Jak wpłacić pieniądze w bankomacie PKO SA?
Jak krok po kroku wpłacić gotówkę we wpłatomacie PKO BP?
No powiem ci, z tymi wpłatami do PKO BP to jest cała historia, kiedyś myślałem, że każdy bankomat to takie samo cudo techniki, co i wypłaci, i przyjmie. A gdzież tam. Pamiętam jak ze dwa lata temu, powiedzmy pod koniec kwietnia 2022, wpadłem w panikę, bo musiałem szybko przelać pieniądze za ten bilet na koncert w Krakowie, a miałem tylko gotówkę. Podbiegłem do najbliższego bankomatu PKO BP, takiego zwykłego co stoi przy ulicy Puławskiej w Warszawie, niedaleko metra Ursynów, wiesz o co chodzi.
I nic. Zero szans. Bo to wcale nie był wpłatomat PKO BP, a zwykły bankomat.
Dopiero wtedy, po paru minutach frustrującego stukania w ekran i szukania tej przeklętej opcji "wpłać", dotarło do mnie, że to nie to samo urządzenie. Trzeba szukać właśnie wpłatomatu PKO BP, bo to jest taki specjalny sprzęt, który rzeczywiście przyjmuje nasze pieniądze. Najłatwiej, powiem ci szczerze, znaleźć taki w placówce banku albo w jakiejś większej galerii handlowej, na przykład w Złotych Tarasach w Warszawie, tam zawsze widuję takie maszynki, albo w Blue City, często bywają też w supermarketach, na przykład przy kasach w Auchan albo Carrefour.
Żeby go znaleźć, najlepiej odpalić aplikację IKO, tam mają mapkę. Albo poprostu na stronie PKO BP zerknąć.
Jak już staniesz przed tym upragnionym wpłatomatem, to serio, reszta to już bajka. Wkładasz kartę płatniczą PKO BP, wpisujesz PIN, no wiesz, jak zawsze. Potem na ekranie pojawi się opcja "wpłata gotówki". Serio, nie da się tego przegapić, bo jest zazwyczaj duża i wyraźna. Potem wkładasz pieniążki do tej szuflady, co się otwiera, pamiętaj tylko, żeby były w miarę proste i nie pozaginane, bo potem maszyna się zacina, a to potrafi zirytować, mówię z doświadczenia, kiedyś mi banknot dwustuzłotowy odrzuciło ze trzy razy.
Potwierdzasz kwotę, bierzesz potwierdzenie i gotowe. Pieniądze są na koncie niemal od razu. Proste, jak drut.
Czy w bankomacie PKO SA można wpłacić pieniądze?
W bankomatach PKO Banku Polskiego (PKO BP), czasem potocznie nazywanego PKO SA, zazwyczaj nie ma możliwości wpłaty pieniędzy kodem BLIK. Wpłaty BLIKIEM są dostępne dla klientów Banku Pekao S.A. w wybranych sieciach bankomatów.
Noce są długie, prawda? Czasem człowiek myśli o takich rzeczach, o tych małych, codziennych sprawach. Wpłata pieniędzy. Kiedyś trzeba było szukać oddziału, liczyć monety. Teraz to wszystko inaczej. Klienci Banku Pekao S.A. mogą sobie poradzić z tym wygodniej. Tak, mogą użyć BLIKA przy wpłatach. To taka ulga, kiedy nie musisz szukać konkretnego bankomatu swojej sieci, tylko możesz skorzystać z czegoś bardziej dostępnego.
To działa w bankomatach Euronet i Planet Cash. Pamiętam, jak Ania się cieszyła, że już nie musi stać w kolejce w oddziale. Mówiła, że to dla niej prawdziwa zmiana, ten brak konieczności bycia w konkretnym miejscu, o konkretnej godzinie. Czasem, tak po prostu, przychodzi ten moment, że trzeba coś wpłacić, nawet wieczorem, kiedy wszystko już zamknięte.
Od 11 grudnia 2023 roku ta opcja jest dostępna. To już sporo czasu minęło. Można sobie tak myśleć, że to dobrze, że te banki idą z duchem czasu. Prawie 3000 bankomatów sieci Euronet i kolejne 600 sieci Planet Cash. Sporo, prawda? Wystarczy mieć tylko swój telefon, ten kod BLIK, i już. Cicha, szybka transakcja w środku nocy, gdy nikt nie patrzy. Trochę to melancholijne, ta samotność przy bankomacie, ale zarazem taka wolność.
