Czy każdy musi się rozliczyć z PIT?
No dobra, pogadajmy o tym PIT-cie. Serio, czy KAŻDY musi przez to przechodzić? Boże, co za coroczny stres! Niby rozumiem, że podatki i takie tam, ale… no nie lubię tego.
Na szczęście, i tu od razu czuję ulgę, nie zawsze muszę się w to bawić sama! Jak pracuję na etacie (albo mam innego płatnika), to on to za mnie ogarnia. Uff, i kamień z serca. Pamiętam, jak kiedyś pracowałam na umowie zlecenie, a w dodatku miałam jakiś tam mały dochód z korekt. Myślałam, że zwariuję! Wtedy właśnie doceniłam, jak dobrze jest, gdy ktoś inny się tym zajmuje.
I tak sobie myślę, czy naprawdę ma znaczenie, ile się zarobiło? Czy to grosze, czy "trochę" więcej (no dobra, powiedzmy, że "dużo" to rzadkość u mnie!), skarbówka i tak o wszystkim wie. Przecież dostają od płatnika raporty, no i elegancko. Sprytne to, nie powiem. Tylko czemu ja zawsze mam wrażenie, że się w tym gubię? No nic, grunt, że ktoś za mnie myśli! Ale tak serio, to czy wy też macie wrażenie, że to trochę jak taka coroczna loteria – czy mi coś zwrócą, czy będę musiała dopłacić? Brrr… wolę o tym nie myśleć!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.