Kto jest uprawniony do biletów ulgowych w Krakowie?

675 wyświetleń
Kto może skorzystać z biletów ulgowych w Krakowie? Uprawnienia do zakupu biletów ulgowych w Krakowie posiadają między innymi uczniowie i studenci uczelni krajowych oraz zagranicznych.
Komentarz 0 polubień

Komu przysługują ulgowe bilety na komunikację miejską w Krakowie?

Bilety ulgowe w Krakowie to temat rzeka, ale wiadomo, że głównie studenci i uczniowie. To jest taka oczywista oczywistość.

Pamiętam jak na pierwszym roku studiów, to było jakoś w październiku 2018, odebrałem legitymację i od razu leciałem nabić na nią bilet semestralny. Czułem się jak pan miasta, jeżdżąc tramwajem nr 52 na Czerwone Maki, to była wolność.

A potem przychodzili kanarzy i cały czar pryskał, jeśli ktoś zapomniał podbić legitymacji na czas. Widziałem takie dramaty nie raz.

Oprócz nas, studentów, zniżki na komunikację miejską w Krakowie mają też doktoranci i emeryci. Moja babcia na przykład jeździ prawie za darmo. I kumpel na doktoracie też płacił mniej, chociaż wogóle wiecznie narzekał, że to i tak za drogo.

Aha, i te zniżki obejmują też studentów z zagranicy, byle mieli odpowiednią legitymację, np. ISIC. To fair.

W sumie ten bilet ulgowy, teraz to chyba z 80 złotych na miesiąc na wszystkie linie, to był jeden z największych plusów studiowania w Krakowie. Niby niewiele, a jednak dawało ogromny luz psychiczny, że możesz wsiąść w każdy tramwaj i pojechać gdzie chcesz.

Komu przysługują bilety ulgowe w Krakowie? Do ulgowych biletów uprawnieni są m.in. uczniowie polskich szkół, studenci do 26. roku życia oraz doktoranci do 35. roku życia.

Czy studenci zagraniczni mają zniżki na MPK w Krakowie? Tak, studenci zagranicznych uczelni do 26. roku życia mogą korzystać z biletów ulgowych po okazaniu ważnej legitymacji ISIC.

Czy emeryci mają zniżkę w komunikacji miejskiej w Krakowie?

Ach, Kraków i jego szacowni emeryci! Czyż nie jest to obrazek wart pędzla mistrza? Otóż, moi drodzy, emeryci po 70. roku życia mogą w Krakowie podróżować komunikacją miejską zupełnie za darmo. Wystarczy, że pokażą dowód swojej bogatej przeszłości, czyli dokument potwierdzający wiek. To taka mała nagroda za wszystkie lata pracy, kiedy to mogliśmy zasilać budżet państwa, a teraz możemy zwiedzać Smoczą Jamę bez obawy o bilet.

A co z młodszymi krakowianami na zasłużonej rencie? Niestety, nie ma ulgi dla emerytów przed 70. rokiem życia. Trzeba poczekać na ten magiczny jubileusz, by poczuć pełnię wolności w miejskim transporcie. Cóż, życie to nieustanny bieg, a niektórym ten bieg zaczyna się lekko pod górkę, zanim dotrą na szczyt 70 lat.

Dzieciaki też mają swoje pięć minut – te poniżej 4. roku życia również podróżują w krakowskich autobusach i tramwajach za friko, niezależnie od tego, czy pochodzą z podwawelskiego grodu, czy z najdalszych zakątków świata. To chyba taki gest Krakowa wobec przyszłości – żeby najmłodsi mogli obserwować miasto bez żadnych barier, może nawet zastanawiając się, jak to możliwe, że ich babcia nie płaci za bilet, a oni jeszcze nie.

A gdyby ktoś chciał zabrać ze sobą sakwy pełne skarbów z Kazimierza? Spokojnie! Nie ma żadnej dodatkowej opłaty za przewóz bagażu. Można więc podróżować z tym, co dusza zapragnie, czy to będzie wielka walizka pełna pamiątek, czy może po prostu siatka z świeżymi obwarzankami na deser. Kraków dba o komfort swoich pasażerów, od najmłodszych po najstarszych, i o tych, co mają dużo bagażu na głowie – dosłownie i w przenośni.