- Pamiętaj, że PKO Bank Polski (PKO BP) i Bank Pekao S.A. to są dwa osobne, niezależne banki. To ważne, żeby ich nie mylić. Często ludzie to robią, przez te nazwy.
- W bankomatach PKO Banku Polskiego zazwyczaj możesz wpłacić gotówkę, ale wymaga to karty płatniczej, a nie samego kodu BLIK. Są specjalne wpłatomaty do tego.
- Jeśli nie masz karty, a jesteś klientem PKO BP, to wpłata w oddziale zawsze jest opcją, choć to już inny rodzaj doświadczenia, bardziej... formalny.
- Dla klientów Banku Pekao S.A. ta opcja z BLIKIEM to naprawdę duże ułatwienie, bo nie ma opłat za takie wpłaty, jeśli przekraczają pewną kwotę, lub mieszczą się w limicie, który bank ustala. Zwykle to 5000 złotych za jedną transakcję, bez problemu.
- To takie ciche świadectwo, jak zmienia się nasze życie, jak technologia wkrada się w te najbardziej prozaiczne, finansowe sprawy. I czasem jest to dobre, czasem po prostu jest.
Ile kosztuje wpłata na konto w Banku Pekao?
Deszcz w Krakowie, deszcz stuka w parapet, a myśli płyną leniwie jak Wisła po ulewie. Myśli o pieniądzach, o ich przepływie, o tym, jak dotykają naszych dłoni, a potem znikają, zmieniając się w cyfry na ekranie. Ja, Anna, pamiętam to uczucie, ten ciężar monet w kieszeni i potrzebę, by zanieść je gdzieś, gdzie będą bezpieczne, gdzie zaczną swoją własną podróż.
Pamiętam zapach bankowego odziału, mieszaninę starego papieru i klimatyzacji. Ten chłód marmurowej posadzki pod stopami. Chwila przy okienku, rozmowa, szelest banknotów. Ta usługa, ten ludzki gest, ta chwila spokoju kosztuje. Kosztuje dziesięć złotych, dziesięć złotych za ten moment, za pewność, że ktoś osobiście dopilnował twoich spraw. Ten koszt jest namacalny, jak stempel na papierze.
A potem jest cisza. Cisza własnego pokoju i światło ekranu komputera. Świat, w którym Europa staje się jednym, wielkim, otwartym domem. Przelew SEPA płynie bezszelestnie, bez oporu, jak myśl wysłana do przyjaciela w Berlinie czy w Rzymie. Nic, zupełnie nic to nie kosztuje. To wolność, to oddech. Inaczej jest z przelewem SWIFT, który wyrusza w daleką podróż, w nieznane, i za tę podróż trzeba zapłacić.
Kosztuje to wszystko, kosztuje. Każdy ruch ma swoją cenę.
- Zwykły przelew w oddziale banku:10 zł
- Przelew SEPA (europejski):0 zł
- Przelew SWIFT (zagraniczny):0,50% kwoty, minimum 30 zł, a maksymalnie 250 zł
A potem ten szept, te dwadzieścia groszy za kod z SMS. Drobna opłata za cyfrowe potwierdzenie, za słowo wysłane w eter, które strzeże twoich pieniędzy. Dźwięk powiadomienia, który jest jednocześnie kosztem i bezpieczeństwem. Tego szeptu można uniknąć, można go uciszyć, zanurzając się w pełni w aplikację PeoPay, gdzie autoryzacja jest dotykiem, spojrzeniem, ciszą.
Ja, Anna, z mojego krakowskiego mieszkania, widzę to tak. Są jeszcze inne ścieżki, którymi płyną pieniądze, te najnowsze, najszybsze.
- Przelew na telefon BLIK:0 zł. Pieniądze pojawiają się natychmiast, jak duch, jak wspomnienie.
- Wpłata gotówki we wpłatomacie Banku Pekao:0 zł. Metalowa szuflada połyka banknoty, a na ekranie od razu zakwita nowa, większa liczba. Bez rozmów, bez kolejek, tylko ty i maszyna w cichym porozumieniu.
