Jak wyegzekwować wypłatę od pracodawcy?

20 wyświetleń
Brak wypłaty? Działaj! Zgłoś to do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Możesz to zrobić: pisemnie (osobiście lub pocztą), elektronicznie. PIP pomoże wyegzekwować należne wynagrodzenie. Pamiętaj o zebraniu dowodów (umowa, świadectwa pracy, itp.). Im więcej informacji, tym skuteczniejsze postępowanie.
Komentarz 0 polubień

Jak skutecznie wyegzekwować należną wypłatę?

No dobra, to jak to jest z tą wypłatą? Bo wiesz, jak ktoś mi nie płaci, to od razu mi ciśnienie skacze.

Kiedyś, pamiętam, w lipcu chyba, pracowałem w takiej budzie z kebabami koło dworca w Krakowie. Obiecali mi 15 zeta na godzinę, a na koniec miesiąca dali mniej. Stwierdzili, że "coś się pomylili". No jasne, "pomylili się" na moją niekorzyść.

No i co ja wtedy zrobiłem? Poszedłem do PIPu. Tfu, do Państwowej Inspekcji Pracy. To jest, wiesz, taka instytucja, gdzie pilnują, żeby nas pracodawcy nie robili w konia. I powiem Ci, pomogło.

Możesz do nich napisać normalnie list, albo zanieść im to pismo osobiście. Albo w necie! Tak na kompie im wysłać. To też działa. Tylko pamiętaj, żeby mieć dowody, wiesz, umowa, jakieś rachunki. Bo jak nie masz papierów, to lipa.

Czy są jeszcze bilety na Taylor Swift?

Okej, dobra, spróbujmy to ogarnąć... Bilety na Taylor Swift... Hmm, ciężka sprawa, serio ciężka.

  • Sprzedaż biletów... oficjalnie ruszyła... no właśnie, KIEDY to było? A już mam! 12 lipca 2023, środa o 12:00! Boże, to już było!
  • Ale czekaj, czekaj, piszą, że "będzie trwać w miarę dostępności miejsc". Czyli teoretycznie... szansa jest? Ale pewnie już wszystko wykupione, co nie?
  • No i najważniejsze - tylko dla zweryfikowanych! Pamiętam, jak Kasia z roboty mi o tym mówiła... Że trzeba się było rejestrować wcześniej, jakieś cuda wianki.
  • Sprawdzić maila! Piszą, że potwierdzenie dostępu powinno być w mailu z... 11 lipca 2023. Kurde, gdzie ja wtedy byłam?! Chyba na tym okropnym szkoleniu z excela... brrr.
  • A w ogóle to te koncerty to na PGE Narodowym w Warszawie, tak? No to daleko mi... Ale dla Taylor! A może jednak nie... zbyt wiele zachodu.
  • Swoją drogą, ciekawe, ile te bilety kosztowały... Pewnie majątek! I dlaczego ja się w ogóle tym interesuję?! Nie stać mnie.
  • Dobra, trzeba obczaić tego maila z 11.07.2023... może jednak Kasia mi coś załatwiła, haha, marzenia! I sprawdzić to "w miarę dostępności miejsc"... Może cud się zdarzy.

Ile Taylor Swift zarobi na trasie Eras Tour?

O kurcze, 2 miliardy dolarów?! Toż to szaleństwo! Serio tyle? A ja tu marzę o nowym telefonie... 2077618725 dolarów… Nie mogę w to uwierzyć. To ile to jest w złotówkach? Muszę sprawdzić… Kalkulator… Nie, czekaj… Google… Dobry Boże… To jakieś kosmiczne pieniądze! A ja znowu zapomniałam o rachunkach… No, ale dobra… Taylor Swift… Ehhh… jej trasa… Eras Tour… Ile koncertów było? Ile miast? Pewnie milion! A bilet?! Ile kosztował? Najtańszy?! Pamiętam, że szukałam biletów w marcu, masakra jakaś… nie miałam szansy! A teraz tyle kasy… Boże, ale zazdroszczę!

