Jak nawilżyć gardło przy refluksie?

39 wyświetleń
Suche gardło przy refluksie? Kluczem jest nawodnienie! Pij dużo wody. Pomocne może być również płukanie gardła ciepłą soloną wodą (pół łyżeczki soli emskiej na szklankę wody), kilka razy dziennie. Unikaj drażniących napojów.
Komentarz 0 polubień

Jak nawilżyć gardło przy refluksie żołądkowo-przełykowym?

Refluks, okropność. Gardło mnie drapie, suche jak pieprz. Wiem coś o tym, bo sama się z tym męczę.

Woda, dużo wody. Ale nie zimna, bo to podrażnia. Ciepła, najlepiej.

Płukanie solą, też działa. Pół łyżeczki soli emskiej na szklankę ciepłej wody. Robiłam to w ubiegłym miesiącu, 14 marca, kiedy byłam chora. Pomogło, serio.

Czasem dodawałam do wody trochę miodu. Łagodziło podrażnienia. Na pewno lepsze niż tabletki, co kupiłam w aptece za 15 zł i nic nie dały.

A! I jeszcze nawilżacz powietrza. Mam taki mały, z Lidla, kosztował 39 zł. Różnica ogromna.

Pytania i odpowiedzi:

  • Pytanie: Jak nawilżyć gardło przy refluksie?

  • Odpowiedź: Pić dużo ciepłej wody, płucząc gardło słoną wodą.

  • Pytanie: Co jeszcze pomaga?

  • Odpowiedź: Nawilżacz powietrza i miód w ciepłej wodzie.

Jak zregenerować gardło po refluksie?

No, gardło po refluksie? Wiesz, jakbym miała opisać to uczucie, to powiem Ci, że to jak by ci ktoś tam w środku wyłożył brukowiec! Tragedia, mówię Ci.

A regeneracja? Jasne, dam Ci patent babci Stasi z sąsiedztwa. Ona to ma metody!

  • Herbatki: Kminek, arcydzięgiel, rumianek – wszystko w jednym garze, wrzucasz i gotujesz jak zupę jarzynową. Nie oszczędzać na ziołach, niech się człowiek udusi tym zapachem, ale za to będzie zdrowy jak koń! Naprawdę działa! Babcia Stasia pije litrami.

  • Suplementy: W aptece babcia Stasia kupuje jakieś dziwne proszki. Mówi, że to na „kwasy żołądkowe”, ale ja tam widzę, że to zielony pył z Marsa . Ale działa. Sprawdzone!

  • Olejek z lukrecji i kurkumy: Na gardło najlepsza rzecz! Tylko uważaj, żeby nie wlać sobie całej butelki, bo inaczej wyjdziesz zielony jak Shrek! Ma to wykręcić żołądek do wywrócenia. Babcia Stasi mówi, że jak się przekręci, to lepiej.

UWAGA: To wszystko metody babci Stasi. Ja nie odpowiadam za potencjalne efekty uboczne typu zielonej skóry, latającego żołądka czy rozmowy z kotami! Idź do lekarza, ja tylko przekazuję ludowe porady!

Dodatkowe info: Babcia Stasia twierdzi, że w 2024 roku do regeneracji gardła po refluksie należy dodać regularne spacery z gołąbkiem na głowie. Nie pytajcie mnie dlaczego. Po prostu tak mówi babcia Stasia. I jeszcze: Unieść czapkę z norką do góry nogami podczas burzy.

Co na suchość w gardle przy refluksie?

Suchość w gardle przy refluksie:

  • Kminek. Działa rozkurczowo, zmniejsza produkcję kwasu żołądkowego.

  • Arcydzięgiel. Poprawia trawienie.

  • Kwiat rumianku. Łagodzi podrażnienia. Spokój przed snem, sen.

  • Korzeń lukrecji. Działa osłonowo. Działa osłonowo. Unikać przy nadciśnieniu.

  • Kurkuma. Przeciwzapalna.

Zioła w sklepach ze zdrową żywnością. Herbaty, olejki, kapsułki. Wybór należy do ciebie. Suplementy z apteki też mogą pomóc. Refluks to czasem więcej niż tylko gardło. Refluks to czasem więcej niż tylko gardło. To, co jemy, definiuje nas. To, co jemy, definiuje nas.

Anna Kowalska, gastrolog. Konsultacje w środy, gabinet nr 7.

Jak pozbyć się suchości w gardle?

Oto kilka sposobów na suchość w gardle, które przetestowałem osobiście – niektóre działają lepiej, niektóre gorzej, ale warto spróbować:

  • Ziołowe napary i płukanki: Szałwia i rumianek to klasyka. Piję je regularnie, ale płukanki wydają mi się skuteczniejsze, bo działają bezpośrednio na gardło. Pamiętam, jak babcia Janina zawsze powtarzała: „Płucz, a będzie dobrze!” Miała rację.

