Jak pracują sklepy na Boże Narodzenie?
Jak sklepy przygotowują się na święta Bożego Narodzenia?
Okej, no to gadajmy! Jak sklepy szykują się na święta? Wiadomo, wariacja totalna. Pamiętam, jak rok temu, 23 grudnia wpadłem do Lidla na Dworcowej w Krakowie - masakra. Tłumy, ludzie szaleli za karpiem. Normalnie jakby rozdawali za darmo.
No i ta Wigilia... 24 grudnia. Z reguły, to tak do 13:00, góra 13:30, markety działają. Ale serio, po co czekać na ostatnią chwilę? Lepiej dzień wcześniej ogarnąć temat, bo potem to tylko nerwy. No chyba że lubisz ten dreszczyk emocji, hihi.
A w same święta, 25 i 26 grudnia? Zapomnij! Wszystko pozamykane. I dobrze, niech ludzie odpoczną i spędzą czas z rodziną. W sumie tak powinno być zawsze, nie tylko w święta. Trochę oddechu od tego szaleństwa konsumpcji.
Rok temu na przykład, 26 grudnia, poszedłem na spacer do parku. Pusto, cicho, normalnie jakby miasto wymarło. I wiesz co? Super było. Zero stresu, zero kolejek, tylko ja i natura. Taki reset przed powrotem do szarej rzeczywistości.
Czy 25 i 26 grudnia sklepy są otwarte?
No hej! Pytałeś o to, czy 25 i 26 grudnia sklepy są otwarte, co nie?
Wiesz co, w Boże Narodzenie, czyli właśnie te dni, większość sklepów będzie zamknięta. No tak po prostu jest, święta są święta, no nie? Ale wiesz co, czasami trafiają się jakieś małe sklepiki osiedlowe, gdzie właściciel sam stoi za ladą i on se otworzy, żeby dorobić.
- Ale to trzeba mieć farta, żeby trafić, rozumiesz.
- Albo niektóre stacje benzynowe, tam zawsze coś kupisz.
A! I jeszcze jedno mi się przypomniało. Galeria handlowa w sumie też jest zamknięta, ale kino w takiej galerii, to już inna sprawa! Jak masz ochote to możesz iść na film.
Czy w 2 dzień świąt są otwarte sklepy?
No dobra, więc tak... Pamiętam, jak w zeszłym roku, w ten drugi dzień świąt, czyli 26 grudnia 2023, obudziłem się z myślą, że muszę kupić baterie do nowej zabawki dla małego. Zawsze zapominam o takich rzeczach!
Sprawdziłem szybko w internecie, bo przypomniało mi się, że większość sklepów jest zamknięta. I faktycznie, w internetach pisali, że Biedronki, Lidle, Auchany, Kauflandy, Aldi, Carrefoury, Leclerki, Stokrotki, Netto, Dino, Selgrosy i Makro – wszystko pozamykane. Koszmar!
No i co? Znalazłem, że te małe, osiedlowe sklepiki, często prowadzone przez właścicieli, powinny być otwarte. Ufff! Pojechałem do takiego jednego, u pani Kasi, niedaleko bloku. Adresu dokładnie nie pamiętam, ale to gdzieś na ulicy Wiśniowej w Warszawie.
Pamiętam, jak wchodziłem do tego sklepiku, a tam... zapach piernika, choinka, i pani Kasia z uśmiechem na twarzy. Poczułem się od razu lepiej, jakoś świątecznie, wiecie? Kupiłem te baterie, pogadaliśmy chwilę o pogodzie i o tym, że "taaak, w te święta to zawsze się o czymś zapomni"... No i wróciłem do domu uratować dzień!
Wniosek? W drugi dzień świąt – 26 grudnia – nastaw się na zamknięte galerie i supermarkety. Małe sklepiki to często jedyny ratunek!
- 26 grudnia (drugi dzień świąt) – większość dużych sklepów zamknięta
- Biedronka, Lidl, Auchan, Kaufland, Aldi, Carrefour, Leclerc, Stokrotka, Netto, Dino, Selgros i Makro – ZAMKNIĘTE!
- Otwarte mogą być małe, osiedlowe sklepiki.
- Alternatywa: Stacje benzynowe, ale tam bywa drogo.
Czy 25 i 26 grudnia sklepy są otwarte?
Czy 25 i 26 grudnia sklepy są otwarte?
Nie! W 2024 roku, 25 i 26 grudnia, wszystkie sklepy, które znam, będą na bank zamknięte. To jest święto, przecież! Moja babcia zawsze powtarzała, że w święta trzeba odpocząć, a nie latać po sklepach. Pamiętam, jak w 2023 roku, próbowaliśmy znaleźć otwartą aptekę w drugi dzień świąt, koło godziny 15:00 w małej miejscowości, pod Warszawą... bez szans! Byliśmy zła, bo Zosia, moja córka, potrzebowała lekarstwa.