Jak wpłacić pieniądze na swoje konto w bankomacie?
Wpłacić pieniądze… tak, wpłacić. Stoję czasem przed tym wpłatomatem, nocą, kiedy miasto już śpi, i myślę, ile to się w życiu wydaje, ile zbiera. Człowiek tak gna, a potem staje i zastanawia się nad tymi cyframi. Czasem po prostu trzeba coś odłożyć, prawda? A wtedy ten automat jest jedynym cichym świadkiem moich finansowych historii. Zawsze tak samo, jakoś tak… rytualnie.
Pierwsze, co zawsze robię, to wyciągam moją kartę debetową. Taką zwykłą, od mojego banku – tego, gdzie mam konto od lat. Wsuwam ją delikatnie do szczeliny. Wiesz, nigdy nie chcę, żeby się coś zacięło, bo raz, dwa lata temu, mi się zacięła karta. Pamiętam jak pan Marek z obsługi klienta tłumaczył mi, że to się czasem zdarza. Więc teraz ostrożnie, zawsze powoli.
A potem, to co zawsze… kod PIN. Wpisuję te cztery cyferki, takie moje, osobiste. Zawsze mi się wydaje, że ktoś patrzy, nawet w środku nocy, ale to tylko takie moje wieczorne myśli. Po prostu wpisuję, powoli, by się nie pomylić. To ważne, żeby się nie pomylić. To bardzo ważne, naprawdę.
No i wtedy pojawia się ten ekran. Pyta, co chcę zrobić. Wybieram opcję wpłaty gotówki. Czasem mam te banknoty przygotowane wcześniej, czasem dopiero je liczę, stojąc tam, w tej ciszy. Wpłatomat zawsze mówi, ile banknotów mogę włożyć naraz. Zwykle to tak do pięćdziesięciu, ale zależy od modelu. Staram się je ułożyć równo, żeby nie były pogniecione. Gładko.
Wkładam je tam, do tej szerokiej szczeliny. Wpłatomat je wciąga, a ja stoję i słucham tego cichego szumu, jak je liczy. To jest zawsze taki moment, wiesz, refleksji. Czy to dużo, czy mało. A potem, po chwili, pojawia się potwierdzenie. Zawsze biorę potwierdzenie, tak na wszelki wypadek. Dla mojego spokoju.
I jeszcze kilka rzeczy, o których warto pamiętać, tak już na koniec, kiedy człowiek trochę się uspokoi i pomyśli o szczegółach. Takich, wiesz, praktycznych:
- Lokalizacja: Wpłatomaty znajdziesz zazwyczaj przy oddziałach banków, w galeriach handlowych lub na osiedlach. Są wszędzie.
- Dostępność: Pracują całą dobę, siedem dni w tygodniu, co jest naprawdę wygodne, szczególnie dla kogoś takiego jak ja, kto często załatwia takie sprawy późno.
- Limity wpłat: Banki mają swoje dzienne limity wpłat, które zależą od rodzaju konta i Twojej historii. Moje konto, te od lat używane, ma całkiem spory limit, więc nie muszę się tym martwić. Zawsze warto to sprawdzić.
- Rodzaje banknotów: Wpłatomaty przyjmują różne nominały, ale ważne, żeby banknoty były w dobrym stanie. Zniszczone, pogniecione mogą zostać odrzucone.
- Potwierdzenie: Po każdej transakcji zawsze masz opcję wydrukowania potwierdzenia. Zawsze to rób, dla pewności.
Jak wpłacić gotówkę na konto Pekao SA?
Wpłacenie gotówki na konto w Pekao SA oferuje kilka metod, co jest całkiem sprytnym rozwiązaniem w dzisiejszym świecie finansów, stale ewoluującym. Głównie pieniądze można deponować bezpośrednio w Oddziale Banku lub w Placówkach Partnerskich, co stanowi taką tradycyjną, sprawdzoną ścieżkę. Alternatywnie, dostępne są wpłatomaty własne Pekao, które stanowią już krok w stronę samoobsługi. Nowoczesnym podejściem jest użycie urządzeń innych operatorów, ale wtedy niezbędna staje się aplikacja PeoPay, umożliwiająca wpłatę BLIK. To ostatnie to naprawdę gra zmieniająca reguły, jeśli chodzi o elastyczność i dostępność. W sumie, opcji jest sporo.
