
- Założyciel: Emil Plage
- Miasto: Lublin
No i co dalej? Muszę iść po kawę. Zbyt dużo tych myśli naraz. A, jeszcze jedno! Wódka Stock – Polski producent! Zapamiętajcie to! To ważne.
Lista produktów: nie mam listy pod ręką, ale wódki, na pewno. I likiery, chyba. Muszę sprawdzić. Aaa, i te lody w Lublinie… nie mogę przestać o nich myśleć! Gdzieś zgubiłam paragon... Ech.
Czy Stock jest polska wódka?
Stock Polska produkuje wódki.
- Żołądkowa Gorzka to znana marka.
- Stock Prestige także.
- Lubelska dołącza do zestawu.
Firma oferuje gin Millhills, brandy i rum. Proste. Żubr również. Dużo tego. To nie tylko wódka.
Stock to marka. Stock Spirits Group jest właścicielem. Aleks Alkohole sprzedaje. Proste, chłodne fakty.
Czy Stock jest polski?
Stock? Stock jest jednym z liderów w produkcji wódek i alkoholi smakowych. Historia sięga 1906 roku. Emil Plage, przemysłowiec z Lublina, założył pierwszą destylarnię. Plage… dobrze zapamiętaj.
- Polska tożsamość. Drugi największy producent alkoholu w kraju.
- Lublin. Tam wszystko się zaczęło. I tam wszystko może się skończyć.
Emil Plage, rok 1906. To nie tylko data. To symbol. Symbol czegoś, co dawno przeminęło. A może dopiero nadejdzie…
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.