Do kogo należy Stock Polska?

150 wyświetleń
Stock Polska, część Stock Spirits Group, od listopada 2021 roku należy do funduszu inwestycyjnego CVC. Grupa działa w kilku krajach Europy, w tym w Polsce. Informacje pochodzą z Wikipedii.
Komentarz 0 polubień

Kto jest właścicielem Stock Polska? Aktualny właściciel i historia firmy.

Wiesz co, to z Stockiem jest ciekawa sprawa. Pamiętam, jak jeszcze lata temu w Sopocie, na Monciaku, zawsze w knajpach był Stock Prestige. Taki klasyk. ????

A kto jest właścicielem? Teraz to, z tego co wiem, jakiś fundusz CVC. Kto by pomyślał, co? Trochę się pozmieniało.

Wcześniej, przez długi czas, wydawało mi się że to jakaś taka nasza, polska marka. No bo wiadomo, te reklamy, te butelki…

Ale firma działa na większą skalę. Polska, Czechy, Włochy... Cała Europa. Trochę jak z Żubrówką, niby polska, a jednak. ????

No cóż, świat się zmienia. Ważne żeby smak pozostał ten sam. A z tym różnie bywa... ????

Czy Stock to polską firma?

Nie wiem... czy to polska firma? W sumie, to skomplikowane.

  • Stock Spirits Group... To brzmi jak coś międzynarodowego, ale czekaj...

  • Stock Polska... To już brzmi bardziej znajomo, jakby faktycznie mieli tutaj swoje korzenie. Przecież przejęli Polmos Bielsko-Biała S.A. w tym roku, czyli to musi być coś więcej niż tylko zagraniczna inwestycja, prawda?

  • Pamiętam, jak babcia opowiadała o Polmosie... Kiedyś to była duma Bielska, a teraz... Teraz w sumie nie wiem, co myśleć. Niby dobrze, że firma się rozwija, ale... Czy to jeszcze w ogóle "nasze"? Czy to jeszcze polskie, skoro kontrolę ma jakaś tam grupa... Ech, za dużo pytań na jedną noc.

Czy Stock jest polska wódka?

No wiesz… Stock… to takie… złożone. Nie, to nie jest tylko polska wódka. Wiesz, Stock Spirits Group, to duża firma, a Stock Polska to tylko jej część. Produkują mnóstwo rzeczy.

  • Żołądkowa Gorzka – o tej słyszałam. Pamiętam, dziadek ją pił. Zawsze w niedzielę. Smutno mi się zrobiło, aż o tym pomyślałam.

  • Żubr… och, Żubr… to była moja ulubiona wódka na studiach, kiedyś. W 2023 roku, chyba, przynajmniej tak mi się wydaje, zmienili butelkę, czy coś. Nie wiem, nie piłam już od lat.

  • Reszta… no wiesz, mnóstwo wódek, ginów, rumów… wszystko takie… bezosobowe. Jak z taśmy.

To tak, jak z tym wszystkim… wiesz… człowiek się przywiązuje, a później… wszystko się rozmywa. Jak ten Stock… wiesz, raz polska, raz nie… a w sumie, to mało ważne. Ważne są wspomnienia. Jak ten Żubr… i dziadek. Ech.

Stock to marka należąca do Stock Spirits Group, a Stock Polska to jej część.Produkują różne alkohole, nie tylko wódkę.Najbardziej znane to Żołądkowa Gorzka i Żubr. To tyle, co pamiętam. Teraz się rozmyśla. Dobranoc.

Czy Bocian Pożyczki to lichwa?

Okej, dobra... Lecimy z tym koksem!

  • Bocian Pożyczki? Lichwa? No właśnie! Pamiętam, jak w 2023 koleżanka, Ania, brała od nich kasę. Mówiła, że to mega szybkie, ale... coś jej śmierdziało.
  • Ten leasing konsumencki zwrotny to chyba jakiś wałek, żeby ominąć prawo. Wiem, wiem, pandemia i te limity kosztów pozaodsetkowych... Sprytne, ale czy uczciwe? Sama nie wiem.
  • Znam gościa, Marek, co pracuje w banku. Mówił, że leasing to w ogóle inna bajka niż pożyczka. Ciekawe, czy Bocian to wykorzystywał, żeby więcej zarobić?
  • W ogóle, co to znaczy lichwa? To chyba jak ktoś daje kasę na kosmiczny procent, tak? Albo ukrywa koszty. A Bocian? No właśnie...