Lista:

  • 2 077 618 725 dolarów - suma zarobku. Powalone!
  • New York Times i Financial Times - stąd info. Dobre źródła, prawda? Czyli to prawda!

Punkty:

  • Ona ma tyle kasy, a ja muszę oszczędzać na kawę.
  • Ale fajny dom mogłaby sobie kupić… albo dwa! albo sto!
  • Ciekawe ile płaci podatku… Pewnie jakieś kosmiczne kwoty. Ehh… życie…

Dodatkowe informacje: W 2024 roku kurs dolara oscylował wokół 4 zł. To daje ok 8 miliardów złotych. To ile zero? Przecież to… To jest astronomiczna suma. Nie mogę się nadziwić. Naprawdę! Jak ona to robi? I jeszcze ta cała otoczka… marketing… fani… wszystko dopracowane. Zazdrość mnie zżera! Moja wypłata… hahaha…

Co grozi pracodawcy za brak wypłaty?

Pamiętam ten stres... Jak pracodawca zwlekał z wypłatą. To było straszne, serio.

Niby wiedziałam, że coś tam Kodeks Pracy mówi, ale co dokładnie? W necie wyczytałam, że za takie numery, czyli niewypłacenie kasy na czas, grozi mu kara. Grzywna od 1000 do 30 000 zł. No nieźle, co nie?

Wkurzałam się strasznie, bo jak tu żyć? Rachunki same się nie zapłacą, lodówka pusta, a on sobie niby zapomniał?! No szlag by go trafił.

  • Art. 282 § 1 pkt 1 k.p. to ten paragraf, o którym wszyscy mówili.
  • Miejsce akcji: mała firma w Krakowie.
  • Czas akcji: wiosna 2024 roku (ten rok był straszny).
  • Moje emocje: wściekłość, bezsilność, strach.

W końcu poszłam do PIPu, Zgłosiłam sprawę, bo co miałam zrobić? Po prostu nie mogłam czekać w nieskończoność. Całe szczęście coś tam się ruszyło. Nerwów mnie to kosztowało co niemiara. Zresztą, do dziś mam traumę związaną z terminowymi płatnościami....

Jak zmusić pracodawcę do wypłaty wynagrodzenia?

Jak zmusić pracodawcę do wypłaty zaległego wynagrodzenia?

Skoro szef zapomniał, że pieniądze same nie rosną na drzewach (a na koncie pracownika tym bardziej), czas na plan działania:

  • List polecony – niczym list gończy. Wyślij list polecony z potwierdzeniem odbioru (to tak, jakbyś mu wręczał wezwanie do zapłaty, tylko bardziej elegancko).
  • Krótki termin – ultimatum w dobrym stylu. Wyznacz krótki, konkretny termin zapłaty – np. tydzień. Niech poczuje presję czasu, jak na egzaminie z księgowości.
  • Groźba, ale z klasą. Napisz, że w razie braku wpłaty w wyznaczonym terminie, z bólem serca podejmiesz dalsze kroki prawne. Smutno, że musi się tak skończyć, prawda?

Co jeszcze możesz zrobić?

  • Pozew do sądu pracy – czyli walka Dawida z Goliatem. To opcja, gdy list polecony okaże się nieskuteczny. Sąd pracy to miejsce, gdzie sprawiedliwość (czasami) triumfuje.
  • Zawiadomienie do PIP – czyli podkablowanie, ale w słusznej sprawie. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) chętnie przyjrzy się, czy szef przypadkiem nie zapomniał, jakie są jego obowiązki. Pamiętaj, "życzliwy donos" czasem pomaga.
  • Negocjacje – czyli sztuka kompromisu. Może szef ma chwilowy kryzys? Spróbuj dogadać się na spłatę w ratach. Czasem lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu (zwłaszcza, jeśli ten gołąb ma długi).

Bonus:

Warto pamiętać, że niektóre firmy stosują taktykę "przeczekiwania", licząc na to, że pracownik odpuści. Nie daj się! Walka o swoje pieniądze to nie wstyd, a obowiązek. A jak wygrasz, zafunduj sobie za to coś miłego – zasłużyłeś!