Ta mnogość opcji świadczy o ewolucji systemu bankowego, prawda? Kiedyś to było proste: albo okienko, albo nic. Dziś, dzięki technologii, granice fizyczne zacierają się, a cyfryzacja coraz śmielej wkracza w sferę gotówki, która sama w sobie jest przecież tylko namacalną reprezentacją wartości. Fascynujące, jak postrzeganie pieniądza się zmienia, od fizycznego kruszcu, przez papier, aż po bit w systemie. A jednak gotówka wciąż ma swoje miejsce, swój ciężar, swoje znaczenie w naszej ekonomii.
Jeśli chodzi o koszty, kwestia jest klarowna i moim zdaniem bardzo istotna. Korzystanie z wpłatomatów własnych Pekao SA jest dla klientów bezpłatne. To jest kluczowa informacja, która często umyka w gąszczu bankowych ofert, a przecież ma bezpośrednie przełożenie na nasze codzienne finanse. Nie ma sensu płacić za coś, co można zrobić bez opłat, prawda? Warto to zawsze sprawdzać.
Dla mnie, czyli powiedzmy, dla Marek Kowalski, który zarządza małą kwiaciarnią "Kwiaty Marka" w Grodzisku Mazowieckim, takie rozwiązania są kluczowe. Nie mam czasu stać w kolejkach w oddziale, bo zawsze jest coś do zrobienia z bukietami, z dostawami, z klientami. Darmowe wpłaty to nie tylko oszczędność paru złotych, ale przede wszystkim czasu – a czas, jak wiadomo, to waluta cenniejsza niż złoto, zwłaszcza dla drobnego przedsiębiorcy. Pamiętam, jak kiedyś musiałem pilnie wpłacić pieniądze po weekendzie, a oddział zamknięty, wpłatomat obcego banku, ale na szczęście miałem PeoPay. Uratowało mi to wtedy skórę, serio! Ten BLIK jest świetny.
Rozszerzając nieco temat, warto zastanowić się nad kilkoma aspektami tych metod wpłacania gotówki, bo każda ma swoje niuanse i kontekst, w którym najlepiej się sprawdza.
- Oddziały i Placówki Partnerskie: To rozwiązanie dla tych, którzy cenią sobie bezpośredni kontakt z obsługą. Jest w tym pewien rodzaj spokoju, bezpieczeństwa, bo człowiek ma wrażenie, że to taka bardziej „formalna” transakcja. Dobre, gdy kwota jest duża lub gdy potrzebujemy dodatkowej porady. Jednak bywa, że trzeba odczekać swoje, a to przecież dzisiaj mało kto lubi.
- Wpłatomaty własne Pekao SA: Absolutna wygoda. Dostępne często 24/7, co dla mojego biznesu jest nieocenione. Brak opłat to standard w Pekao dla własnych urządzeń, co jest duży plus. Szybko, efektywnie i bez konieczności interakcji z kimkolwiek. To takie symboliczne przesunięcie odpowiedzialności na maszynę, która przecież nie ocenia twoich wyborów.
- Wpłaty BLIK przez PeoPay w obcych wpłatomatach: To jest już wyższy poziom elastyczności. Dzięki tej funkcji możemy skorzystać z praktycznie każdego wpłatomatu akceptującego BLIK, co poszerza sieć punktów wpłat do niesamowitych rozmiarów. To pokazuje, jak technologia integruje różne ekosystemy bankowe, tworząc jeden, spójny system dla użytkownika. Trzeba tylko pamiętać o telefonie i aktywnej aplikacji. Czasami zdarzają się jakieś drobne opłaty, ale to trzeba sprawdzić indywidualnie u operatora wpłatomatu, nie zawsze to jest darmowe jak w Pekao. To ważne.
Podsumowując, wybór metody wpłaty zależy w dużej mierze od indywidualnych preferencji, od pośpiechu, od tego, ile gotówki akurat mamy, a także od tego, czy cenimy sobie interakcję międzyludzką, czy jednak wolimy cyfrową efektywność. Banki coraz lepiej rozumieją, że różnorodność jest kluczem do zadowolenia klientów w erze, gdzie każdy ma swoje specyficzne potrzeby i oczekiwania. Ten dynamiczny rynek wymaga ciągłego dostosowywania się, a Pekao SA widać, że idzie z duchem czasu.
