Jak zachowuje się osoba z depresja w towarzystwie?
Jak objawia się depresja u osoby w towarzystwie innych ludzi?
U osoby w depresji, wiesz, to w towarzystwie... to takie trochę jakby maskę zakładała. Niby jest, a jakby jej nie było.
Pamiętam, jak moja kuzynka, Ania, przechodziła przez ciężki okres po rozstaniu. Spotykaliśmy się wtedy w kawiarni "U Zosi" na Starym Mieście, 14.02.2022. Zamawiała zawsze tę samą kawę – latte z karmelem, ale prawie jej nie piła.
Rozmowy stawały się takie... urwane. Krótkie, wymijające odpowiedzi, jakby każda próba zagłębienia się w jej emocje była bólem. Unikała jak ognia tematu rozstania, jej uczuć, wiesz. Mówiła coś o pogodzie, o tym, co w pracy, ale to wszystko takie... płytkie było.
Czułem, że jest taka bariera, taka ściana między nami. Trudno było się przebić, dotrzeć do niej. I to cholernie bolało, bo chciałem pomóc, wesprzeć. Miałem wrażenie, że z każdym takim spotkaniem, Ania coraz bardziej się izoluje. I to było straszne.
Jak zachowują się osoby chore na depresję?
Osoby z depresją zmieniają swoje zachowanie.
- Sen: Zbyt długo, albo wcale. Bez snu.
- Jedzenie: Strata apetytu lub zajadanie problemów. Pustka i przepełnienie.
- Seks: Brak zainteresowania. Obojętność.
- Zmęczenie: Nieustanne. Nawet po odpoczynku. Bez energii.
- Niepokój: Stały towarzysz. Utrzymuje się.
- Pesymizm: Szklanka zawsze pusta. Bez nadziei.
- Samoocena: Poniżej zera. Poczucie beznadziei.
- Motywacja: Zerowa. Brak siły, żeby wstać.
- Emocje: Stłumione. Tępe.
- Myśli: Mroczne. Samobójcze myśli.
Świat traci barwy. Staje się szary. Dzień i noc są takie same. Jakby już nie było jutra.
Dorota, lat 38, zdiagnozowana depresja w 2023. Mówi: "Czułam, jakbym umierała za życia. Nic mnie nie cieszyło, nawet dzieci. To wstydliwe, ale prawdziwe".
Jak zachowuje się osoba z depresją w związku?
Ojej, depresja w związku... To musi być strasznie ciężkie. Jak to w ogóle wygląda? Przecież każdy przeżywa to inaczej, no ale...
Drażliwość to na pewno jeden z objawów. Mama Kasi zawsze mówiła, że jak tata zaczynał się denerwować o byle co, to znaczyło, że znowu ma gorszy okres.
Negatywne nastawienie... No tak, jak człowiek ma czarne myśli, to jak ma być pozytywny? Jakby się ciągle widziało wszystko w ciemnych barwach, brr.
Brak zainteresowania domem? To rozumiem, bo jak się czuje beznadziejnie, to sprzątanie czy gotowanie wydaje się takie... bez sensu? Po co to wszystko?
Dzieci... To musi być okropne, jak się nie ma siły dla własnych dzieci. Jakby się zawodziło je każdego dnia.
Życie seksualne... No tak, jak się nie ma ochoty na nic, to i na to też nie.
Mam koleżankę, Anię, której mąż, Tomek, miał depresję po stracie pracy. Kompletnie się zamknął w sobie. Nic go nie cieszyło, wiecznie siedział przed komputerem, a jak Ania próbowała z nim porozmawiać, to wybuchał złością. Straszne to było, bo wcześniej byli taką zgraną parą. No i w ogóle przestał dbać o siebie. Ania w końcu zmusiła go do wizyty u lekarza, i całe szczęście, bo teraz, po terapii, jest już dużo lepiej. Ale co się nacierpiała, to jej. A! I podobno depresja wpływa też na zaburzenie relacji w rodzinie... No tak, to oczywiste. Jak jedna osoba choruje, to cierpią wszyscy.
Jak zachowuje się osoba z depresją w pracy?
Okej, postaram się to przepisać tak, jakby to była moja własna historia.
To było jakoś w maju, chyba 2024. Pracowałam wtedy w korpo, w open space, gdzieś na 15 piętrze wieżowca. Pamiętam, słońce waliło niemiłosiernie przez okno, a ja kompletnie nie mogłam się skupić.
Miałam straszne problemy z koncentracją. Zadanie, które normalnie robiłam w godzinę, zajmowało mi cały dzień. Gonitwa myśli, jak to gonitwa myśli, po prostu nie dawała mi spokoju. W głowie milion spraw naraz, ale żadnej nie umiałam doprowadzić do końca.
Efektywność leciała na łeb na szyję. No i wiadomo, jak się nic nie robi, to człowiek czuje się jeszcze gorzej. Poczucie niemocy mnie dobijało. Wkurzałam się na siebie, że jestem taka beznadziejna i że nie ogarniam prostych rzeczy. Naprawdę, czułam się jak totalna porażka. Co dziwne, wcześniej nie miałam z tym problemu. Zawsze byłam tą "ogarniętą" osobą, która wszystko ogarnia. A tu nagle taki zonk.
