Kiedy można oskarżyć o nękanie psychiczne?
Nękanie psychiczne… Sama nazwa już brzmi strasznie, prawda? A co dopiero je przeżywać. To jak powolne zatrucie duszy. Wiem coś o tym, choć może nie aż tak ekstremalnie jak niektórzy. Pamiętam, jak w liceum była taka dziewczyna, która non stop mnie obgadywała. Niby drobne rzeczy, ale dzień w dzień, tydzień w tydzień… Czułam się wtedy, no… jakby ktoś systematycznie wysysał ze mnie energię. To takie podłe uczucie bezsilności, kiedy ktoś celowo próbuje cię zniszczyć psychicznie. I co najgorsze, tak trudno to udowodnić!
Przecież nikt nie nagrywa każdego złośliwego komentarza, każdego kłamstwa, każdego gestu. Musisz zbierać dowody na czyjąś ZŁOŚLIWOŚĆ. Czy wyobrażacie sobie to? Jakby samo doświadczanie tego horroru nie było wystarczająco okropne, to jeszcze musisz udowodnić, że to nie ty jesteś przewrażliwiony, że to nie ty sobie coś uroiłeś. Aż serce pęka. Bo niby jak udowodnić, że ktoś celowo i uporczywie działał, żeby cię zastraszyć? Przecież taki psychiczny oprawca zawsze może powiedzieć, że "żartował", że "źle go zrozumiałeś”.
Czytałam gdzieś, że tylko niewielki procent przypadków nękania psychicznego kończy się skazaniem. Straszne, prawda? Ile osób musi cierpieć w milczeniu, bojąc się mówić, bojąc się, że im nikt nie uwierzy? Gdzie ta sprawiedliwość…? Mam nadzieję, że… nie wiem… że kiedyś będzie łatwiej ukarać tych, którzy krzywdzą innych psychicznie. Że ofiary znajdą w sobie siłę, żeby zawalczyć o siebie. Bo to cholernie trudna walka. Wiem coś o tym.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.