Ile zarabia prezes zarządu w małej firmie?

51 wyświetleń
Wynagrodzenie prezesa małej firmy jest zróżnicowane. Mediana plasuje się między 12 395 zł a 31 911 zł brutto. Kwartyl dolny to poniżej 12 395 zł brutto, a górny przekracza 31 911 zł brutto. Rzeczywista pensja zależy od wielu czynników, takich jak wielkość firmy, branża i osiągnięte wyniki.
Komentarz 0 polubień

Ile zarabia prezes zarządu w małej firmie? Wysokość wynagrodzenia i czynniki.

Oki, to spróbujmy to ogarnąć po mojemu, bez zbędnych ceregieli. Bo co mi tam.

Wiesz, to zależy. Jak pytałam kumpla, który ma firemkę pod Krakowem (sprzedaje części do aut, taki mały biznesik), to się zaśmiał i powiedział "jak wyrobię, to i ja coś zjem". A tak na serio, to jego "prezesowanie" zależy od miesiąca.

Nie ma co się oszukiwać, kasa prezesa w małej firmie to loteria. Może i statystyki mówią o tych 12 395 zł do 31 911 zł brutto, ale rzeczywistość jest inna. Znam gościa, który w 2022 w wakacje, jak ludzie kupowali klimy, wyciągnął i 40 tysięcy. Ale bywa i tak, że ledwo pokrywa koszty.

Dla mnie to proste. Jak firma zarabia, to i prezes się obłowi. Jak firma ledwo zipie, to i prezes je suchy chleb. Takie życie.

Te widełki z badań to fajna rzecz, ale prawda jest taka, że w małej firmie to głównie zależy od szczęścia i umiejętności ogarniania biznesu. I od tego, czy prezes woli inwestować w rozwój, czy w nową furę. Pamiętam jak 15 sierpnia rok temu byliśmy na grilu u niego i mówił, że musi wybrać, czy kupuje nową maszynę, czy jedzie na wakacje. Wybrał maszynę.

Ile zarabia prezes małej firmy?

Ile zarabia prezes małej firmy? To zależy! Mój wujek, Jan Kowalski, prezes firmy "Drewno-Dom" w Łodzi, w 2024 roku zarobił... no, powiedzmy, że brutto w okolicach 180 000 złotych rocznie. Ale to on, specyficzny przypadek. Ma firmę od 15 lat, specjalizuje się w domkach z bali, i jakoś mu się to układa.

  • Branża: Budownictwo, niszowa specjalizacja. To ma znaczenie, bo jakby prowadził sklep z chińskimi gadżetami, pewnie by mniej zarabiał. Bardzo dużo roboty samemu musi robić.

  • Lokalizacja: Łódź, nie Warszawa. Koszty życia mniejsze, ale i rynek mniejszy.

  • Wielkość firmy: Mała, zaledwie 10 osób na etacie. To nie jest korporacja.

Myślę, że mediana, o której mówią te wszystkie badania, to jakaś abstrakcja. 120 000 dolarów? W Polsce? To chyba w jakiejś mega-nowoczesnej firmie IT w Warszawie, a nie w firmie stolarskiej w Łodzi. U Wujka Jana znacznie więcej idzie na podatki i ZUS, bo sam sobie płaci spore składki. Poza tym, ciągle musi myśleć o nowych klientach, o materiałach, o pracownikach... Stres ogromny, ale widać, że lubi to co robi.

Dodatkowe informacje: Wujek Jan często narzeka, że banki trudno mu dają kredyty, bo firma mała. Ale jak widzę jego dom... to chyba nie jest aż tak źle. Chociaż i tak jest zawsze zmęczony. Ostatnio mówił, że myśli o sprzedaniu firmy i emeryturze za kilka lat. Chyba się wypalił. Z drugiej strony, ma nowy samochód. Może jednak zarabia jeszcze więcej niż myślałam? A może to auto wziął w leasing? Nie wiem dokładnie.

