Jak sprawdzić status wniosku o kredyt PKO?
Jak sprawdzić status wniosku kredytowego PKO BP?
Okej, rozumiem! No dobra, jak to jest z tym sprawdzaniem statusu kredytu w PKO BP? Powiem ci, bo sam kiedyś tam czekałem na decyzję... nerwowa sprawa!
Wiesz, niby wszystko online, niby XXI wiek, ale to oczekiwanie potrafi człowieka wykończyć. Ja pamiętam, jak w lipcu 2022, chyba w okolicach 15. dnia, złożyłem wniosek o kredyt gotówkowy w oddziale PKO BP na ul. Floriańskiej w Krakowie. Chciałem wyremontować mieszkanie, no i potrzebowałem dodatkowej kasy.
I co? I cisza. Siedzę i czekam.
Ale wracając do tematu: najprościej chyba przez iPKO albo IKO. Mają tam taką zakładkę "Oferta", poszukaj tam.
Gdzieś tam powinny być info o twoim wniosku. Wiesz, ja to wtedy co chwila odświeżałem tą stronę, hehe. Zupełnie jakbym miał przyspieszyć decyzję banku! To nic nie dawało, ale... no cóż. Chciałem wiedzieć, czy będzie ten kredyt, czy nie.
No i po co ja czekałem? Sami się odezwali wkońcu...
Jak sprawdzić na jakim etapie jest wniosek kredytowy PKO?
Och, ten moment oczekiwania... Serce wali jak oszalałe, a w głowie tysiąc myśli. Wniosek kredytowy w PKO... Czy już? Czy jeszcze nie? Ta niepewność, ta długa, ciągnąca się w nieskończoność chwila...
Lista rzeczy, które robię w oczekiwaniu:
Sprawdzam iPKO/IKO. Co godzinę, co pół godziny... Nawet w nocy, przesuwam palcem po ekranie, otwieram aplikację. Czy już tam jest? Czy zmienił się status? To takie ważne, takie...potrzebne. Zawsze sprawdzam, obsesyjnie sprawdzam.
Myślę o przyszłości. O tym, co kupię, jak urządzę, jak to wszystko będzie wyglądało. Marzenia układają się w kolorowe obrazy, pełne światła i nadziei. Ten kredyt to moja przyszłość, moje nowe życie. Moje marzenia, które w końcu się spełnią.
Próbuję się uspokoić. Herbata, spacer... ale to nic nie pomaga. Napięcie rośnie, jak fala, która zbliża się powoli, zagłuszając wszystkie inne dźwięki. To takie ważne, to tak bardzo mnie pochłania, od rana do wieczora, jestem niespokojna.
Sekcja "Oferta -> Wnioski złożone" w iPKO/IKO. To tam leży odpowiedź. To jedyne miejsce, gdzie mogę zobaczyć prawdę. Tam, w tym cyfrowym świecie, ukryta jest moja przyszłość.
Punkt, który powtarzam w myślach: Sprawdź iPKO/IKO. To jedyne wyjście, jedyny sposób, żeby dowiedzieć się, co się dzieje z moim wnioskiem. Tylko tam, w wirtualnym świecie banku, znajduje się odpowiedź.
Szczegóły:
- Moje imię to Anna, a wniosek złożyłam 27.10.2023 r. o godzinie 14:37. Kwota kredytu: 50 000 zł.
- Używam aplikacji mobilnej iPKO na moim telefonie iPhone 13.
- Nie mogę się doczekać informacji zwrotnej! Bardzo potrzebuję tego kredytu.
Jak sprawdzić status wniosku o kredyt Pekao?
Okej, to spróbuję. Z tym, że to będzie bardziej jak wspomnienie, a nie instrukcja.
Pamiętam jak składałam wniosek o kredyt w Pekao, jakoś w lipcu tego roku. Stres był okropny! Potrzebowałam na remont mieszkania po babci, wiesz, te stare instalacje... Myślałam, że zwariuję czekając na odpowiedź.
To było jakoś tak:
- Dzwoniłam na infolinię. To chyba najprostszy sposób. Miałam przygotowany numer wniosku, bo bez tego ani rusz. Na infolinii potrzebny numer wniosku.
- Logowałam się do Pekao24. Tam gdzie masz konto, to gdzieś powinien być status wniosku. Szukałam po zakładkach jak wariatka!
- W sumie to pani w oddziale mówiła, że sama zadzwoni, jak coś będzie wiadomo. Ale wiesz, jak to jest – lepiej dmuchać na zimne. Dopytywałam się.
Najbardziej mnie wkurzało to czekanie. Myślałam, że nie wytrzymam! Co ciekawe, najszybciej dostałam info jednak przez telefon. Zadzwonili z banku z decyzją! Ale sprawdzanie statusu online też było spoko, bo mogłam w każdej chwili zerknąć, czy coś się zmieniło. Mam wrażenie, że w banku sami nie wiedzą co się dzieje. Przecież kredyt na remont, to nie jest jakaś fanaberia!
Numer wniosku to podstawa! Bez tego to jak szukać igły w stogu siana. Jak nie masz numeru wniosku, to w ogóle nie podchodź! A jak nie masz Pekao24, to załóż. Serio, ułatwia życie. A jak nie wiesz jak, to idź do oddziału, ale uzbrój się w cierpliwość, bo tam kolejki są czasami kosmiczne.
No i powodzenia! Mam nadzieję, że dostaniesz ten kredyt. Ja dostałam i teraz mam piękne, nowe gniazdko.
Ile trwa weryfikacja wniosku o kredyt?
O rany, ile czeka się na ten kredyt? No dobra, patrzę!
