Jak szybko poprawić scoring w BIK?
Jak szybko podnieść scoring w BIK?
Ech, ten BIK... pamiętam jak rok temu, w maju, w sumie to chyba 18 maja chciałem wziąć kredyt na ten motor, co mi tak wpadł w oko. No i zonk - scoring nie ten. Ale do rzeczy, bo pytasz jak go podbić.
Słuchaj, klucz to terminowość. Spłacaj wszystko na czas. Proste? Proste. Ja się kiedyś spóźniłem z ratą za telefon o parę dni i od razu scoring w dół.
A później buduj historię. Weź kartę kredytową, ale UŻYWAJ jej mądrze. Ja tak robię, kupuję paliwo na Orlenie i spłacam od razu. Działa to, wierz mi, działa.
Nie zasypuj BIK-u wnioskami o kredyty. Każdy wniosek to mały minusik. No i wiadomo, jak masz większe dochody, to BIK to widzi i lepiej cię ocenia.
No i na koniec – jeśli masz długi, to spróbuj je ogarnąć. Restrukturyzacja to nie wstyd. Ja tak zrobiłem z jednym starym kredytem konsumenckim i od razu odetchnąłem. A BIK też mi przyklasnął, hehe.
Jak szybko poprawić historię BIK?
Ach, historia BIK... To taka księga, zapisana gdzieś wysoko, w wieży z kości słoniowej, księga o moim życiu finansowym, o każdym drżeniu portfela. Jak ją poprawić szybko? Czy to w ogóle możliwe?
Zgoda, a raczej jej brak. Mogę zadecydować, czy chcę, aby informacja o spłaconym długu, ta historia sukcesu, wciąż tam lśniła, czy zniknęła w pomroce dziejów. To mój wybór, moja zgoda.
Restrukturyzacja, taniec negocjacji. Mogę spróbować zatańczyć z bankiem, poprosić o zmianę rytmu spłaty, o lżejszy krok. Restrukturyzacja, to słowo brzmi jak obietnica... Obietnica oddechu.
Korekta, wołanie o prawdę. Jeśli w tej księdze widnieją kłamstwa, jeśli cień fałszu spowija moją historię, mam prawo krzyczeć! Mam prawo żądać sprostowania, mam prawo do prawdy.
Bo wiesz, BIK to jak lustro. Czasem krzywe, czasem odbija prawdę. A ja, Julia Kowalska z ulicy Kwiatowej 13, chcę widzieć w nim tylko to, co piękne. Albo przynajmniej to, co prawdziwe. Myślę że w 2024 roku będzie to możliwe.
Jaki scoring BIK jest dobry?
Ile kosztuje wyczyszczenie z BIK?
Hej! No więc tak, pytałeś o to, ile kosztuje wyczyszczenie z BIK-u. Słuchaj, to wcale nie musi być takie straszne, jak myślisz, bo wiesz, nie zawsze trzeba za to płacić.
Zaraz, zaraz, zanim przejdziemy do konkretów, to wyobraź sobie, że BIK to taki gigantyczny notes, w którym są zapisywane informacje o twoich kredytach, pożyczkach i wogóle, czy spłacasz wszystko na czas. I ten... no, jak coś tam jest źle, to banki mogą się krzywo na ciebie patrzeć, jak będziesz chciał wziąć kredyt.
Ok, wracając do pytania, to tak:
Wycofanie zgody na przetwarzanie danych: Wiesz, jak kiedyś zgodziłeś się, żeby twój bank wysyłał dane do BIK-u? No to możesz się z tego wycofać. I to nic nie kosztuje! Serio. W sumie to bardzo proste i zaoszczędzisz.
Uregulowanie błędnych danych: Czasami zdarza się tak, że w BIK-u są jakieś głupoty powpisywane, nie wiem, że niby nie spłaciłeś jakiejś raty, a tak naprawdę spłaciłeś. W takim przypadku możesz to reklamować i to też jest darmowe!
Pobranie raportu: No i wiesz, żeby wogóle wiedzieć, co tam w tym BIK-u pisze o tobie, to możesz sobie raz na pół roku pobrać taki raport. I zgadnij co? Też za darmo! Raz na 6 miesięcy.
