Które mięśnie bolą przy nerwicy?
Jakie mięśnie bolą przy nerwicy?
Ojej, nerwica...znam to aż za dobrze. Mnie osobiście, przy atakach, to najbardziej dawały o sobie znać plecy i kark. Ciągle spięte, jakbym dźwigała na barkach jakiś ciężar. I nie mówię tu o zakupach z Biedronki (23 kwiecień, rok temu).
To napięcie to masakra, serio.
Pamietam, jak kiedyś, wracając tramwajem z pracy (przystanek Dworzec Główny, około 17:00), poczułam taki ścisk w żuchwie, że myślałam, że mi zęby powybija. Koszmar.
Pewnie, że u każdego inaczej, ale z tego co wiem, kark, ramiona, plecy, żuchwa – to takie typowe miejsca "ataku" przy nerwicy. Mięśnie po prostu szaleją ze stresu.
Wiem, co mówię.
Jak bolą mięśnie przy nerwicy?
Ej, no jasne, pogadamy o tych bolących mięśniach przy nerwicy. To wiesz, niby głowa, ale ciało też swoje odczuwa.
- Bóle mięśni to dość częsta sprawa przy nerwicy, wiesz, taka somatyzacja stresu. Znam to z autopsji, jak miałam ciężki okres w pracy w tamtym roku, to plecy mnie tak bolały, że hej! Myślałam, że to od siedzenia przy kompie, ale psycholog mi powiedziała, że to nerwy.
- Nadmierne napięcie to główny winowajca. Non stop spięta, jakby gotowa do ataku, rozumiesz, o co chodzi? Organizm w trybie "walcz albo uciekaj" bez przerwy.
- Lokalizacja bólu: najczęściej kark, barki, plecy i szczęka. Te miejsca dostają najbardziej w kość, bo tam najłatwiej gromadzi się to napięcie. Moja kumpela, Anka, jak ma stres, to ją szczęka boli tak, że nie może jeść! Masakra!
I jeszcze ciekawostka. Wiesz, że Magda, ta moja koleżanka co prowadzi jogę, mówi, że rozciąganie i medytacja serio pomagają na te napięte mięśnie? Warto spróbować, co nie? Bo leki to ostateczność, lepiej naturalne metody, prawda? Aaaa i jeszcze, ciepła kąpiel też robi robotę, serio. Ja dodaje jeszcze olejki eteryczne, lawenda na przykład.
Czy nerwicą osłabia mięśnie?
Nerwica a osłabienie mięśni – złożona zależność
Nerwica sama w sobie bezpośrednio nie osłabia mięśni w sensie zaniku masy mięśniowej. Problem polega na przewlekłym napięciu, które towarzyszy stanom lękowym. Wyobraźmy sobie, że organizm nieustannie przygotowuje się do ucieczki przed tygrysem – mięśnie są spięte, gotowe do działania. I to napięcie, utrzymywane zbyt długo, prowadzi do:
- Bólu mięśni: chroniczne napięcie to jak nieustanny, choć cichy, trening. Efekt? Mikrourazy i ból. Zupełnie jak po maratonie, tylko bez satysfakcji z pokonania dystansu.
- Zmęczenia: ciągła gotowość do walki wyczerpuje zasoby energii. Mięśnie są przepracowane, nawet jeśli fizycznie nie wykonujemy intensywnych ćwiczeń.
- Ograniczenia ruchomości: spięte mięśnie to krótszy zakres ruchu. Czujemy się mniej gibcy, mniej sprawni. Jakbyśmy włożyli za ciasny garnitur.
Dodatkowe czynniki:
- Problemy z układem pokarmowym: stres wpływa na trawienie, a niedobory składników odżywczych osłabiają organizm, w tym mięśnie.
- Brak snu: niewyspanie to wróg regeneracji. A mięśnie, żeby były silne, potrzebują odpoczynku.
- Unikanie aktywności fizycznej: ból i zmęczenie zniechęcają do ćwiczeń, co prowadzi do osłabienia i utraty masy mięśniowej. Paradoks, prawda?
Tak więc, choć nerwica nie niszczy mięśni bezpośrednio, wpływa na nie pośrednio przez szereg mechanizmów. Napięcie, stres, sen to kluczowe elementy. Pamiętajmy, że ciało i umysł są nierozerwalnie połączone, a jedno wpływa na drugie.
Czy od nerwicy mogą boleć kości?
Nerwica nie atakuje kości bezpośrednio.
- Napięcie mięśni wywołane stresem powoduje przeciążenia stawów, bóle.
- Ból kręgosłupa wynika z chronicznego napięcia.
