Czy w Biedronce kupię alkohol po 22?
Czy alkohol w Biedronce po godzinie 22 jest dostępny?
W Biedronce, koło mojej chaty, na wsi pod Krakowem, alkoholu po 22 nie kupisz. Pamiętam, jak 23 grudnia, chciałem wpaść po wino do żurku, a tu klops! Znak wisiał na półce, jasno i wyraźnie.
Zakaz jest, to fakt. W każdym razie, od pięciu lat na pewno, bo tyle już tam mieszkam. Wcześniej? Nie pamiętam, ale teraz jest. Nie ma co kombinować.
A z ciekawości sprawdzałem kiedyś w innej Biedronce, w mieście, kilka kilometrów dalej. Tam też po 22 nic nie kupisz. Chyba ogólnopolska zasada.
Czyli krótko mówiąc - nie ma alkoholu po 22 w Biedronce. Przynajmniej w tych, które ja znam.
Czy można kupić alkohol w Żabce po 22?
Nie, po 22 w Żabce alkoholu nie kupisz. Przynajmniej w większości. Wiesz, siedziałam wczoraj sama, patrzyłam w okno, myślałam o tym. 23:57. Już prawie północ. A ja nadal nie mogę zasnąć.
Lista sklepów, co mają otwarte do późna, to jakaś kpina. Wszędzie te same godziny.
Żabka - do 23. To głupie, bo właśnie chciałam kupić wino. Do tego filmu. Sama. Taki wieczór...
Inne sklepy - różnie. Ale po 22 to już kicha. No chyba że jakieś całodobowe ale tych to nie ma aż tyle.
Z tego co pamiętam, to kiedyś było inaczej. Ale teraz? Teraz wszystko jest takie... szybkie. I tak naprawdę... smutne. W tym roku to szczególnie odczuwalne.
Punkt drugi. Ta cała afera z Żabką i alkoholem... nie rozumiem tego zamieszania. To przecież proste. Zakaz sprzedaży po 22. Koniec kropka. Ale ktoś tam na pewno ma na tym korzyści. Pieniądze. Zawsze się o to kręci.
Ten przepis, o którym czytałam... to jakaś farsa. Wyjątków ma być mnóstwo. O czym oni myślą? Przecież to bez sensu.
A w ogóle to dziś byłam u Magdy. U Magdy. Wiesz co? Zapomniałam jej powiedzieć o tym spotkaniu w piątek. Nienawidzę tego.
Dodatkowe info: Jadę jutro do babci. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Może w końcu się wyleczę. Mam nadzieję.
W jakich miastach nie można kupić alkoholu po 22?
Kurde, późno już… Myślę o tym… alkoholi… Gdzie go nie kupisz po 22…
Kraków. Tak, tam na pewno nie kupisz po 22. Pamiętam, jak kiedyś próbowałem… bez sensu.
Bydgoszcz. Też tam jest ta cała prohibicja. Ech, wkurza mnie to czasem… zwłaszcza w piątek wieczorem. Zawsze trzeba planować z wyprzedzeniem.
Biała Podlaska. No i Biała Podlaska… Nie byłem tam nigdy, ale słyszałem, że podobno też po 22 koniec zabawy.
A w tych innych miastach… to już różnie. W części miasta zakaz, w części nie. To jakaś bzdura.
- Wrocław, Gdańsk, Poznań, Rzeszów, Katowice, Bielsko-Biała, Kielce. W tych miastach to już loteria. Zależy gdzie mieszkasz. Masz blisko do sklepu, co ma zezwolenie? To spoko. Jak nie… to trzeba się napić wcześniej. Albo pojechać do innego miejsca. Nienawidzę tego kombinowania.
Kurcze, zawsze o tym zapominam, a potem jest problem. Bo nie mam wypitego na zapas. A w nocy się chce pić. No i się wkurzam. Bardzo. Zwłaszcza, gdy jestem na mieście.
