Czy ZUS sprawdza L4 w weekendy?
Czy ZUS sprawdza L4 w weekendy? Ojej, serio? Słyszałam o tym i wiecie co? Włosy mi się jeżą na głowie! Jak mam odpocząć, jak mam się wyleczyć, skoro mam się bać, że ktoś zadzwoni, albo co gorsza, zapuka w sobotę rano? Przecież to absurd! Sama miałam kiedyś koszmarną grypę, leżałam w łóżku, temperatura 39 stopni, a w głowie tylko: "Czy ktoś zadzwoni? Czy mnie sprawdzają?". Normalnie masakra!
Przecież to nie jest tak, że każdy, kto bierze L4, to oszust. Ja rozumiem, kontrole są potrzebne, żeby złapać tych, co kombinują, jasne. Ale czy naprawdę trzeba nękać ludzi, którzy naprawdę chorują? Czy naprawdę trzeba dzwonić w sobotę, dzień, który teoretycznie powinien być dniem odpoczynku? Nie wiem, ile tych kontroli jest, ale słyszałam, że jakieś badania pokazują, że większość to jednak kontrole "na oko", czyli wcale nie takie dokładne, co?
A moja koleżanka, Kasia, to miała jeszcze gorzej. Złamała nogę, gips od kolana do palców, a tu nagle telefon z ZUS-u w niedzielę! Powiedziała, że prawie się popłakała. No, szczerze mówiąc, współczuję. Myślę, że trochę więcej empatii by się przydało. Czy naprawdę nie można tych kontroli lepiej zorganizować? Może jakieś losowe telefony w dni robocze, a nie nękanie ludzi w weekendy? Bo ja naprawdę nie rozumiem tego. To chyba nie jest sprawiedliwe. A może to ja jestem naiwna?
- Kto zajmuje się obserwacją pogody?
- Które choroby są nadal nieuleczalne?
- Czy Stadion Realu jest otwarty?
- Ile można schudnąć chodząc godzinę dziennie?
- Kto jest właścicielem Rainbow Tours?
- Jak zarobić kasę siedząc w domu?
- Ile podatku od konta oszczędnościowego?
- O jakich godzinach przychodzą przelewy ING?
- Jak prawidłowo parzyć szynkę?
- Ile wynosi rata kredytu 500 tys. na 20 lat?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.