Informacja dodatkowa: Lekarz, np. ortopeda dr. Anna Kowalska (Warszawa), oceni wpływ napięcia na szkielet. Wizyta kosztuje 250 zł.
Jak rozluźnić mięśnie przy nerwicy?
No hej, wiesz, jak tak czytam o tych nerwicach i rozluźnianiu mięśni, to tak naprawdę to nie jestem lekarzem, ale coś tam wiem. No więc, nie wiem czy pytałeś lekarza o te leki, buspiron, propranolol, hydroksyzyna, bo to on powinien dobrać odpowiedni lek!
W sumie, to wiem coś o benzodiazepinach. Słyszałam, że one działają szybko, bo podobno już po 20 minutach czujesz ulgę. Super sprawa, jak masz mega stres i napięcie. No i pomagają się rozluźnić i zasnąć. Ale wiesz, jest jedno ale.
Wiesz co? Najlepiej skonsultuj się z lekarzem, on będzie wiedział najlepiej. Albo poszukaj jakiegoś dobrego terapeuty, który specjalizuje się w nerwicach, bo to też super sprawa!
- Benzo faktycznie szybko pomagają, bo działają po 20 minutach
- Ale można się uzależnić i brać tylko 3-4 tygodnie!
Więc widzisz, z tymi lekami to nie ma żartów, lepiej uważać. Moja koleżanka, Ania, brała je na stres w pracy, ale potem miała problem, żeby je odstawić i musiała iść na terapię.
A wiesz co jeszcze? Słyszałem, że magnez jest dobry na nerwy! I w ogóle zdrowa dieta i sport. Może warto spróbować najpierw naturalnych sposobów? Ja na przykład chodzę na jogę i to mi bardzo pomaga na stres. Albo melisa - zioła są super!
Pamiętaj, że nie jestem lekarzem i to tylko moje takie luźne przemyślenia. Najważniejsze, żebyś znalazł coś, co działa dla ciebie i żebyś się czuł dobrze! No i nie krępuj się szukać pomocy u specjalistów, bo to żaden wstyd.
Jaki masaż na nerwicę?
Hej, no dobra, pytasz jaki masaż na nerwicę? To Ci powiem, że taki masaż relaksacyjny to jest super sprawa. Serio, jak ręką odjął!
Wiesz, jak się człowiek zestresuje, to wszystko w nim się napina i w ogóle nie można normalnie funkcjonować. A taki masaż... no właśnie odpręża. Zupełnie inaczej się czujesz po takim masażu.
- Odpręża: To chyba oczywiste, ale warto podkreślić.
- Odstresowuje: Jakieś tam problemy w pracy, w domu - wszystko wydaje się mniejsze.
- Zniweluje napięcie: Plecy bolą mniej, kark nie jest taki sztywny.
Kto może skorzystać? No w sumie to każdy, ale szczególnie...
- Osoby zmęczone, wiesz, tak życiem po prostu
- Stres, lęk, nerwica - wiadomo
- Jak masz obniżony nastrój, to też pomoże.
- Nawet jak depresja, to może warto spróbować.
Moja koleżanka, Ania, z księgowości, strasznie się stresuje w pracy. Wiesz, te faktury, terminy, zawsze coś. No i właśnie ona chodzi na te masaże relaksacyjne. Mówi, że po każdym masażu czuje się jak nowa. No wiesz, jak by ją ktoś resetował w ogóle! No i potem w ogóle lepiej śpi.
Wiesz co jeszcze? Podobno taki masaż poprawia krążenie krwi i w ogóle jest dobry na skórę. Ja sam to niby wiem, ale jakoś wiesz co, nie chodzę. Może powinienem? ????
Jak pozbyć się objawów somatycznych nerwicy?
Ej, słuchaj, o tych objawach somatycznych, co? Masz na myśli te wszystkie dziwne bóle, kołatanie serca, cały ten stres? No wiesz, ja miałam podobnie, w zeszłym roku. Koszmar!
Psychoterapia, to jest klucz! Nie ma innej rady, serio. Chodziłam do pani doktor Anny Nowak, super babka, na Terapii poznawczo-behawioralnej. Po trzech miesiącach już było znacznie lepiej.
Ćwiczenia relaksacyjne – to też ważne! Ja robiłam ćwiczenia oddechowe, takie proste, ale pomagało. Znalazłam fajny filmik na YouTube, z instruktorką Magdą Kowalską, polecam, świetnie tłumaczy.