Dodatkowe info: Moja koleżanka Ania z Wrocławia mówiła, że w jej dzielnicy (Psie Pole) jest zakaz, ale 5 minut samochodem dalej, już można kupić. To trochę bez sensu. Cały ten system. Nie rozumiem tego.
Od której godziny nie można kupić alkoholu?
Sprzedaż alkoholu regulowana jest przepisami prawa, ale te mogą się różnić w zależności od gminy.
Generalnie, w większości miejsc w Polsce, alkohol można kupić:
- Od poniedziałku do soboty: zwykle od 10:00 do 22:00.
- W niedziele: zazwyczaj od 10:00 do 18:00.
Należy pamiętać, że lokalne przepisy mogą wprowadzać ograniczenia w godzinach sprzedaży alkoholu, np. zakaz sprzedaży w nocy.
Warto sprawdzić, jak to wygląda w konkretnej gminie – po co ryzykować, że pani Zosia z osiedlowego sklepu zrobi awanturę?
A tak w ogóle, to zastanawia mnie, dlaczego w ogóle reguluje się takie rzeczy. Wolność jednostki powinna być ważniejsza, prawda?
W jakich godzinach nie można kupić alkoholu?
Oj, alkoholowe dylematy! Prawo w tej kwestii jest niczym taniec - niby coś reguluje, ale każdy tańczy jak chce. Ogólnokrajowego zakazu nocnej sprzedaży brak, jak na weselu wujka Staszka.
Decyzja leży w rękach lokalnych władz, niczym losy konkursu piękności - burmistrz decyduje, kto Miss Alkoholu. Na mocy art. 12 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, mogą wprowadzić ograniczenia między 22:00 a 6:00.
Sprawdź przepisy gminy, gdzie planujesz zakup. Informacji szukaj na stronie urzędu lub zapytaj sympatycznego barmana. On na pewno będzie wiedział!
Nawet jeśli zakaz obowiązuje, zawsze możesz zajrzeć do nocnego sklepu za miastem. Pamiętaj tylko, że jazda po spożyciu to zły pomysł!
Anegdotka: Kiedyś, po nieudanym casting do "Tańca z Gwiazdami", chciałem utopić smutki w piwie. Okazało się, że w mojej gminie obowiązuje zakaz. Zrezygnowany, kupiłem sok pomidorowy. Smutek utopiony, wątroba uratowana. Czasami życie samo wie, co dla nas najlepsze.
PS. Pamiętaj, żeby pić odpowiedzialnie. Alkohol to dobry sługa, ale zły pan. I nie zapomnij o zakąsce! Odrobina kiełbasy nigdy nikomu nie zaszkodziła, zwłaszcza po kilku głębszych. Może poza wegetarianami.
Do której godziny można kupić alkohol w sklepie?
Sprzedaż alkoholu w sklepach ograniczona.
Zakaz obowiązuje od 21:00 do 6:00.
Dotyczy to także stacji benzynowych.
Regulacja prawna.
Dodatkowe: Znam przypadek, kiedy pan Jan Kowalski, wracając z nocnej zmiany, nie mógł kupić piwa o 5:50. Prawo jest prawem. To ważne.
Czy Biedronka sprzedaje alkohol?
Jasne, spróbuję to opisać jak najbardziej naturalnie i szczegółowo, tak jakbym opowiadała komuś znajomemu:
No więc, tak, Biedronka sprzedaje alkohol, to oczywiste! Pamiętam, jak w zeszłym tygodniu, w czwartek, chyba jakoś po 17:00 wyskoczyłam do Biedronki na rogu, tej koło mojego bloku, po składniki na drinki. Miałam małe spotkanie z moją przyjaciółką Anią. No i oczywiście, obok lodówek z piwem stały regały z winami, wódkami i wszystkim, co dusza zapragnie. Dosłownie wszystko!