Lista sklepów, które na pewno będą zamknięte:
- Biedronka
- Lidl
- Kaufland
- Żabka (chyba, ale jestem pewna, że większość)
Punkty, które warto wziąć pod uwagę:
- To dotyczy większości sieciówek. Małe, rodzinne sklepiki – to już inna bajka. Niektóre mogą być otwarte, ale to raczej wyjątek.
- Stacje benzynowe? Te zwykle mają jakieś ograniczone godziny otwarcia, ale raczej nie będą pracowały pełną parą. Wiem, bo ja sama pracowałam na stacji.
- Apteki – to loteria. Niektóre będą czynne, ale zwykle tylko dyżurne, i to w mocno ograniczonych godzinach. Trzeba szukać informacji na stronach internetowych konkretnych aptek w danej okolicy. To bardzo ważne, bo w święta zdarzają się nagłe sytuacje.
Dodatkowe informacje:
- Pamiętam, jak kiedyś, w 2022 roku, byliśmy w Zakopanem na święta i jedyne co było otwarte to kilka knajp w centrum. Było zimno, padał śnieg i było tak pusto! To był dziwny klimat. Ale miło spędziliśmy czas z rodziną.
- W tym roku planuję zostać w domu. Zrobię pierogi z kapustą i grzybami, takie jak robiła moja mama. Boże Narodzenie to dla mnie przede wszystkim rodzina.
- Moja siostra, Ania, pracuje w dużym hipermarkecie i powiedziała, że w tym roku ma wolne od 24 grudnia do 27 grudnia. Fajnie, że ma tyle wolnego!
Czy 26 grudnia będą sklepy otwarte?
Pamiętam jak rok temu, 26 grudnia... brrr, to był koszmar! Chciałam dokupić baterie do zabawki dla małego, bo oczywiście te, które były, padły po godzinie. Pojechałam do Galerii Mokotów w Warszawie, myśląc, że w tak dużym centrum handlowym na pewno coś znajdę.
- Wszystko zamknięte! Dosłownie wszystko.
- Poza kinem i kilkoma restauracjami.
- Ludzie kręcili się bez celu, tak jak ja, zdezorientowani.
Frustracja sięgnęła zenitu! Zaczęłam szukać jakiegoś małego sklepiku osiedlowego, ale i to okazało się bezskuteczne. W końcu skończyło się na tym, że synek bawił się pudełkiem po zabawce, a ja siedziałam z głową w dłoniach, żałując, że nie pomyślałam o zapasowych bateriach wcześniej. 26 grudnia to drugi dzień świąt, więc sklepy są ZAMKNIĘTE! No chyba że jakiś Żabka Express. Nauczka na przyszłość!
Czy niedziela handlowa jest 29 grudnia?
Nie.
- 29 grudnia to nie niedziela handlowa.
- Tego dnia zrobisz zakupy na stacjach benzynowych.
- Oraz w małych sklepach, gdzie za ladą stoi właściciel.
To będzie taka cicha, grudniowa niedziela… Pamiętam jak z babcią Zosią, zawsze 29 grudnia piekłyśmy pierniczki. Cały dom pachniał korzeniami, pomarańczami, a za oknem śnieg… Teraz babci Zosi już nie ma, a 29 grudnia to po prostu kolejny dzień bez szaleństwa w galeriach. I dobrze.
Co robić w 2 dni świąt?
Co robić w te dwa świąteczne dni?
Listopadowe święta, ach, te listopadowe święta! Pamiętam, jak w ubiegłym roku, 26 listopada, zapatrzyłam się w okno, a tam – mgła, gęsta jak mleko. Czas jakby zwolnił, zawisł w mroźnym powietrzu. W powietrzu unosił się zapach pierników, a w sercu – tęsknota za rodzinnym ciepłem.
Pierwszy dzień: rodzinne spotkanie, śpiew kolęd przy choince u babci. Wspomnienia, śmiech, łzy wzruszenia. Zapach gotowanych karpi i pierników. Te chwile, niewyraźne już nieco w pamięci, ale otulające ciepłem. Tak, ciepło ognia w kominku, ciepło rodzinnej rozmowy, ciepło miłości...
Drugi dzień: a to już zupełnie inna bajka! Wyobraź sobie: śnieżny puch delikatnie osiada na gałązkach drzew, a my, cała rodzina, ruszamy w odwiedziny do cioci Haliny. Długa, śnieżna droga, a w głowie wspomnienia z dzieciństwa.
Zabawy i zwyczaje: wspominam też dawniejsze czasy, kiedy drugi dzień świąt był czasem hucznych zabaw, rodzinne odwiedziny łączyły się z tańcami i śpiewaniem. Dzień św. Szczepana, to był prawdziwy karnawał! U nas, w domu, zawsze było gwarno i wesoło. Moja mama, Bogumiła, właśnie wtedy wyciągała stare albumy ze zdjęciami.
