Ile czasu ma pracodawca na poinformowanie o nieprzedłużeniu umowy?

39 wyświetleń
Ech, ten miesiąc... Czasami to cała wieczność, a czasami za krótko, żeby znaleźć nową pracę. Pamiętam, jak sama czekałam na tę decyzję – to był koszmarny miesiąc niepewności! Pracodawca ma obowiązek poinformować Cię na miesiąc przed końcem umowy, czy zostaniesz, czy nie. Ale czasem te formalności się ciągną... i stres rośnie.
Komentarz 0 polubień

Ech, ten miesiąc wypowiedzenia... Znacie to uczucie? Czasami wlecze się niemiłosiernie, jak guma od majtek, a czasami przelatuje jak z bicza strzelił i człowiek zostaje na lodzie. Pamiętam, jak kiedyś pracowałam w tej małej firmie... (nazwę przemilczę, wiecie jak jest). Umowa kończyła mi się pod koniec czerwca, a oni czekali z decyzją do ostatniej chwili. Dosłownie! Dostałam informację, że mi nie przedłużają, 28 maja! Serio? Co ja miałam niby zrobić w tydzień?! Szaleństwo jakieś. Niby teoretycznie mają ten miesiąc na poinformowanie, czy przedłużają, czy nie, ale... No właśnie, "ale". Zawsze jest jakieś "ale". I człowiek się denerwuje, traci sen, apetyt, ogólnie koszmar. Przecież trzeba opłacić rachunki, a z czego, pytam się?!

Pamiętam, że czytałam gdzieś, że dużo osób jest w podobnej sytuacji – coś tam, że prawie połowa umów na czas określony nie jest przedłużana. Nie wiem, czy to prawda, ale brzmi wiarygodnie, sama znam kilka takich przypadków. A co gorsza, niektórzy pracodawcy to kombinują jak koń pod górę, żeby tylko nie dać tego miesiąca wypowiedzenia. Słyszałam historię koleżanki, która niby dostała propozycję nowej umowy, ale z gorszymi warunkami – chyba liczyli, że sama odejdzie. No paranoja, prawda? A gdzie tu ludzkie podejście? Czasem się zastanawiam, czy oni w ogóle myślą o konsekwencjach dla pracownika... Przecież to całe życie się wywraca do góry nogami.