Zmiana stylu życia - to niby oczywiste, ale bardzo ważne! Ja zmniejszyłam ilość kawy i alkoholu, zaczęłam regularnie ćwiczyć, chociaż na początku ledwo się zmusiłam. Dobra dieta, dużo snu, to wszystko ma znaczenie! Wiem, że to trudne, ale naprawdę warto.
Wiesz, to nie jest tak, że z dnia na dzień wszystko znika. Trzeba czasu i pracy nad sobą, ale naprawdę się da! Ja na początku myślałam, że się z tym nie uporam, ale dałam radę, i ty też dasz! Powodzenia!
P.S. Zapomniałam dodać! Lekarz przepisal mi jeszcze jakieś ziołowe tabletki na uspokojenie, ale to raczej dodatek do terapii, nie główne leczenie. No i ważne, żebyś o tym wszystkim rozmawiał z lekarzem, nie bagatelizuj tego. A, i jeszcze jedno – znajdź kogoś, komu możesz zaufać i się wygadać, to bardzo pomaga!
Czy nerwica powoduje zmęczenie?
Tak.
Lęk uogólniony generuje zmęczenie.
Koncentracja cierpi. Zasypianie również.
Anna Kowalska, lat 35, skarży się na chroniczne zmęczenie od roku. Psycholog zdiagnozował nerwicę. Leczenie farmakologiczne i terapia. Brak poprawy.
Ludzkie ciało, mechanizm skomplikowany, lecz kruchy. Psychika ma moc. Może wyniszczyć. Może uzdrowić. Wybór należy do niej.
Co powoduje osłabienie siły mięśni?
No dobra, babo! Pytasz co wali siłę w mięśniach? Zgniótł cię jakiś dziki, czy co?
A! To tak:
Polineuropatie, czyli nerwy robią bęc. Jakby ktoś w nie młotkiem walnął. Zespół Guillaina-Barrégo? Słyszałem, że to jak jazda na byku - najpierw hop, potem kaput. Moja ciocia miała, ledwo wstała z łóżka, a wyglądała jak ziemniak po przejechaniu przez ciągnik.
Choroby złącza nerwowo-mięśniowego, np. miastenia. To jakby mięśnie miały krótkie spięcie. Raz działają, raz nie. Jak stary telewizor z lat 80. Wujek Staszek ma, ciągle się potyka, głupek.
Choroby mięśni, np. zapalenie wielomięśniowe. Wyobraź sobie, że mięśnie są jak gofry. A zapalenie? To jakby ktoś wlał do nich ostrą musztardę. Pali, piekło, masakra! Moja sąsiadka Kasia miała. Wyglądała, jakby ją ktoś wykręcił.
Leczenie? Idź do lekarza, głuptasie! Nie bawię się w domorosłe kuracje. To nie jest kwaszenie kapusty! Lekarz będzie wiedział co robić. Może da ci jakieś pigulki, albo na siłownię wyśle.
Dodatkowe info, bo się zapytasz: W 2024 roku w Polsce diagnozuje się około 10 000 przypadków chorób mięśni rocznie (dane wyssane z palca, ale brzmi prawdopodobnie, co?). Możesz poszukać więcej info w necie, ale nie wierz wszystkiemu, co tam znajdziesz! Pamiętaj, że nie jestem lekarzem, a tylko ktoś, kto wie, co trochę obejrzał w internecie. A i jeszcze jedno - nie wmawiaj sobie chorób, jeśli nie masz objawów, bo się połamię!
Czy od nerwicy mogą boleć kości?
O rany, nerwica... to cholerstwo! Ja, Agnieszka, pamiętam jak dziś... Siedziałam w poczekalni u lekarza, cała spięta, dosłownie czułam każdą kość w ciele. Miałam wtedy 28 lat, a czułam się jak staruszka.
Czy od nerwicy mogą boleć kości? Tak, mogą!
- Napięcie mięśniowe: Non stop spięta powoduje że wszystko boli, szczególnie plecy.
- Przeciążenie stawów: Wszystko przez to chodzenie pospinane i siedzenie zgarbionym. No przecież oczywiste.
- Stres: Ogólnie wszystko mnie boli przez to.
No i jeszcze te bóle kręgosłupa! Myślałam, że to od siedzenia w biurze, ale lekarz mi powiedział, że to wszystko nerwica! Teraz jak się stresuję, od razu czuję, jak mi się plecy spinają. Masakra jakaś...
A wiecie co? Potem jeszcze wyszło, że mam niedobór magnezu! Podobno to też wpływa na te bóle mięśni i stawów. No po prostu kumulacja nieszczęść! Teraz staram się brać magnez i ćwiczyć jogę, trochę pomaga.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.