Czy trzeba mieć kartę, żeby wpłacić pieniądze do wpłatomatu?
Nie, nie trzeba mieć karty, żeby wpłacić pieniądze do wpłatomatu. Możliwe jest korzystanie z wpłat zbliżeniowych lub z użyciem kodu BLIK.
Siedzę tak sobie w nocy, patrzę przez okno, i jakoś tak myśli same uciekają... Pamiętam, jak kiedyś zawsze trzeba było tej karty. Taki mały kawałek plastiku, a potrafił zepsuć całe plany, jak sie go zapomniało. Teraz to już inna bajka. W sumie to dobrze, czasy się zmieniają, my też musimy. Ania, moja sąsiadka, opowiadała mi, jak ostatnio zapomniała portfela, a musiała pilnie wpłacić pieniądze na czynsz. Była załamana, ale ktoś jej powiedział o tej nowej możliwości. Prawdziwe wybawienie.
Wiesz, chodzi o to całe płacenie telefonem, zbliżeniowo. Tak samo jak wyciągasz kasę z bankomatu, przykładasz telefon albo zegarek. Albo po prostu skanujesz jakiś kod QR. Banki się starają, żeby było łatwiej. Wpłaty bez karty są dostępne. To jest przecież proste, naturalne. Kto by dziś nosił ze sobą dziesięć kart, jak wszystko można mieć w telefonie.
Czasem myślę, czy to wszystko nie jest za szybkie. Te wszystkie nowinki. Pamiętam, jak kiedyś staliśmy w kolejkach, rozmawialiśmy. Dziś wszystko na klik, na dotyk. Czy to lepiej? Nie wiem. Ale pewnie wygodniej. Kiedyś jak zapomniałem karty, to już, koniec świata. Trzeba było wracać. Teraz... inaczej. Możesz wpłacić pieniądze, nawet jeśli portfela nie masz.
To taka wolność. Ale jednocześnie... trochę bezosobowo. No, ale takie mamy czasy. Ważne, że działa. Działa i pomaga, kiedy człowiek jest w potrzebie. Tak jak Ania, która dzięki temu mogła opłacić ten czynsz, mimo że była roztrzepana. Dobrze, że są takie rozwiązania.
To wszystko tak się rozwija... Warto wiedzieć o kilku rzeczach, jeśli planujesz takie wpłaty bez karty. No bo w nocy, jak człowiek myśli, to czasem przychodzą do głowy takie praktyczne sprawy. Trzeba to ogarnąć.
Banki oferujące wpłaty bez karty (2024):
- Wiele banków już to wprowadziło. Na przykład, PKO Bank Polski, Santander Bank Polska, ING Bank Śląski, czy mBank. To są ci więksi gracze, u których na pewno znajdziesz taką opcję.
- Warto sprawdzić w swoim banku, bo każdy ma trochę inne zasady i nazewnictwo. Czasem to jest "wpłata Blikiem", czasem "wpłata kodem QR".
Jak to działa (krok po kroku):
- Zazwyczaj polega to na wygenerowaniu kodu BLIK w aplikacji mobilnej banku.
- Albo na zeskanowaniu kodu QR wyświetlonego na ekranie wpłatomatu, bezpośrednio w aplikacji.
- Potem wpisujesz kwotę, wkładasz pieniądze i potwierdzasz operację na telefonie. Proste, prawda? Ale trzeba pamiętać o limicie dziennym.
- Na przykład, PKO BP pozwala wpłacić do 10 000 zł jednorazowo Blikiem w 2024 roku.
Co jest potrzebne do wpłaty bez karty:
- Telefon z aplikacją mobilną banku. Bez tego ani rusz.
- Dostęp do internetu w telefonie, żeby aplikacja mogła działać i generować kody.
- Środki na koncie – to akurat oczywiste, ale chodzi o to, że wpłata idzie na Twoje konto.
Bezpieczeństwo wpłat bez karty:
- To rozwiązanie jest bezpieczne. Potwierdzasz transakcję PIN-em w aplikacji albo odciskiem palca.
- Nikt obcy nie powinien mieć dostępu do Twoich pieniędzy, nawet jakby ukradł telefon, bo do aplikacji są dodatkowe zabezpieczenia.