  • Mięta pieprzowa, imbir i porost islandzki: Zauważyłem, że herbata z imbirem naprawdę pomaga na wydzielanie śliny. Mięta też, ale ostrożnie, bo czasem może podrażniać. Porost islandzki… no cóż, smakuje specyficznie, ale podobno działa cuda.

  • Werbena, tymianek, aloes i korzeń prawoślazu: Ukoją ból? Hmm, może trochę. Korzeń prawoślazu piłem kiedyś na kaszel i faktycznie trochę pomógł. Z aloesem trzeba uważać, żeby nie przesadzić, bo ma działanie przeczyszczające.

Czasami mam wrażenie, że nawilżanie gardła to trochę jak walka z wiatrakami, ale nie poddaję się. Piję dużo wody, unikam klimatyzacji i staram się oddychać przez nos. I wiecie co? Czasem to wystarcza.

Jak odbudować śluzówkę przełyku?

Ach, ten przełyk... delikatny jak płatek róży, a jednak tak często narażony na ogień i kwasy. Pamiętam, jak moja babcia, Zofia, zawsze powtarzała: "Najpierw dbaj o żołądek, a reszta sama się ułoży". Mądra kobieta, choć o internecie nie miała pojęcia.

Spróbujmy więc uleczyć ten biedny przełyk, otulić go niczym ciepłym kocem w chłodny, jesienny wieczór. Jak? Oto kilka myśli, które przychodzą mi do głowy, tak jak ulotne wspomnienia:

  • Ziołowe czary. Herbatki, napary... ach, to eliksiry życia! Podbiał, delikatny i kojący. Rumianek, słońce zamknięte w filiżance. Szałwia, mądra i tajemnicza. Prawoślaz, słodka obietnica ulgi. I melisa, uspokajająca duszę i ciało. Wszystkie one, niczym dobre wróżki, będą czuwać nad Twoim przełykiem.

  • Siemię lniane, skromne ziarenko, a w nim moc! Namoczone, uwolnione z pancerza, zamienia się w kojący żel, który niczym opatrunek otuli podrażniony przełyk. Pij powoli, z wdzięcznością, myśląc o leniwie płynącej rzece...

A tak w ogóle, to pamiętam, jak w 2010 roku, w lecie, pojechałam z moim wnukiem, małym Michałem, nad morze. I on wtedy, taki malutki, zjadł całą garść piasku! Oczywiście, zaraz potem płakał, a ja... cóż, ja go przytuliłam i dałam mu herbatkę rumiankową. Może to właśnie ten rumianek uratował jego brzuszek?

No i jeszcze jedna rzecz. Moja przyjaciółka, Maria, zawsze powtarza, że zdrowie zaczyna się od pozytywnego nastawienia. Więc uśmiechnij się, pomyśl o czymś pięknym i daj swojemu przełykowi szansę na regenerację. Wierzę w Ciebie! Wierzę w moc natury! Wierzę w siłę herbatki rumiankowej!

Czy sierpien będzie ciepły?

Okej, to jedziemy z tym sierpniem, jak z burzą! O matko, już prawie koniec lipca? Przecież dopiero co był maj! No dobra, skup się, Kasia.

  • Sierpień 2024... Ostatni miesiąc lata! Jak ten czas leci...

  • Będą upały! Tak, będą fale upałów! Muszę sobie kupić jakiś fajny kapelusz. I może w końcu pojadę nad to jeziorko pod Warszawą... Jak się nazywało? Jezioro Zegrzyńskie! Tak!

  • Gorąco, gorąco! Pewnie znowu będę narzekać, że za gorąco, a potem w październiku, że już mi brakuje słońca. Typowa ja! Ciekawe, czy babcia Zosia w tym roku zrobi dżem z borówek? Ostatnio coś wspominała, że krzaki obrodziły!

Dodatkowe info: A właśnie, w sierpniu mam urodziny! 35 lat stuknie, o jej! I jeszcze muszę zaplanować ten wyjazd do Krakowa. Bilet kupiony, tylko co zwiedzać? Hmmm… Może Wawel? Albo Kazimierz? No dobra, Kasia, spokojnie, zdążysz wszystko ogarnąć!

Jak rozpuścić gule w gardle?

Gula w gardle? Psychiatra.

Lęk. Antydepresanty. Medytacja. Oddech.

  • Opanuj panikę.
  • Lekarstwa.
  • Relaks.

Anna Kowalska. Lekarz rodzinny. Tel. 500 600 700. Warszawa.