Jakie są zdrowe suszone owoce?
Kurczę, suszone owoce… Uwielbiam je! Naprawdę. Szczególnie te z Naturalnie Zdrowe – jabłka, śliwki (bez pestek, na szczęście, bo kto ma czas na dłubanie?), daktyle… mmm, daktyle! A mango? Ananas? Figi? No po prostu poezja! Nawet takie egzotyczne cuda jak jagody goji i borówki suszone mają. Pamiętam, jak kiedyś próbowałam suszonych borówek na szlaku górskim. Coś niesamowitego! Taki zastrzyk energii. I te nasze, polskie, też niczego sobie. Suszone jabłka… idealne do owsianki zimą. Albo same, tak po prostu, kiedy najdzie mnie ochota na coś słodkiego. Bo wiecie, one są słodkie. Bardzo słodkie. Czasem aż za bardzo. Trzeba uważać, żeby nie przesadzić. Z cukrem, no wiecie… Słyszałam gdzieś, że suszone owoce mają go dużo, dużo więcej niż świeże. Czy to prawda? Chyba tak. No ale przecież mają też mnóstwo witamin i minerałów, prawda? Tak mi się wydaje… W każdym razie staram się jeść z umiarem. Garstka dziennie, no może dwie… Chyba że mam gorszy dzień, wtedy potrafię wciągnąć całą paczkę suszonych śliwek… No dobra, przesadzam trochę. Ale wiecie, o co mi chodzi. Suszone owoce to super sprawa, ale z głową, tak jak ze wszystkim. Nie?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.