Ile czasu ma pracodawca na poinformowanie o nieprzedłużeniu umowy?
Ech, ten miesiąc wypowiedzenia... Znacie to uczucie? Czasami wlecze się niemiłosiernie, jak guma od majtek, a czasami przelatuje jak z bicza strzelił i człowiek zostaje na lodzie. Pamiętam, jak kiedyś pracowałam w tej małej firmie... (nazwę przemilczę, wiecie jak jest). Umowa kończyła mi się pod koniec czerwca, a oni czekali z decyzją do ostatniej chwili. Dosłownie! Dostałam informację, że mi nie przedłużają, 28 maja! Serio? Co ja miałam niby zrobić w tydzień?! Szaleństwo jakieś. Niby teoretycznie mają ten miesiąc na poinformowanie, czy przedłużają, czy nie, ale... No właśnie, "ale". Zawsze jest jakieś "ale". I człowiek się denerwuje, traci sen, apetyt, ogólnie koszmar. Przecież trzeba opłacić rachunki, a z czego, pytam się?!
Pamiętam, że czytałam gdzieś, że dużo osób jest w podobnej sytuacji – coś tam, że prawie połowa umów na czas określony nie jest przedłużana. Nie wiem, czy to prawda, ale brzmi wiarygodnie, sama znam kilka takich przypadków. A co gorsza, niektórzy pracodawcy to kombinują jak koń pod górę, żeby tylko nie dać tego miesiąca wypowiedzenia. Słyszałam historię koleżanki, która niby dostała propozycję nowej umowy, ale z gorszymi warunkami – chyba liczyli, że sama odejdzie. No paranoja, prawda? A gdzie tu ludzkie podejście? Czasem się zastanawiam, czy oni w ogóle myślą o konsekwencjach dla pracownika... Przecież to całe życie się wywraca do góry nogami.
- Co może być powodem zadyszki?
- Jak czytać wyniki badań kortyzol?
- Kto może być przedstawicielem ustawowym osoby dorosłej?
- Jakie inwestycje są najbardziej opłacalne?
- W jakiej branży płacą najlepiej?
- Czy na USG widać stan zapalny?
- Czy badanie USG może się mylić?
- Czy kredyt hipoteczny jest tańszy od kredytu gotówkowego?
- Jak sprawdzić wiarygodność konta bankowego?
- W jakich godzinach najlepiej kupić euro?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.