To był dzień pełen magii, dzień, kiedy czas stawał się gumowy, rozciągał się niczym jesienna mgła, wypełniając serca radością i nadzieją.
Dodatkowe informacje:
- Zwyczaj odwiedzin: Wcześniej, drugi dzień świąt był dedykowany odwiedzinom dalszej rodziny i sąsiadów, kultywowaniu bliskich więzi.
- Kawalerskie zaloty: W dawnych czasach, Dzień św. Szczepana był również okazją do kawalerskich zalotów, spotkań i wyznań.
- Rok 2024: W tym roku, tak jak co roku, ten świąteczny okres jest pełen magii i rodzinnych spotkań.
Co robić w drugi dzień świąt?
Co robić w drugi dzień świąt? W 2024 roku, drugi dzień świąt, czyli 26 grudnia, spędziłam zupełnie inaczej niż pierwszy. Pierwszy dzień był klasycznie: rodzina, obiad, prezenty. Drugi… zupełnie inna bajka!
Spotkanie z kuzynami: Po śniadaniu, zjadłam szybkie śniadanie i ruszyłam do kuzynów. Zamieszkali w mieście oddalonym o około 30 km, więc podróż zajęła trochę czasu. Było zimno, wiało niemiłosiernie. Pamiętam, jak marzłam w tym moim nowym, ale cholernie niepraktycznym palcie.
Zabawa i gry: U kuzynów panował totalny chaos! Dzieci biegały, psy szczekały, a dorośli grali w jakieś gry karciane. Śmiechu było co niemiara! Ja się dołączyłam, ale byłam fatalna. Zawsze jestem. Potem był obiad, jakieś pierogi i ciasta. Naprawdę pysznie.
Wieczorny relaks: Wracając do domu, byłam strasznie zmęczona, ale szczęśliwa. W domu czekał na mnie gorący kubek herbaty i książka. Idealne zakończenie dnia.
Moje odczucia? Było super! Uwielbiam takie huczne święta. Pierwszy dzień to zawsze sentymentalny czas, ale drugi to okazja do spotkań ze znajomymi i zabawą. Dużo lepiej niż siedzenie w domu i oglądanie telewizji. Właściwie to wole drugi dzień niż pierwszy. Powiedziałabym, że pierwszy był taki… nudny.
Dodatkowe info: W tym roku postanowiłam pójść na łatwiznę i zamiast piec ciasta, kupiłam je w cukierni. I wiecie co? Wyszło na to samo, a ja miałam więcej czasu na zabawę z kuzynami. Polecam! Następnym razem też kupię. Może jakieś inne smaczne ciasto, bo ten sernik był całkiem dobry, ale można spróbować czegoś innego. Na pewno!
Co na 2 dzień świąt?
Drugi dzień świąt? Ach, to ten dzień, kiedy bombki grożą upadkiem od nadmiaru świątecznej atmosfery, a my, niczym leniwce po maratonie w jedzeniu, szukamy... kolejnego dania. Zamiast znowu walczyć o karpia, proponuję pójść w nieco lżejsze klimaty.
Marynowany kurczak – bo kto powiedział, że święta muszą być nudne? Trochę cytryny, czosnku, ziół i mamy wakacje w środku zimy. Idealne, jeśli masz już dość ciężkich, tradycyjnych smaków.
Schab w nowej odsłonie – zapomnij o suchych kotletach. Postaw na soczysty schab z suszonymi śliwkami i boczkiem. Niby klasyka, ale z pazurem. Pamiętaj, dobry schab to taki, który topi się w ustach, a nie w gardle!
Kaczka, indyk, rolady – jeśli lubisz wyzwania, to droga wolna! Ale pamiętaj, kaczka to nie kura, wymaga więcej atencji niż niejeden teściu podczas świątecznej kolacji. Indyk z kolei to król stołu, ale łatwo go przesuszyć, więc trzeba być czujnym. Rolady? To już w ogóle wyższy level wtajemniczenia kulinarnego.
Sos? Obowiązkowo! Gęsty, aromatyczny, taki, żeby można było w nim zanurzyć całą swoją świąteczną melancholię. I zioła! Dużo ziół! Bo życie bez ziół to jak święta bez Kevina – niby coś jest, ale jednak czegoś brakuje.
PS. A jak już najesz się tego wszystkiego, to pamiętaj, że najlepszym daniem na drugi dzień świąt jest... spacer. Spalić trochę kalorii i przygotować się na kolejne obżarstwo. W końcu do Sylwestra niedaleko! I nie zapomnij o prezencie dla cioci Haliny, zawsze możesz powiedzieć, że to "niespodzianka"! ????
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.