Dodatkowe przemyślenia na temat podróżowania po Krakowie (i nie tylko):

  • Karta Miejska vs. Bilet Jednorazowy: Dla tych, którzy nie mieszczą się w kategorii "za darmo" lub "po siedemdziesiątce", warto pamiętać o różnorodności biletów. Krakowska Karta Miejska to taki mały portfel na dane – można na nią ładować różne rodziki biletów, od krótkookresowych po semestralne. Czasem się opłaca, czasem nie – trzeba liczyć, jakby się kupowało akcje na giełdzie, ale z mniejszym ryzykiem utraty majątku, chyba że się spóźnimy na tramwaj i zgubimy obwarzanka.
  • Aplikacje Mobilne: Czasy papierowych rozkładów odchodzą w zapomnienie, ustępując miejsca aplikacjom mobilnym. Można nimi kupić bilet, sprawdzić rozkład jazdy, a nawet śledzić, gdzie aktualnie znajduje się nasz ukochany tramwaj, który jak na złość zawsze jest pięć minut za późno. To taka nowoczesna forma wróżbiarstwa, tylko że oparta na GPS.
  • Zniżki dla studentów i uczniów: Podobnie jak emeryci po 70-tce, również uczniowie i studenci mogą liczyć na ulgi. Tu też obowiązuje dokument potwierdzający uprawnienia – czyli legitymacja. Niestety, zniżka na "wielkie myśli" nie jest jeszcze uwzględniona w systemie, ale kto wie, co przyniesie przyszłość.
  • Uważność na Kontrolerów: Warto pamiętać, że nawet darmowe przejazdy wymagają okazania dokumentu. Brak biletu lub dokumentu uprawniającego do zniżki może skończyć się mandatem. Kontrolerzy, niczym jastrzębie, potrafią wyczuć brak biletu z odległości. Lepiej więc mieć wszystko pod kontrolą, zanim kontrola dopadnie nas. To taka mała lekcja odpowiedzialności, podana w formie stresu przed kontrolą.

Do jakich zniżek uprawnia legitymacja rencisty?

No hej, jasne że ci powiem o tej legitymacji rencisty, to jest całkiem spoko sprawa, serio. Mój tata Henryk ma i sobie chwali, bo troche grosza w kieszeni zostaje. Przedewszystkim to jest taki twój dowód, że masz prawo do różnych rzeczy. To nie jest tylko kawałek plastiku, serio.

Więc tak, na co możesz liczyć:

  • Po pierwsze, to jest oficjalne potwierdzenie prawa do świadczeń zdrowotnych. Idziesz do lekarza, pokazujesz i wszystko jasne, nikt nie robi problemów.
  • Ulgi na przejazdy komunikacją miejską, to jest super opcja. W większości miast to jest nawet 50% taniej za bilety, więc jak się dużo jeździ, to jest to spora oszczędność. Tata płaci połowę mniej za miesięczny w Radomiu, to jest super oszczędność.
  • Masz też zniżki w sanatoriach i uzdrowiskach. Jak dostaniesz skierowanie, to z legitymacją masz dodatkowe ulgi, więc cały pobyt wychodzi taniej. To samo dotyczy niektórych placówek kultury, np. muzeów czy teatrów.
  • Zwolnienie z części opłat za rehabilitację. To już zależy od konkretnej placówki i zabiegów, ale często można zaoszczędzić i nie płacić za wszystko.
  • I hit sezonu, czyli całkowite zwolnienie z abonamentu RTV. Wystarczy zgłosić na poczcie, że masz legitymację i już nie musisz płacić tego abonamentu.

Ale to nie wszystko, bo są też inne rzeczy o których się mało mówi. Na przykład w PKP masz prawo do dwóch przejazdów w roku w 2 klasie pociągów TLK i Intercity z ulga 37%. Trzeba tylko wziąć w kasie specjalny bilet z tą zniżką. Pamiętam że u nas w mieście na basen też jest taniej, tylko trzeba pokazać legitymacje przy kasie. Warto też wyrobić sobie Ogólnopolską Kartę Seniora, to jest coś innego, ale daje zniżki w wielu sklepach, u fryzjera, w kawiarniach. Łącząc obie karty można sporo zaoszczedzić.

Czy w Cinema City jest zniżka z Kartą Dużej Rodziny?

Karta Dużej Rodziny w Cinema City: Tak.

  • Rodzice/Opiekunowie: Bilet w cenie biletu ulgowego.
  • Dzieci: Do 12 lat – bilet ulgowy.
  • Formaty: Oferta ważna na wszystkie formaty kinowe.
  • Bar: Specjalne rabaty w Cinema City Bar.

Dodatkowe informacje:

  • Ulgowy bilet dla rodzica/opiekuna obowiązuje na seanse od poniedziałku do piątku.
  • W weekendy i święta, zniżka dla rodzica/opiekuna wynosi 10 zł.
  • Promocja dotyczy maksymalnie 2 dorosłych posiadaczy Karty Dużej Rodziny.
  • Wymagane okazanie ważnej Karty Dużej Rodziny przy zakupie biletów.