Do jakiej kwoty nie muszę się rozliczyć z urzędem skarbowym?

123 wyświetleń
Młodzi do 26. roku życia mogą skorzystać ze zwolnienia podatkowego.Dochody z pracy, umów zlecenia i innych form zatrudnienia, uzyskane do ukończenia 26 lat, są wolne od podatku dochodowego. Ulga obowiązuje do rocznego limitu 85 528 złotych.
Komentarz 0 polubień

Kwota wolna od podatku: do jakiej kwoty nie trzeba składać PIT?

No dobra, nie oszukujmy się, każdy młody człowiek na początku kariery marzy o tym, by nie oddawać kasy fiskusowi. Mam dla Was, a właściwie dla nas, młodych duchem i metryką, taką dobrą nowinę, co naprawdę cieszy, bo przecież te pieniądze mogłyby pójść na coś przyjemniejszego.

Pamiętam, jak ja na studiach marzyłem, żeby choć część moich zarobków została dla mnie, bez tych wszystkich odliczeń. Teraz, jeśli masz mniej niż dwadzieścia sześć lat, państwo w sumie daje Ci trochę oddechu, bo do magicznej granicy 85 528 złotych rocznie nic nie zabiera.

To obejmuje różne typy zarobków – na umowie o pracę, no wiecie, takiej etatowej, gdzie codziennie się stuka w klawiaturę od 9 do 17. Ale też te z umowy zlecenia, co dla studentów, jak ja kiedyś, było zbawieniem, bo można było dorobić np. jako barman w klubie „Alternatywa” na Nowym Świecie, jesienią 2018.

I to jest tak naprawdę pełne zwolnienie, a nie tylko jakaś tam ulga, która tylko trochę zmniejsza, bo to jest naprawdę konkret. Pamiętam, ile razy myślałem, że na papierze mam fajną stawkę, a potem po odliczeniach zostawały jakieś ochłapy. No to teraz, do tej kwoty, nic nie schodzi.

To naprawdę fajne, dopóki nie skończysz dwudziestu sześciu lat. Pamiętam, jak koleżanka, Agata z pracy, opowiadała mi, że jej urodziny 22 sierpnia 2023 roku były trochę słodko-gorzkie, bo zaraz po nich już musiała zacząć myśleć o tych wszystkich podatkach, które dotąd ją omijały.

Więc kurczę, młodzi ludzie, to jest taki czas, żeby coś odłożyć, poczuć, że ma się więcej w kieszeni na swoje pasje, czy po prostu na lepsze jedzenie, albo na wyjazd w góry w lipcu 2024, tak jak ja planuję z kumplami.