Czy idąc ulicą można palić papierosy?
No dobra, to pogadajmy o paleniu na ulicy. Bo wiecie, ile razy sama się nad tym zastanawiałam, idąc sobie spokojnie chodnikiem? Niby wolność, co nie? Ale... czy naprawdę wszędzie mogę sobie tak po prostu zapalić?
No i niby ustawa mówi, że na przystankach to absolutnie nie, ale... no właśnie, gdzie dokładnie zaczyna się i kończy ten przystanek? Bo jak stoję dosłownie metr od tego słupka, to już mogę, czy jeszcze nie? Sama nie wiem. Logika podpowiada, że jak chmura dymu leci na ludzi czekających na autobus, to trochę słabo. Z drugiej strony, no przecież to ulica, powietrze... No właśnie, powietrze! Czy moje "przyjemne" dymienie nie przeszkadza innym?
Pamiętam, jak kiedyś w Krakowie, szłam sobie Floriańską, i nagle... masakra, dym z papierosów dosłownie wszędzie. I wiecie, niby rozumiem, turystów pełno, każdy chce zapalić, ale serio, ciężko było oddychać. I wtedy sobie pomyślałam: no właśnie, czy to jest w porządku? Moja wolność, a komfort innych? Gdzie jest ta cienka granica?
Niby nie ma tak dosłownego zakazu na każdej ulicy, no ale właśnie... chyba warto się zastanowić. Bo co mi po tej wolności, jak komuś robię krzywdę? A ten dym, no nie oszukujmy się, nikomu nie służy. No i co, palić tylko w domu? A może poszukać jakiegoś mniej uczęszczanego miejsca? Ech, trudne to wszystko... A Ty jak uważasz? Gdzie według Ciebie jest ta złota granica między wolnością a odpowiedzialnością?
- Kto zajmuje się obserwacją pogody?
- Które choroby są nadal nieuleczalne?
- Czy Stadion Realu jest otwarty?
- Ile można schudnąć chodząc godzinę dziennie?
- Kto jest właścicielem Rainbow Tours?
- Jak zarobić kasę siedząc w domu?
- Ile podatku od konta oszczędnościowego?
- O jakich godzinach przychodzą przelewy ING?
- Jak prawidłowo parzyć szynkę?
- Ile wynosi rata kredytu 500 tys. na 20 lat?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.