Ile urlopu jest do dyspozycji pracodawcy?
Pracodawca ma do dyspozycji pracownika przez okres jednego miesiąca, co zgodnie z art. 114 kodeksu cywilnego oznacza 30 dni. Ustawa nie definiuje legalnie okresu pozostawania w dyspozycji.
No proszę, ileż to zamieszania z tym urlopem! Zawsze mnie to zastanawiało, ten cały kodeks cywilny, jakieś tam art. 114… Czy naprawdę to oznacza, że szef ma mnie na własność przez cały miesiąc?! Trzydzieści dni, jakbym była robotem, a nie człowiekiem. Pamiętam, jak kiedyś w poprzedniej robocie, przepracowałam praktycznie bez przerwy dwa miesiące… Wtedy to ja byłam do dyspozycji szefa, 24/7, a on? On miał swój urlop, a ja tylko patrzyłam. Czy to jest sprawiedliwe? Naprawdę?
A ta definicja “legalnego okresu pozostawania w dyspozycji” – brzmi strasznie oficjalnie, nieprawdaż? Jakby prawnicy wymyślali jakieś magiczne zaklęcie. Czy to w ogóle ma sens? Ja myślę, że to bardziej kwestia zdrowego rozsądku, umowy, i tego jak się dogadamy z szefem, nie tylko suchej litery prawa. Chociaż… to prawo, ten art. 114… mnie trochę niepokoi. Czy naprawdę ktoś badał to dokładnie? Ile osób naprawdę sprawdza te wszystkie paragrafy? Bo ja szczerze mówiąc, w życiu na to nie wpadłam. Może powinnam? A co by było, gdybym się z tym do kogoś odważyła zwrócić?
No właśnie, trzydzieści dni… to dużo, czy mało? Zależy, jak na to spojrzeć. Dla mnie to zbyt ogólnikowo. Może to zależy od zawodu? Nie wiem… potrzebuję trochę się nad tym zastanowić.
#Dyspozycja#Pracodawca#UrlopPrześlij sugestię do odpowiedzi:
Dziękujemy za twoją opinię! Twoja sugestia jest bardzo ważna i pomoże nam poprawić odpowiedzi w przyszłości.