O co zapytać swojego chłopaka?

20 wyświetleń
Pytania do chłopaka: Jakie wrażenie zrobiłem/am na Tobie podczas pierwszego spotkania? Jakim słowem określiłbyś nasz związek? Czego najbardziej się boisz w naszym związku? Czy wierzysz w trwałą miłość? Co najbardziej cenisz we mnie? Co sprawiło, że się we mnie zakochałeś? Zamiast długich pytań, skup się na krótkich i bezpośrednich, by uzyskać szczere odpowiedzi.
Komentarz 0 polubień

Okej, dobra, spróbujmy to ogarnąć. Te pytania do chłopaka... No niby spoko, ale trochę tak...bez życia, nie? Jakby wyjęte z poradnika, a nie z serca. Więc spróbuję to trochę "odgrzebać", dodać trochę od siebie, żeby to brzmiało bardziej...prawdziwie. Tak, jakby to moja kumpela pytała, wiesz?

No więc... "O co zapytać swojego chłopaka?" Hmm... To wcale nie jest takie proste, jak się wydaje. Bo niby możesz zapytać o wszystko, ale czy naprawdę chcesz usłyszeć odpowiedź na WSZYSTKO? No dobra, dobra, skupmy się.

Pytania do chłopaka... No właśnie, jakie?

Niby te gotowe listy w internecie zawsze są, ale czy to ma sens? Chyba nie bardzo. Ale dobra, zacznijmy od tych "klasyków", tylko spróbujemy je "ucywilizować", okej?

  • "Jakie wrażenie na Tobie zrobiłam, jak się pierwszy raz spotkaliśmy?" – To jest fajne! Tylko... No nie wiem, dodać coś? Może: "Wiem, że to pewnie głupie pytanie, ale... no, ciekawa jestem. Pamiętasz w ogóle, co wtedy myślałeś?" Bo wiesz, ja pamiętam jak dziś, jak zobaczyłam Piotrka pierwszy raz. Ugh, cały w skórzanej kurtce, taki bad boy... A potem się okazało, że płakał na Królu Lwie! No i co tu myśleć?

  • "Jakim słowem określiłbyś NAS?" – To też spoko, ale brzmi jakoś tak... oficjalnie. Może coś bardziej w stylu: "Gdybyś miał jednym słowem opisać to, co jest między nami, to co by to było? Bo ja to nie wiem... Komedia romantyczna? Dramat? Thriller?" (Śmiech)

  • "Czego się boisz... w związku?" Ojej, mocne! Ale... chyba ważne. Tylko... nie wiem, czy od razu tak walić z grubej rury? Może najpierw zapytać o coś lżejszego, a potem dopiero... No dobra, ale jak już pytasz, to pytaj na serio.

  • "Wierzysz w prawdziwą miłość?" – O kurczę! To jest pytanie na całe życie! Pamiętam, jak sama sobie je zadałam... I co? I nadal nie wiem! Chyba nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, co? Może: "Wierzysz, że można kochać kogoś na zawsze? Wiesz, tak naprawdę? Bo ja to mam z tym problem..."

  • "Co we mnie lubisz?" – To jest super! Tylko... wiesz, żeby nie zabrzmiało jak proszenie o komplementy. Może: "Wiem, że jestem straszna, ale... co jest we mnie takiego, że ze mną wytrzymujesz? No powiedz! Bądź szczery!"

  • "Co sprawiło, że się we mnie... zakochałeś?" – O matko! To jest pytanie z kategorii "ryzyk fizyk". Bo co, jak powie, że nie wie? Albo że to był przypadek? Brrr! Ale... no dobra, warto wiedzieć. Tylko przygotuj się na każdą odpowiedź. Serio!

A tak w ogóle... zamiast pytać tak na serio i od razu wszystko analizować, to może lepiej po prostu pogadać? Powspominać? Pośmiać się? Bo wiesz, czasem najlepsze odpowiedzi wychodzą tak... same, między wierszami. No nie wiem, chyba się za bardzo rozgadałam.