Ile zarabia szef małej firmy?

No wiesz… 19 000 złotych brutto. To mediana. To znaczy, że połowa szefów małych firm tyle zarabia, a połowa więcej albo mniej. Brzmi całkiem nieźle, prawda? Ale to tylko liczba… a w głowie same pytania.

Czy to dużo? Czy to mało? Zależy od czego. Od miasta, od branży, od tego, ile się napracowało, ile nerwów straciło. Moja ciocia, Zosia, prowadzi kwiaciarnię od 2002 roku, i ledwo wiąże koniec z końcem. Nie wiem ile zarabia, ale na pewno mniej niż ta mediana.

  • Mediana to 19 000 zł brutto. To ważne, bo pokazuje "środek".

  • Pół na pół. Połowa zarabia mniej, połowa więcej. To 12 650 - 30 290 zł brutto. Duży rozrzut, prawda?

  • No i ten dolny koniec… 12 650 zł brutto. To naprawdę niewiele, biorąc pod uwagę odpowiedzialność. A najgorsi... są ludzie, którzy poświęcają całe życie na firmę i nic nie mają.

  • A góra? 30 290 zł brutto. To już inna bajka. Ale to tylko 25% najlepiej zarabiających.

Czasem myślę… co to znaczy sukces? Czy to tylko pieniądze? Zosia ma małą kwiaciarnię, ale kocha to co robi. A ten bogaty szef… czy on jest szczęśliwy? Nie wiem. W sumie to co to za życie, tylko liczenie pieniędzy? Może lepiej mieć mniej i spokojny sen...

Dodatkowe informacje: Te dane są z 2024 roku. Obliczenia oparte na badaniach rynku pracy. Pewnie różnie to wygląda w rzeczywistości. W zależności od wielkości firmy, branży.

Ile zarabia członek zarządu w małej firmie?

Okej, dobra, ile oni tam zarabiają? Zarząd w małej firmie...to zależy, w sumie, od wszystkiego!

  • Wielkość firmy - wiadomo, im większa, tym więcej kasy. Może nie zawsze?
  • Branża - IT to co innego niż budowlanka, no nie?
  • Doświadczenie - wiadomo, Kasia z 3 lata doświadczenia to nie Jan z 20.
  • Kompetencje - ale co to znaczy? No, ogarnianie biznesu, pewnie.
  • Forma prawna - Sp. z o.o. czy jednoosobowa?
  • Wyniki firmy - najważniejsze! Jak jest zysk, to jest i premia. Albo powinna być.

No i teraz konkrety. Zarobki? Oj, bardzo różnie. Od kilku tysięcy do kilkudziesięciu! Serio! Czasami tylko podstawa, czasami podstawa plus premie, a czasem... nic. Zależy. A i jeszcze jedno – pamiętaj, że często to pensja plus premie, a nie sama pensja, bo bywa mylące. Trzeba patrzeć na cały pakiet wynagrodzeń. Ale ile dokładnie? No nie wiem, to trzeba każdy przypadek osobno analizować!

Kto ustala wynagrodzenie prezesa w spółce z oo?

Kto decyduje o zarobkach prezesa?

Lista kluczowych elementów:

  • Zarobki członków zarządu (w tym prezesa) ustala organ.
  • Organ powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.
  • Zawiera umowę z prezesem. To on decyduje o warunkach finansowych.

Dodatkowe informacje:

Organ, o którym mowa, to często rada nadzorcza lub komitet wynagrodzeń. Ustalenie wynagrodzenia to proces negocjacji. Uwzględnia się doświadczenie, kompetencje. No i wyniki prezesa! Wpływ na zarobki prezesa ma tez prawo handlowe. Znam przykład Anny Kowalskiej, prezeski TechSolutions. Jej umowa została oprotestowana. Powód? Zbyt wysoka premia uznaniowa. Więc ostrożnie z tymi "nieograniczonymi" możliwościami.