W sumie to trwało kilka tygodni. Później, jak poszłam do lekarza, to się okazało, że to depresja. Nikt nie podejrzewał.
Takie objawy, problemy z koncentracją, to częsty objaw depresji w pracy, ale często bagatelizowany.
Jakie myśli ma osoba z depresją?
Ej, no co tam? Pytałeś, co siedzi w głowie osoby z depresją, no to postaram się to jakoś poskładać, bo to wiesz, skomplikowane jest.
Samokrytyka to chyba numer jeden. Wyobraź sobie, że non stop się czepiasz samego siebie, widzisz same wady. No po prostu masakra.
Podkreślanie wad i błędów - to idzie w parze. Jakbyś miał taki filtr, który wyłapuje tylko to, co spieprzyłeś, albo w czym jesteś beznadziejny. Mam kumpla, Piotrka, i on tak właśnie ma. Non stop słyszę, jaki to on jest beznadziejny w pracy, jak to wszystko zawala, nawet jak mu dobrze idzie.
No i negatywne myśli o sobie. To chyba najgorsze, bo to się nakręca. Czujesz się źle, więc myślisz o sobie źle, a im gorzej o sobie myślisz, tym gorzej się czujesz. Błędne koło po prostu. I to strasznie obniża poczucie własnej wartości.
No i jeszcze poczucie winy i wstydu. To też częste. Jakbyś non stop uważał, że jesteś winny wszystkiemu, co złe, nawet jak to nie twoja wina. Wiesz, obwiniasz się, wstydzisz, a to wszystko tylko pogłębia depresję.
Wiesz co, czytałem ostatnio na Medonecie o depresji. Tam pisali o różnych sygnałach, że coś jest nie tak, wiesz, jak się zachowuje osoba w depresji. Możesz sobie poszukać, "Sygnały, że coś jest nie tak - Medonet" i tam znajdziesz więcej info. Bo wiesz, jakby co to lepiej wiedzieć, co nie?
Jak wyniszcza depresja?
Depresja to nie "smuteczek" – to naprawdę poważna sprawa. Długotrwała walka z depresją wyniszcza organizm na wielu poziomach.
- Choroby somatyczne: Depresja wpływa na ciało, zwiększając ryzyko kandydozy, miażdżycy, a nawet zawałów serca. To nie są żarty. Stres oksydacyjny, który towarzyszy depresji, robi swoje.
- Myśli samobójcze: W skrajnych przypadkach depresja może prowadzić do myśli samobójczych i prób odebrania sobie życia. To absolutnie tragiczne i pokazuje, jak bardzo destrukcyjna może być ta choroba.
Depresja to nie chwilowy spadek nastroju, ale kompleksowy problem, który wymaga poważnego podejścia i leczenia. To trochę jak z samochodem – jak się zapali kontrolka to nie wystarczy pomachać ręką, trzeba jechać do mechanika. Ignorowanie problemu pogarsza sprawę. Warto szukać pomocy, rozmawiać i nie bagatelizować żadnych objawów, bo zdrowie jest najważniejsze. Pamiętajcie, życie jest zbyt krótkie, by marnować je w szponach depresji.
Czemu depresja jest niebezpieczna?
Boże, ta depresja, masakra! Jakby cię ktoś z buta walił po psychice, non stop!
Cierpienie? To mało powiedziane! To jest jak bycie uwięzionym w beczce śledzi, tylko zamiast śledzi masz czarne myśli, a beczka to twoja głowa. Moja ciocia Basia mówiła, że to gorsze niż ból zęba po kiełbasie z żurawiną.
Funkcjonowanie? Zapomnij! Wstać z łóżka? To wyczyn jak zdobycie Mount Everestu w klapkach. Praca? Co to za praca? Zmywanie naczyń to dla mnie maraton olimpijski.
Życie? Satysfakcjonujące? Ha! To brzmi jak żart z kiepskiego stand-upu. Życie to ciągła walka z własnym umysłem, który jest bardziej uparty niż mój sąsiad, co hoduje kury.
Leczenie? Tak, trzeba brać leki, ale te tabletki są droższe niż moja wymarzona wyprawa do Tunezji na wakacje! A terapia? To gadanie z obcym o tym, że czujesz się jak zdezelowany traktor. Nie mówię, że nie pomaga, ale czasem mam wrażenie, że ten terapeuta bardziej się na mnie żali niż ja na siebie.
Stan groźny dla życia? Jasne! Samobójstwo to ostateczność. To jak zrezygnowanie z gry, kiedy przegrywasz 0:10 w piłkarzyki. Dramat. A ja nie lubię przegrywać, nawet w piłkarzyki!
Dane osobowe: Moja sąsiadka, Grażyna, 45 lat, właśnie przechodziła leczenie, a jej przyjaciółka Ania, lat 52, powiedziała, że miała kiedyś podobnie.
Dodatkowe info: 2023 rok - statystyki samobójstw są straszne! Pamiętaj, że pomoc jest dostępna, dzwonić na 116 123. Nie wstydź się. Naprawdę. Nie bój się.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.