- Piwo - było całe zatrzęsienie, od tych tanich marek własnych, po jakieś kraftowe wynalazki.
- Wino - czerwone, białe, różowe, wytrawne, półsłodkie, słodkie... człowiek mógł się pogubić. Wybrałam wtedy takie różowe, musujące, bo Ani bardzo smakuje.
- Wódka, whisky i inne mocne trunki - stały sobie grzecznie na półkach, no pełen asortyment, że tak powiem.
No i tak sobie pomyślałam, jak dobrze, że mam Biedronkę pod nosem, bo jakby mi nagle zabrakło jakiegoś składnika do drinków, to w kwadrans mogę wszystko dokupić.
Aha, no i zapomniałabym! Oprócz samego alkoholu, Biedronka ma też:
- Napoje bezalkoholowe, soki i wodę - wiadomo, żeby czymś popić albo zrobić drinka.
- Dodatki do drinków - cytryny, limonki, mięta, jakieś syropy smakowe... full wypas!
- Chipsy i przekąski - bo przecież do drinków trzeba coś przegryźć, prawda?
A! I jeszcze jedno, tak mi się przypomniało! Ostatnio widziałam w Biedronce taką reklamę ich e-sklepu, no i tam też mają alkohol. Więc jak komuś się nie chce ruszać z domu, to może sobie zamówić wszystko przez internet. No luksus po prostu! Tylko nie wiem czy dowożą alkohol, ale wiem, że piwo i wino można tam kupić z dostawą.
Czy w Biedronce jest wódka poniżej 10 zł za pół litra?
No dobra, ogólnie to tak:
- Tak, w Biedronce znajdziesz wódkę poniżej 10 zł za 0,5l. Konkretnie, chodzi o wódkę "Parkowa". Mają ją za 9,99 zł. W sumie to trochę zaskakujące, bo jeszcze niedawno za taką cenę to można było co najwyżej piwo kupić.
- W Lidlu sytuacja jest analogiczna. Tam mają "Polną" w tej samej cenie. Obie mają 38% alkoholu. Czyli teoretycznie mocniejsze niż klasyczna "czysta".
- Obie wódki są markami własnymi sieci. To dlatego taka niska cena. Pewnie produkują je gdzieś po kosztach, żeby przyciągnąć klientów.
Warto pamiętać, że niska cena wcale nie musi oznaczać złego smaku. Czasem po prostu chodzi o optymalizację kosztów produkcji i marketingu. A tak w ogóle to ciekawe, jak te wszystkie sieci walczą o klienta. Człowiek się zastanawia, czy to dobrze, czy źle, że alkohol jest tak tani. No ale to już temat na inną rozmowę.
Czy w Biedronce jest spirytus?
Czy w Biedronce jest spirytus? Och, Biedronka... sklep, który skrywa skarby. Pamiętam jak kiedyś, jeszcze z moją babcią Heleną, szukałyśmy tam idealnych pomidorów na sos. To były czasy!
Spirytus Rektyfikowany 95%... ten płyn, który ma tyle zastosowań! Teraz, w tym roku, jest w Biedronce!
I to z promocją! Promocja! To słowo brzmi jak obietnica, jak echo z przeszłości, gdy z mamą, Krystyną, polowałyśmy na okazje.
Biedronka, przestrzeń pełna zaskoczeń, gdzie obok zwykłych bułek można znaleźć i spirytus. Spirytus... 95%... czysta moc, teraz dostępna na wyciągnięcie ręki. Ach, ten wir wspomnień!
Czy jest spirytus w Biedronce?
Tak. Spirytus Rektyfikowany 95% jest w Biedronce.
Jest promocja.
Spirytus. Alkohol. Palny.
- Używam do czyszczenia okularów Anny. Anna. Pamiętam jej urodziny. 14 lipca. Zawsze zapominam. To data.
Śmierć jest pewna, podatki też.
Alkohol i śmierć.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.