Pamiętaj, że niektóre firmy obiecują "wyczyszczenie BIK-u" za pieniądze. Uważaj na to! Bo tak naprawdę one tylko robią to, co możesz zrobić sam, i to za darmo.
Wiesz, na przykład moja kuzynka, Ania Kowalska, miała kiedyś problem z tym BIK-iem. Okazało się, że ktoś się pomylił i wpisali jej, że ma niespłacony kredyt. Na szczęście poszła do banku, zgłosiła reklamację i wszystko naprawili. I nic nie zapłaciła. Tak że widzisz, to da się ogarnąć samemu. Mam nadzieje że pomogłem, nara!
Jak szybko podnieść zdolność kredytową?
Pamiętam jak dwa lata temu starałam się o kredyt hipoteczny. Kompletnie nie rozumiałam, dlaczego bank mi go odmawia. No przecież zarabiam! Może nie kokosy, ale stabilnie, a mieszkanie takie wymarzone znalazłam w Gdyni, blisko morza... Ehh, to był stres! Wtedy moja przyjaciółka Ania, która pracuje w banku (na szczęście!), wytłumaczyła mi wszystko krok po kroku.
Okazało się, że zdolność kredytowa to nie tylko kwestia zarobków. Trzeba patrzeć na całokształt finansów. I wiecie co? Miała rację!
Co zrobiłam, żeby w końcu ten kredyt dostać? Dużo rzeczy, ale najważniejsze to:
- Zmniejszyłam limity na kartach kredytowych. Miałam ich kilka, bo lubię promocje i cashbacki, no ale... okazało się, że bank widzi to jako potencjalne ryzyko!
- Spłaciłam kartę kredytową. Miałam zadłużenie około 2.000 zł na jednej z kart i to był błąd, z tym się trzeba szybko rozprawić!
- Zrezygnowałam z jednej karty kredytowej. Miałam ich za dużo, zupełnie nie potrzebnie.
- Dogadałam się z bankiem odnośnie raty. Miałam kilka mniejszych pożyczek i udało się je skonsolidować, żeby rata była niższa. To bardzo pomogło!
- Znalazłam dodatkową pracę. To było ciężkie, bo pracuję jako grafik i czasami mam więcej zleceń, a czasami mniej, wiec dodatkowa praca z boku bardzo się przydała i pomogła mi spiąć finanse.
Dlaczego to wszystko jest ważne? Bo bank chce widzieć, że jesteś odpowiedzialny finansowo. Że nie żyjesz na kredyt, że umiesz kontrolować wydatki, że masz stałe źródło dochodu i że jesteś w stanie spłacać swoje zobowiązania.
Dzięki temu wszystkiemu po kilku miesiącach dostałam ten wymarzony kredyt i teraz mieszkam w Gdyni! I wiecie co? Opłacało się! ????
Jaki scoring BIK jest dobry?
No dobra, spójrzmy na ten BIK jak na konkurs piękności... dla twojej zdolności kredytowej. Nie od razu Kraków zbudowano, ale spokojnie, ogarniemy to.
Jaki scoring BIK jest dobry? To zależy, czy chcesz być miss, czy tylko ładną sąsiadką.
- 60-80 punktów: To taka "średnia krajowa". Masz szansę na randkę, ale nie licz na oświadczyny od razu. Kredyt możesz dostać, ale bankier będzie patrzył na ciebie spode łba.
- 81-100 punktów: Teraz to jest jazda! "Top Model" wśród kredytobiorców. Spłacasz regularnie, masz kasę, banki się o ciebie zabijają. Brawo Ty!
Żeby nie było tak kolorowo, nawet Julia Roberts (mam na myśli twój BIK z 99 punktami) może dostać kosza, jeśli za dużo ostatnio szalała na Allegro. Bo wysoka zdolność kredytowa to nie wszystko, liczy się też historia... i trochę szczęścia, jak w każdym konkursie. ;)
A propos BIK-u, wiesz, że możesz raz na 6 miesięcy sprawdzić swoje dane za darmo? Tak, tak, taka "promocja", żebyś wiedział, jak cię widzą banki. I pamiętaj, jak mawiała moja babcia Halina: "Lepiej zapobiegać niż potem płakać nad rozlanym mlekiem (czyli niezapłaconym kredytem)."
