Jak wyjść samemu z nerwicy?
Jak wyjść z tej przeklętej nerwicy? Serio, pytam, bo ja już sama nie wiem… Próbowałam wszystkiego, co niby pomaga. Spacery? Jasne, robiłam, nawet po lesie, taki piękny, słoneczny dzień… a i tak w środku czułam się jak w klatce. Joga? No dobra, spróbowałam, ale serio, te wszystkie pozycje, skupienie… a ja myślałam tylko o rachunkach, które wiszą nad moją głową. Muzyka kojąca… Nie oszukujmy się, po kilku minutach mnie drażniła, a nie uspokajała.
I wiesz co? To wszystko jest takie… trudne. Powolne, stopniowe zmiany? No tak, ale kiedy ja mam na to czas? Życie gna, a ja ledwo zipię, próbując utrzymać się na powierzchni. Czasem myślę, że to już nigdy nie minie. Pamiętam, jak kiedyś, przed ślubem mojej siostry, atak paniki mnie złapał – nie mogłam oddychać, serce waliło jak młotem. Pomyślałam wtedy, że umrę. A przecież chciałam się cieszyć z jej szczęścia… Kurczę, to straszne wspomnienie.
Na szczęście, potem trafiłam do psychologa, a to już inna bajka, choć na początku byłam sceptyczna. Powiedział mi, że to proces, że nie ma cudownych pigułek. I to prawda, ale terapia mi pomogła, choć nie od razu, były wzloty i upadki. Czyli co? Konsultacja z lekarzem lub terapeutą? Nie, nie, to nie jest żadne "jeśli objawy są silne”, to po prostu konieczne! Nie da się samemu walczyć z tym potworem. Zbyt dużo siły to zabiera.
A co do unikania stresu… łatwo powiedzieć. Życie rzadko jest takie proste. Ale przynajmniej staram się bardziej o siebie dbać, chociaż to wciąż wymaga ogromnego wysiłku. Może ktoś się pocieszy moją historią? Może komuś pomoże wiedzieć, że nie jest sam. Bo ja wiem, jak to jest czuć się całkowicie sam w tym wszystkim… straszne.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.