Kto śpi w skarpetach?

82 wyświetleń
Osobiście, nie śpię w skarpetach, ale rozumiem, czemu niektórzy to robią. Znam osoby, które mają chronicznie zimne stopy i skarpetki to dla nich po prostu sposób na komfortowy sen. Sama myśl o spaniu w nich mnie trochę drażni, ale wierzę, że jeśli komuś pomaga w krążeniu i czuje się dzięki temu lepiej, to super! Ważne, żeby dbać o siebie i znaleźć sposób, który sprawia, że czujemy się dobrze, nawet jeśli to oznacza skarpetki w łóżku.
Komentarz 0 polubień

No dobra, no dobra… Spać w skarpetach? Bleee, dla mnie masakra. Nie wyobrażam sobie! Ale... no właśnie, zawsze jest jakieś "ale". Sama nie śpię, fuj, jak pomyślę o tym, to już mi się gorąco robi, ale rozumiem tych, którzy to robią. Serio.

Znam jedną dziewczynę, Anię, to normalnie ma lód zamiast stóp, bidulka. Mówi, że bez skarpet to po prostu nie zaśnie. No i co? Ma marznąć całą noc? No pewnie, że nie! Niech śpi w skarpetach! Komfort najważniejszy.

A tak w ogóle, wiecie, słyszałam kiedyś (gdzieś tam czytałam, nie pamiętam już dokładnie, pewnie jakiś internet) że ponoć spanie w skarpetach może nawet pomóc szybciej zasnąć! Bo niby ciepłe stopy rozszerzają naczynia krwionośne i to daje sygnał mózgowi, że czas spać. No nie wiem, brzmi trochę kosmicznie, ale może coś w tym jest? Może Ania o tym wie i dlatego tak je lubi?

Sama wolę za to najpierw wziąć gorącą kąpiel, jak mi zimno w nogi. Działa super. A potem wskakuję pod kołdrę i w żadnym wypadku nie mam na sobie żadnych skarpetek! Ale jak komuś pomaga, to luz. Każdy ma swoje dziwactwa, prawda? I co z tego, że ktoś lubi spać w skarpetach? Ważne, żeby się dobrze wyspać, no nie? I tyle w temacie.