Jaki ZUS od 10000 brutto?
No właśnie, 10 000 brutto... Niby dużo, prawda? A tu zonk. Ledwie 7 147,39 zł na rękę. Serio?! Sama nie mogłam uwierzyć, jak to zobaczyłam. Gdzie się podziało te prawie 3000 zł?! ZUS pożera prawie 1400 zł, a podatek jeszcze ponad 700 zł. No masakra jakaś! Czasem się zastanawiam, na co to wszystko idzie. Niby drogi, niby służba zdrowia… A ja pamiętam jak babcia opowiadała, że kiedyś za te same pieniądze można było… No właśnie, co można było? Nie pamiętam dokładnie, ale na pewno więcej.
W każdym razie, wracając do tych 10 000. Zostaje mi 7 147,39 zł. Niby nieźle, ale… Wiecie, jak to jest. Chciałoby się kupić to, tamto, pojechać gdzieś… A tu kasa leci jak woda. Czynsz, rachunki, jedzenie. Zawsze się znajdzie coś, na co trzeba wydać. I niby człowiek zarabia, a i tak ciągle brakuje. Pamiętam, jak koleżanka opowiadała, że w Niemczech od takiej kwoty odciągają mniej. Czy to prawda? Nie wiem, ale chciałoby się, żeby u nas też tak było. Eh… Siedem tysięcy… Niby niemało, a jednak czuję się, jakby mi ktoś te pieniądze wyrwał z ręki. Trochę tak… niesprawiedliwie. No cóż, trzeba żyć dalej. Tylko czasem się zastanawiam, czy to wszystko ma sens.
- Po jakim czasie wraca zdolność kredytową?
- Ile procent mężczyzn pije alkohol?
- Jak uwędzić boczek, żeby był miękki?
- Jak najszybciej wyleczyć przeziębienie?
- Czy boczek wędzony można jeść na surowo?
- Czy ZUS może zająć całą emeryturę?
- W jakim kraju jest lato cały rok?
- Jakie rzeczy warto zabrać na zimowisko w góry?
- Czy hantle o wadze 5 kg są dobre?
- Czy mając numer dowodu można wziąć kredyt?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.