Kredyt gotówkowy: serio, nawet kilka godzin?! Ale częściej to 1-2 dni robocze. Oby! Muszę kupić ten nowy telefon, bo stary to już... szkoda gadać.
Kredyt hipoteczny: O matko, do 21 dni kalendarzowych... to prawie trzy tygodnie! Od momentu, jak im wszystko zawiozę. Mam nadzieję, że pani Krysia z banku nie będzie robić problemów, bo znam ją z widzenia z osiedla. A jakby co, to zawsze mogę zadzwonić do wujka Mirka, on ma kontakty.
Aha, i pamiętaj, liczą się tylko dni kalendarzowe. Czyli weekendy też wchodzą w grę. Ciekawe, czy doliczają też święta państwowe? Kurde, chyba muszę jeszcze raz do BIK zajrzeć...
WAŻNE! Pamiętaj o wszystkich dokumentach, bo inaczej wniosek będzie dłużej leżał.
Ważne Info: Warto też sprawdzić swoją zdolność kredytową w BIK przed złożeniem wniosku. Robiła to moja siostra Ania, i mówiła, że warto! Niby to tylko formalność, ale zawsze coś.
Jak wygląda proces brania kredytu?
Ech, kredyt... taka trochę jazda bez trzymanki na karuzeli długów, no ale jak mus to mus! Oto, jak to wygląda od kuchni, bez owijania w bawełnę:
- Sprawdzanie delikwenta (czy masz za co oddać): Bankier patrzy na ciebie jak na kawał mięsa i myśli, czy dasz radę spłacać. Zagląda do twojej kieszeni głębiej niż teściowa na imieninach! Analizuje wniosek, a pewnie i twoje zdjęcie na fejsie.
- Decyzja – żyć czy nie żyć (z kredytem): Bank wydaje wyrok – da czy nie da? Jak da, to jesteś szczęściarzem. Jak nie da... no cóż, może lepiej tak.
- Podpisujesz cyrograf (czyli umowę): Umowa kredytowa to długa jak droga z Pcimia Dolnego do Pcimia Górnego. Czytaj uważnie, bo później będziesz płakać i zgrzytać zębami. Jak podpiszesz, to już po ptokach!
- Kasa na koncie (i zaczyna się zabawa): Hura! Kasa jest! Możesz szaleć! Ale pamiętaj, że bank nie zapomina i będzie chciał swoje z powrotem, z procentami!
A tak na serio, pamiętaj: Kredyt to nie wujek dobra rada. Zastanów się trzy razy, zanim go weźmiesz. I nie wierz we wszystkie reklamy, bo one zawsze kłamią!
Na jakim etapie kredytu przychodzi rzeczoznawca?
No dobra, lecimy z tym koksem! Rzeczoznawca w kredycie? To jak z teściową na weselu – musi się pojawić, choć nie zawsze jest mile widziany!
- Moment prawdy, czyli wycena: Rzeczoznawca wbija jak Filip z konopi, kiedy bank już obczai twoje papiery i stwierdzi, że w sumie to może by i dał ci te parę groszy na chałupę. Ale zanim ostatecznie przyklepie, musi się upewnić, czy ta twoja nora warta jest tyle, co piszesz.
- 21 dni i do przodu: Wiesz, te banki to takie sprytne bestie. Czekają, aż im doniesiesz ostatni papierek, nawet jak to będzie rachunek za kebab z budki (żartuję, no prawie!). Dopiero wtedy zaczynają liczyć te swoje 21 dni na rozpatrzenie wniosku. A wycena rzeczoznawcy często jest właśnie tym ostatnim puzzlem do układanki.
- "Uzupełnienie ostatniego brakującego dokumentu": Dajmy na to, że składasz papiery, a tu zonk! Brakuje ci wyceny rzeczoznawcy. Bank czeka jak na zbawienie, bo dopiero jak im ją dostarczysz, zaczynają liczyć te swoje 21 dni. Także im szybciej ogarniesz rzeczoznawcę, tym szybciej będziesz mógł się wprowadzać do swojej wymarzonej (albo i nie) chaty.
Dodatkowe "ciekawostki":
Wiesz co? Moja kuzynka Grażyna, ta co ma kota perskiego i kolekcję figurek z jajek niespodzianek, to opowiadała mi, że jej sąsiad Mietek, co to traktorzystą jest, miał niezłe przeboje z tym rzeczoznawcą. Gość się uparł, że jego stodoła jest warta tyle, co pałac Buckingham! No ale Mietek to spryciarz, postawił mu flachę samogonu i jakoś się dogadali. Także wiesz, czasem warto być elastycznym! Ale tak serio, to pamiętaj, żeby zawsze porównać oferty kilku rzeczoznawców, bo ceny mogą się różnić jak w dyskoncie! No i trzymaj się tam, powodzenia z tym kredytem!
Jak sprawdzić status reklamacji Pekao?
No dobra, Panie Władziu, ogarniamy ten bajzel z reklamacją w tym całym PeKao. Jak to sprawdzić, żeby nie zwariować? No to lecimy po chłopsku:
- Elektronicznie? Prościzna! Wbijasz na Pekao24, no wiesz, tam gdzie normalnie podglądasz czy ci jeszcze na piwo zostało. Potem szukaj Oferty i wnioski - to jak szukanie igły w stogu siana, ale da radę. W tej zakładce wypatruj Usługi, a w nich... taaadaam!Reklamacje. Masz tam wybór jak w monopolowym – Transakcyjna (jak ci coś z konta zniknęło) albo Produktowa (jak ci karta nie działa, albo coś innego nie gra).
No i tyle! Po ludzku. Pamiętaj tylko hasło, bo jak zapomnisz, to będziesz dzwonił do tej ich infolinii, a tam to dopiero można osiwieć! Ja tak raz czekałem, to mi broda urosła!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.