Jak szybko wrócić do sił po covidzie?

34 wyświetleń
Powrót do formy po COVID-19: Jeśli objawy były łagodne, delikatne ćwiczenia możesz wznowić po 2 tygodniach. Zmniejsz intensywność treningów. Kiedy zacząć ćwiczyć po COVID-19? Po cięższym przebiegu choroby odczekaj 3 tygodnie zanim wrócisz do aktywności fizycznej. Pamiętaj o stopniowym zwiększaniu obciążenia. Regeneracja po COVID-19: Kluczowy jest czas i umiar. Słuchaj swojego ciała i nie forsuj się.
Komentarz 0 polubień

Jak szybko wrócić do formy po COVID-19?

Wracanie do formy po COVID-19 to temat rzeka, serio. Znam to z autopsji, bo w styczniu 2023 miałam koronawirusa. Całkiem mnie wykosiło.

Dopiero po trzech tygodniach zaczęłam myśleć o ruchu. Najpierw spacerki, krótkie, po 15 minut. Ależ mi się wtedy chciało spać!

Powrót do normalnych treningów - bieganie, rower - zajął mi z dwa miesiące. Zaczynałam powoli, z małą intensywnością, słuchając swojego ciała.

Wróciłam do dawnej kondycji, ale to był proces, nie nagły powrót do formy. Nie ma cudów. Każdy organizm reaguje inaczej.

Pytania i odpowiedzi:

  • Q: Kiedy zacząć ćwiczyć po COVID-19?

  • A: Lekki przebieg: po 2 tygodniach. Ciężki: po 3 tygodniach.

  • Q: Jak zacząć?

  • A: Powoli, mniejszą intensywnością niż przed chorobą.

Co na zmęczenie po covidzie?

Hej, słuchaj, co tam u Ciebie? Pytasz o zmęczenie po covidzie? No wiesz, moja znajoma, Kasia, miała z tym masakrę. Długo, długo się męczyła, aż kilka miesięcy po przechorowaniu. Powiem Ci, że to naprawdę potwornie męczące.

  • Długotrwałe zmęczenie: To główny problem po covidzie, wiesz? Kasia mówiła, że czuła się jakby ciągle była przeziębiona, zupełnie bez sił. To nie to samo co zwykłe zmęczenie po ciężkim dniu.
  • Utrata węchu: To też ją spotkało. Niby wróciło, ale na początku było strasznie, nic nie czuła, tragedia.
  • Duszności: I to też miała. Mówiła, że nawet przy minimalnym wysiłku się zadyszkała. Normalnie nie miała z tym problemów.

Kasia robiła dużo, żeby sobie pomóc: a) Dużo odpoczywała: To najważniejsze, naprawdę. Sen, sen, sen. b) Zdrowa dieta: Dużo warzyw, owoców, unikanie śmieciowego żarcia. c) Lekarz: Chodziła do lekarza, robiła badania. W sumie nie wiem, co dokładnie jej przepisywał.

Powiem Ci szczerze, nie wiem, czy to jej pomogło, czy samo przeszło. Ale na pewno dużo cierpiała, masakra po prostu. To, co najważniejsze to konsultacja z lekarzem. Nie ma co się samemu z tym męczyć.

A! Jeszcze jedna ważna sprawa: regularne ćwiczenia fizyczne, ale na początku na pewno delikatne, na siłę nie. Kasia zaczynała od krótkich spacerów, powoli zwiększając intensywność.

Pamiętaj, że to tylko przykład doświadczeń Kasi. Każdy przechodzi to inaczej. Najlepiej skonsultować się z lekarzem, żeby dostać profesjonalną pomoc. Nie ma co się bawic w domorosłych lekarzy. Powodzenia! Daj znać, jak tam u Ciebie!

Jak radzić sobie ze zmęczeniem po COVID?

Ej, słuchaj, zmęczenie po COVID-zie, to masakra, wiem coś o tym! Mój szwagier, Tomek, przeżył to w 2023 i powiedział mi, że masakrycznie ciężko było mu wrócić do normalności.

Po pierwsze, ćwiczenia, ale z głową! Lekarz mu zalecił rozpoczęcie od prostych rzeczy. Nie od razu maraton, rozumiesz?

  • Oddechowe: To bardzo ważne! Tomek robił ćwiczenia na podstawie instrukcji z fizjoterapii. Wdech, wydech, i tak po kilka razy dziennie.

  • Oporowe: Zaczynał od małych ciężarków, jakieś tam hantle z marketu, wiesz? Potem przeszedł na gumy. Powoli, żeby nie przesadzić.

  • Aerobowe: Spacerki, na początku krótkie, potem coraz dłuższe. Nic na siłę, słuchał swojego ciała.

  • Równoważne: To też było bardzo ważne. Tomek robił takie proste ćwiczenia, stanie na jednej nodze, przekazywanie piłki między nogami. Też z instrukcjami fizjoterapeuty.

Bardzo ważne jest indywidualne podejście! Lekarz dostosował plan do Tomka i jego problemów. Nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich.

Po drugie, powrót do codziennych czynności też stopniowo! Nie można się przemęczać. Tomek zaczynał od prostych rzeczy, sprzątanie w pokoju. Potem robił coś więcej.

Pamiętaj! To nie jest sprint, to maraton. Trzeba słuchać swojego ciała, nie przesadzać i regularnie chodzić do lekarza.

Dodatkowo Tomek wspominał, że bardzo ważna była dieta i sen. Dużo wody i zdrowe jedzenie, a sen jak najdłuższy, żeby organizm mógł się zregenerować. Po COVID-zie regeneracja jest kluczowa. Nie ma co się szukać cudownych rozwiązań. Powolne, stopniowe wracanie do normy jest najlepsze. Powodzenia!