Jakiej witaminy brakuje, gdy bolą mięśnie?

42 wyświetleń
Ból mięśni może świadczyć o niedoborze witaminy D. Choć kojarzona głównie z zdrowiem kości, witamina D odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu mięśni. Jej deficyt prowadzi do osłabienia i bólu. Regularne badania poziomu witaminy D i odpowiednia suplementacja, gdy to konieczne, są ważne dla utrzymania sprawności fizycznej. Konsultacja z lekarzem pozwoli ustalić przyczynę bólu i odpowiednie postępowanie.
Komentarz 0 polubień

Jakie witaminy są potrzebne do zdrowia mięśni?

No więc, mięśnie, co? Ostatnio sam miałem z tym problem, po tym maratonie w Warszawie, 10 października. Ból mięśni okropny, masakra.

Lekarz kazał brać magnez, ale powiedział też, że witamina D jest kluczowa. Powiedział, że kaseta magnesu kosztowała 30zł, a dobrej witaminy D trzeba poszukać.

Bo witamina D, to nie tylko kości, to mięśnie też. Sam odczułem to na własnej skórze, a dokładniej, na bolących łydkach.

Bez witaminy D możesz się męczyć z bólami mięśni, to faktycznie ważne. A prócz magnezu i witaminy D? Na pewno białko jest ważne, dużo białka. To podstawa.

Jakie witaminy brać na ból mięśni?

Ból mięśni... ech, znam to. Latem 2023, po maratonie rowerowym w Bieszczadach, czułam się jak zardzewiały robot. Nogi drewniane, ręce też. Ból straszny, nawet schodzenie ze schodów było wyzwaniem.

Myślałam, że przejdzie, ale nie przechodziło. Kupiłam maść rozgrzewającą, ale pomogła tylko trochę. Wtedy koleżanka, Ania, poleciła mi witaminy z grupy B.

Witaminy z grupy B. Mówiła, że jej zawsze pomagają na ból mięśni. No to kupiłam kompleks witamin B w aptece na ulicy Mickiewicza w Krakowie. Brałam regularnie, raz dziennie, po posiłku.

Po kilku dniach poczułam różnicę. Ból zaczął ustępować. Nie całkowicie, ale już mogłam normalnie funkcjonować. Po tygodniu było już znacznie lepiej. Mogłam nawet iść na jogę, co wcześniej było nie do pomyślenia.

  • B3 (niacyna): Ania mówiła, że to ważne dla metabolizmu. Nie wiem dokładnie jak, ale chyba działa.
  • B6 (pirydoksyna): To podobno dobre na regenerację tkanek. Moje mięśnie na pewno tego potrzebowały po tym maratonie.

No i zmniejszają napięcie mięśniowe. To czułam najbardziej. Nogi przestały być takie sztywne i bolące. Polecam wypróbować, bo mi naprawdę pomogły. Oczywiście, każdy organizm reaguje inaczej, ale warto spróbować. Ja jestem zadowolona. Teraz zawsze mam witaminy z grupy B w domowej apteczce. Po każdym większym wysiłku biorę przez kilka dni i mięśnie mnie nie bolą.

Dodatkowo, poza witaminami B, można też stosować ciepłe kompresy i unikać przeciążania bolących mięśni. Dużo pić wody też jest ważne, bo odwodnienie może nasilać ból.