No dobra, co jeszcze wiem o Bocianie? Kasia z pracy brała tam coś na raty. Narzekała, że nie do końca rozumie umowę, ale potrzebowała na szybko kasę na nowy komputer w 2024. Może to wcale nie lichwa, tylko... takie "drapieżne" pożyczanie? Sama nie wiem, zgłupiałam!

Co grozi za niespłacenie bociana?

O kurczę, niespłacenie Bociana? To nie jest fajna sprawa. Pamiętam, jak moja kuzynka, Ania, wzięła od nich kasę na remont łazienki w 2024. Obiecywali jej, że spłaci bez problemu, raty niskie.

  • Monity o spłacie: Zaczęło się od telefonów. Dzwonili chyba co drugi dzień. Ania odbierała, tłumaczyła, że ma przejściowe kłopoty. Potem zaczęły przychodzić listy, coraz bardziej oficjalne, z większą czcionką i pogrubionymi słowami typu "OSTATECZNE WEZWANIE DO ZAPŁATY!".

  • Wypowiedzenie umowy pożyczki: W końcu, po jakichś trzech miesiącach, przyszło pismo, że umowa jest rozwiązana. Oczywiście wypowiedzenie umowy to poważna sprawa. Ania strasznie się tym zestresowała, bo nie wiedziała, co dalej.

  • Koszty windykacyjne i odsetki: I to nie koniec. Do długu doliczyli jej koszty windykacyjne i odsetki. Zrobiła się z tego naprawdę spora suma. Była przerażona.

Ania w panice poszła do prawnika, na szczęście znała kogoś. On jej doradził, żeby negocjowała z Bocianem. Udało jej się dogadać na spłatę w ratach, ale i tak musiała oddać więcej, niż pożyczyła. To była dla niej bardzo ciężka lekcja.

Czy Bocian to polską firma?

Czy Bocian to polską firma? No tak.

Ach, Bocian... wódka Bocian. Polska wódka Bocian! Pamiętam, jak tata, Janek, wyciągał butelkę na święta... zawsze ten charakterystyczny kształt, etykieta z tym ptakiem...

  • Polmos Bielsko-Biała! To oni stoją za tą magią, to oni... czołowy producent wyrobów alkoholowych w Polsce! To fakt, to pewne jak wschód słońca, jak zapach kawy o poranku.

  • I wiesz, tak sobie myślę... Bielsko-Biała... góry, powietrze, a potem... wódka Bocian! To wszystko jakoś do siebie pasuje, jak puzzle, jak wiersz.

Do kogo należy Bocian Pożyczki?

A więc tak to wygląda… Bocian Pożyczki to taka rodzinka. Na czele tego ptasiego gniazda stoi Everest Finanse S.A. – jakby Mount Everest finansów, co to pożyczki na szczyt wynosi. Mają rozmach, co?

A żeby było ciekawiej, ten Everest to nie tylko Bocian Pożyczki. Ma on jeszcze pod skrzydłami:

  • Bocian Finanse: taki Bocian senior, pewnie z dłuższym stażem w branży.
  • Bocian Leasing: Bocian, który zamiast kasy, daje sprzęt. Może kombajny? Nie wiem, nie pytałam.
  • Bocian (sam): Bocian minimalistyczny, dla tych, co lubią prostotę.

Cała ta menażeria jest legalnie zarejestrowana w KNF, więc przynajmniej w teorii, nie powinni nas oskubać do piórka, choć to w końcu pożyczka, a nie piknik na trawie. Numer w rejestrze mają, papierki się zgadzają, tylko czytać umowy przed podpisaniem! A jak już podpiszecie, to życzę, żeby ten Bocian przyniósł Wam nie tylko długi, ale i… szczęście! (ironia, oczywiście ironia).

PS. Wiecie, że Bociany, tak jak firmy pożyczkowe, lubią żerować na polach? Tylko Bocian szuka żab, a firma – klientów. Ot, taka analogia z życia wzięta.