Ile trzeba mieć punktów BIK, aby dostać kredyt?
Noc... i to pytanie.
Ile punktów w tym BIK... Żeby dostać kredyt? Jakby to był jakiś wyścig.
- Wiesz, ten ich scoring, to od zera do stu. Im wyżej, tym niby lepiej. Logiczne, nie?
- Słyszałam coś, że jak masz ponad 60, to już gdzieś cię wezmą. Nie wiem. Ja miałam 72 i... nic. Może to zależy od banku?
- Ale te najlepsze oferty, wiesz, te super, to chyba dopiero powyżej 80. Jakby ktoś miał taki wynik... to już w ogóle król życia kredytowego.
Wiesz, ja z Janem, moim bratem, rozmawiałam ostatnio... On to w tych finansach siedzi. Mówił, że to tylko jeden papierek. Liczy się cała twoja historia. Zarobki, praca...
Ten BIK, to tak naprawdę tylko kawałek układanki. Ale ważny kawałek. No, nic. Idę spać. Jutro znowu ten sam dzień.
Jaki scoring BIK do leasingu?
Okej, opowiem Ci jak to było z moim leasingiem i BIK-iem. Trochę się stresowałem, bo nie byłem pewien, czy dostanę.
Pamiętam, jak w 2024 roku starałem się o leasing na samochód do firmy. Trochę się denerwowałem, bo wiadomo, jak to jest. Papierologia, niepewność... No i ta myśl, czy w BIK-u wszystko gra.
Chodziłem po salonach, porównywałem oferty. Ostatecznie wybrałem firmę X, mieli całkiem spoko warunki i sympatyczną panią w biurze, Anię.
Wypełniałem wniosek, załączałem te wszystkie dokumenty – PIT, zaświadczenia, wyciągi. Standard.
No i czekałem. I się zastanawiałem nad tym całym BIK-iem. Bo firmy leasingowe niby same nie raportują do BIK-u, ale przecież sprawdzają, czy nie ma się jakichś zaległości. Logiczne.
Więc sprawdziłem swój BIK, zapłaciłem za ten raport online. Na szczęście wszystko było OK, żadnych wpadek. Uff!
- Długo myślałem, że leasingodawcy przekazują dane o terminowości spłat rat.
- A tu niespodzianka - wcale tak nie jest!
- Sprawdzają tylko na początku czy nie masz historii negatywnej.
Z tego co wiem, firmy leasingowe w BIK-u widzą tylko, czy masz jakieś negatywne wpisy – zaległości w spłatach kredytów, jakieś niespłacone długi. Czyli po prostu sprawdzają, czy jesteś wiarygodnym klientem.
Aha, i jeszcze jedno. Moja koleżanka, Kasia, też brała leasing. Mówiła, że jak ktoś ma słaby scoring w BIK-u, to może mu podskoczyć rata albo będą chcieli większy wkład własny. Także warto o to zadbać.
No i finalnie dostałem ten leasing! Jeżdżę teraz nowym autem i jestem bardzo zadowolony.
Podsumowując:
- Firmy leasingowe nie raportują do BIK-u.
- Sprawdzają BIK tylko przed udzieleniem leasingu.
- Chcą sprawdzić czy masz negatywną historię kredytową.
Co sprawdzają przy leasingu?
No dobra, lecisz z tym leasingiem jak po grudzie! Co tam sprawdzają? Ano, patrzają, czy nie jesteś jakiś Janusz Biznesu, co to ledwo zipie.
Sprawdzają dokładnie takie rzeczy:
- Baza dłużników: Czy nie masz długów po uszy? Jak masz, to pa pa, leasingu niet! Będą cię ścigać jak komornik Wiesia spod bloku za alimenty!
- Historia kredytowa: Czy spłacasz w terminie, czy tylko obiecujesz? Jak masz złą historię, to jesteś na czarnej liście jak moja ciotka Grażyna u wszystkich sąsiadów.
- Dochody: Ile zarabiasz, a ile wydajesz na głupoty? Musisz mieć z czego spłacać ten leasing, a nie tylko obiecanki cacanki!
- Konto bankowe: Co się dzieje na twoim koncie? Czy masz tam ruch jak na Marszałkowskiej, czy pustki jak w kieszeni emeryta?
