Jak nawadniać organizm podczas choroby?
Okay, to spróbujmy to przerobić, żeby brzmiało bardziej... no, jak ja bym o tym opowiadała, dobra?
"Jak się nawadniać, kiedy się jest chorym? Ojej, jak ja tego nienawidzę! Pamiętam, jak ostatnio mnie dopadło jakieś paskudztwo... masakra. Człowiek ledwo żyje, a tu jeszcze trzeba o tym nawadnianiu myśleć. No ale dobra, bo wiecie co? To NAPRAWDĘ ważne.
Słuchajcie, bo tak naprawdę chodzi o to, żeby pić. I to pić regularnie, nie tak, że dopiero jak cię zasuszy na wiór. Ile? No niby te 2-3 litry dziennie, prawda? Pamiętam, jak mi to lekarz powtarzał... Brzmi jak wyrok, nie? Ale spokojnie, to nie musi być sama woda, chociaż ona jest super.
Ja na przykład uwielbiam wodę mineralną z cytryną, albo taką lekko gazowaną. O, i herbaty ziołowe! Melisa - jak mnie wszystko wkurza, mięta - jak mi niedobrze... Albo rumianek, taki na uspokojenie. Zielona herbata też spoko, ale nie za mocna, bo wtedy to już w ogóle mi się kręci w głowie.
A wiecie co jeszcze? Sok marchewkowy! Serio! Ostatnio tak mnie mama męczyła, żebym piła, bo niby witaminy i w ogóle. No i muszę przyznać, że po nim mi się trochę lepiej zrobiło, mniej mnie mdliło. No i kompot! Babcia zawsze gotowała kompot z jabłek i śliwek, jak ktoś był chory. Taki domowy, bez żadnych konserwantów, no ideał.
W ogóle, to jak się źle czuję, to jakoś tak instynktownie sięgam po te "babciowe" sposoby. Chyba coś w tym jest, nie?"
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.