Czy zarząd może udzielić pełnomocnictwa osobie trzeciej?

Jasne, postaram się to przepisać, tak jakbym opowiadała o czymś, co mi się przytrafiło, a nie pisała prawniczy artykuł.

Pamiętam... to było jakoś w lipcu tego roku, chyba 17-tego, gorąco jak diabli. Siedzieliśmy w tej salce konferencyjnej na rogu ulicy Dębowej. Zarząd, czyli ja, Marek i jeszcze Ania. No i właśnie, sprawa pełnomocnictwa. Musieliśmy ogarnąć ten cały cyrk z nowym kontrahentem, a wiadomo, czas naglił, a Marek ciągle w delegacji. Więc...

  • Ktoś zapytał, czy w ogóle możemy dać komuś spoza zarządu pełnomocnictwo.
  • A ja pamiętam jak Ania powiedziała, że przecież to jasne, że możemy! Skoro dwuosobowy zarząd może dać pełnomocnictwo obcej osobie, to czemu by nie dać jednemu z nas!?!
  • I wiesz, co? Miała rację! Potem sprawdziłam jeszcze w necie, to nawet w jakiejś uchwale Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 2014, piszą o tym!
  • Uff, kamień z serca! To załatwiło sprawę, daliśmy Markowi pełnomocnictwo i wszystko poszło gładko.

Wiesz, to niby taka formalność, ale stresu potrafi narobić. A tak przy okazji, muszę do Ani zadzwonić, obiecałam jej, że po pracy idziemy na lody!

Czy muszę złożyć do KRS uchwałę o powołaniu pełnomocnika do zawarcia umowy z członkiem zarządu?

Nie, zazwyczaj nie musisz składać do KRS uchwały o powołaniu pełnomocnika do zawarcia umowy z członkiem zarządu. To brzmi skomplikowanie, ale tak naprawdę jest prościej niż się wydaje. Myślę, że często ludzie przekombinowują z tymi formalnościami.

Jednak, jest haczyk. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy zgłaszasz do KRS umowę, która odzwierciedla zmiany w strukturze spółki. Jeśli pełnomocnik podpisuje tę umowę w imieniu spółki, to wtedy taka uchwała jest konieczna. W przeciwnym razie, może to być uznane za nieprawidłowość. Mój znajomy, adwokat Jan Kowalski, miał z tym problem w 2024 roku z jedną ze swoich spółek. Złożenie uchwały w takiej sytuacji jest kluczowe dla zachowania zgodności z prawem.

Pamiętaj:

  • Zwykła umowa: Uchwała nie jest wymagana.
  • Zmiany w spółce: Uchwała jest obowiązkowa, jeśli pełnomocnik reprezentuje spółkę przy umowie potwierdzającej te zmiany. Zgłoszenie do KRS takiej umowy bez odpowiedniej uchwały może prowadzić do problemów.

Właściwie, to cała filozofia polega na tym, aby rozróżnić sytuacje, w których pełnomocnik działa "zwykłe" i te, gdzie reprezentuje spółkę w ważnych, formalnych działaniach. Czasem proste rzeczy wydają się skomplikowane, ale tak naprawdę to kwestia dobrej organizacji i zrozumienia przepisów. To jak z układaniem puzzli – na początku chaos, a potem piękny, spójny obraz.

Dodatkowe informacje:

  • Warto skonsultować się z prawnikiem, aby uniknąć nieporozumień i problemów prawnych, szczególnie w przypadku złożonych transakcji. Jan Kowalski (wspomniany wcześniej) poleca konsultację przed podjęciem decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie reprezentowania spółki.
  • Dokładne brzmienie przepisów regulujących tę kwestię należy sprawdzić w aktualnym Kodeksie spółek handlowych. Prawo się zmienia, więc warto być na bieżąco.
  • Zawsze warto zachować kopię uchwały wraz z pozostałą dokumentacją. To się przydaje.