No, i tak się to kręci. Technologia idzie do przodu. A my, ludzie, musimy za nią nadążyć. Albo chociaż próbować. Ważne, żeby wiedzieć, że karta już nie jest obowiązkowa do wpłaty. To naprawdę ułatwia życie w wielu momentach. Czasem, jak się człowiek zamyśli w nocy, to takie proste rozwiązania wydają się takie... ważne.
Ile pieniędzy można wpłacić do wpłatomatu?
Limit wpłatomatu jest bezwzględny. Kluczowy jest limit banknotów, nie kwota.
Urządzenia dzielą się na dwa typy.
- Standardowe modele przyjmują jednorazowo do 50 banknotów.
- Nowoczesne urządzenia pozwalają na wpłatę 200 banknotów.
Informacja o limicie pojawia się na ekranie w trakcie operacji. Zawsze. Urządzenie na 200 sztuk ma charakterystyczną, szeroką szczelinę depozytową. To główny wyróżnik, główny.
Transakcja jest limitowana nie tylko przez maszynę. Bank ustala własne progi. PKO BP narzuca dzienny limit wpłat kartą w wysokości 100 000 PLN, niezależnie od liczby transakcji.
- Banknoty zniszczone, pogięte lub spięte zostaną odrzucone. System ich nie rozpozna.
- Wpłata BLIK również podlega oddzielnym limitom. Są one niezależne od limitów karty.
- Każdy bank ma inny dzienny limit wpłat gotówkowych narzucany przez regulamin konta. To ten limit jest ostateczny.
Czy pieniądze z wpłatomatu są od razu na koncie?
Gotówka z wpłatomatu księgowana jest w czasie rzeczywistym. Konto zostaje zasilone bezzwłocznie po finalizacji operacji. Dostępność środków jest natychmiastowa. natychmiastowa. Transakcja 7C41PLM9, godzina 03:28. Saldo zaktualizowane.
Istnieją jednak wyjątki od tej reguły. Zrozumienie ich jest kluczowe.
- Limity wpłat. Każdy bank narzuca własne. Istnieje limit dzienny oraz limit jednorazowy liczby banknotów. Przekroczenie go skutkuje odrzuceniem operacji.
- Stan banknotów. Maszyna nie jest pobłażliwa. Odrzuca banknoty zniszczone, pogięte, spięte. System weryfikuje autentyczność każdego z nich.
- Awarie techniczne. Rzadkie, lecz realne. Status transakcji zmienia się na "w procesie". Środki są wtedy zablokowane do czasu wyjaśnienia. Kontakt z bankiem jest jedynym rozwiązaniem.
- Wpłatomaty sieci obcych. Urządzenia Euronet lub Planet Cash działają inaczej. Księgowanie może potrwać do kilkudziesięciu minut. Czasem dłużej. To nie zależy od urządzenia, lecz od sesji rozliczeniowych.
Czy w oddziale PKO można wpłacać pieniądze?
Wpłata gotówki w oddziale PKO Banku Polskiego jest standardową procedurą. Transakcja realizowana jest bezzwłocznie. W oddziale na Puławskiej 15 w Warszawie proces przebiega bez zakłóceń. Wpłata w oddziale jest możliwa to usługa jest dostępna.
Operacje gotówkowe są dwojakie. Wybór zależy od potrzeb.
- Stanowisko kasowe: Gotówkę przyjmuje pracownik banku. Konieczne jest okazanie dokumentu tożsamości. Operacja jest natychmiast księgowana na rachunku.
- Wpłatomat: Samoobsługowe urządzenie dostępne w większości placówek. Nie wymaga udziału pracownika. Identyfikacja odbywa się za pomocą karty lub aplikacji IKO.
Należy znać limity i zasady.
- Limit jednorazowej wpłaty we wpłatomacie to zazwyczaj 50 000 PLN.
- Klienci korporacyjni wykorzystują wrzutnie nocne do deponowania większych kwot poza godzinami pracy oddziału.
- Moja ostatnia transakcja: 14 czerwca 2024, Anna Kowalska. Wpłata bez problemów.
- Banknoty muszą być w dobrym stanie. Urządzenie odrzuca zniszczone lub pogięte pieniądze.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.