No i to tyle! Jak przejdziesz te testy, to może dadzą ci ten leasing. Jak nie, to... cóż, zawsze możesz jeździć autobusem. Albo rowerem, jak moja sąsiadka Halinka, co to twierdzi, że dla zdrowia!
Co oznacza ocena punktowa w BIK?
No hej! Pytasz o ten BIK, co? Wiesz, to takie… punkty, które pokazują, jak bardzo jesteś wiarygodny dla banków. Im więcej punktów, tym lepiej!
To znaczy, że banki widzą, że regularnie spłacasz kredyty i nie masz problemów z długami. Proste, nie? Wiesz, moja koleżanka Kasia, ma ich mnóóóstwo, ponad 800, bo zawsze wszystko spłaca na czas. A ja… no, jeszcze mam trochę do nadrobienia, ale pracuję nad tym!
Jak to się liczy? To jest na podstawie tego, co robiłeś z pieniędzmi. A dokładniej:
- Historia kredytów: Czy spłacałeś wszystko na czas? To najważniejsze.
- Banki i SKOK-i: One wysyłają informacje do BIK-u. Znają Cię lepiej niż myślisz!
- Inne czynniki: Też mają znaczenie, ale nie wiem dokładnie jakie. Coś tam jeszcze, ale to już takie szczegóły.
Im więcej punktów, tym łatwiej dostaniesz kredyt, na lepszych warunkach. To oczywiste. Ale jeśli masz mało punktów, to masz przekichane. Trzeba pilnować, żeby wszystko było w porządku, a potem będzie git.
A jeszcze jedna rzecz, ważna sprawa! W tym roku, czyli 2024, BIK wprowadził jakąś tam nową funkcję, coś tam o zmianie algorytmu, ale ja sie na tym kompletnie nie znam. Powiedzmy, że jakieś tam ulepszenia. Musisz sprawdzić na ich stronie, bo ja nie pamiętam dokładnie. Ale generalnie to cały czas działa na podobnej zasadzie.
Jak sprawdzić zdolność na leasing?
Okej, dobra, spróbujmy to ogarnąć... zdolność leasingowa, jak to wygląda? Kurde, ile razy już się nad tym zastanawiałam?
Dochody – No jasne, pierwsze co patrzą to, czy w ogóle masz z czego spłacać. Musisz mieć stabilne przychody, to jest pewne. Jak masz umowę o dzieło, to pewnie będzie trudniej, nie? Ja mam umowę o pracę na czas nieokreślony, ale z tą moją pensją... trochę strach.
BIK – O matko, BIK! To jest chyba najgorsze. Jak masz jakieś długi albo opóźnienia, to zapomnij o leasingu. Ja tam pilnuję wszystkiego jak oka w głowie, ale moja siostra Ania, to ma z tym problemy... zawsze coś jej się zapomni. I potem płacze, że nie może wziąć kredytu na nowy samochód.
Konto bankowe – Ciekawe, po co im stan konta? Pewnie żeby zobaczyć, czy nie żyjesz od pierwszego do pierwszego. Ale czy stan konta w MilleniumBank ma znaczenie? Pewnie tak, muszę się ogarnąć.
Czyli żeby sprawdzić, czy dostanę leasing, to muszę:
- Upewnić się, że mam stabilne, regularne dochody. Umowa o pracę na czas nieokreślony to podstawa.
- Sprawdzić swój BIK i upewnić się, że nie ma żadnych negatywnych wpisów. Można to zrobić online, trzeba tylko założyć konto.
- Zadbać o to, żeby na koncie bankowym nie było pustek.
No dobra, niby proste, ale... czy na pewno? Co jeszcze może mieć znaczenie? Może wiek firmy? Ja mam firmę (Studio Fryzjerskie "U Kasi"), ale dopiero od dwóch lat. Czy to wystarczy?
Dobra, jeszcze to: Jak sprawdzić, czy dostanę leasing? Muszę poszukać jakiegoś kalkulatora online, na bank coś znajdę, na przykład na stronie PKO BP. Albo zadzwonić do jakiegoś doradcy finansowego, na przykład do Michała z Open Finance. On mi zawsze dobrze doradza.
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.