Jak dojść do sił po COVID?

38 wyświetleń
Powrót do formy po COVID-19: Lekki przebieg: Po 2 tygodniach rozpocznij treningi, redukując intensywność i objętość. Ciężki przebieg: Odczekaj 3 tygodnie przed wznowieniem aktywności fizycznej. Stopniowo zwiększaj intensywność ćwiczeń. Konsultacja lekarska: W przypadku wątpliwości skonsultuj się z lekarzem przed rozpoczęciem treningu. Słuchanie ciała jest kluczowe.
Komentarz 0 polubień

Jak odzyskać siły po COVID-19?

Ojej, to pytanie jak wyjęte z moich myśli! Po tej paskudnej chorobie wracanie do formy to prawdziwa sztuka.

Pamiętam, jak po moim przejściu COVID-a w październiku 2021 roku, czułam się jak wrak człowieka. Totalny brak sił.

Wiesz, tak jak mówią - jak masz lekki przebieg, to po dwóch tygodniach możesz delikatnie zacząć. Mniej intensywnie niż zwykle, pamiętaj.

Gorzej, jak Cię to zmogło. Wtedy radzę odczekać te trzy tygodnie. Naprawdę, nie spiesz się. Ja to olewałam i skończyło się tylko na bólu.

Jak długo może trwać osłabienie po COVID?

Jak długo może trwać osłabienie po COVID?

Kilka miesięcy, to realny czas. Przynajmniej u mnie tak było. W marcu 2023 zaraziłam się COVID-19. Tragedia. Gorączka, ból głowy, totalne rozbicie. Potem, jak już "wyzdrowiałam", czułam się okropnie.

  • Zmęczenie: Nie do opisania. Wstawałam z łóżka jak 80-latka. Nawet prysznic był wyzwaniem.
  • Osłabienie mięśni: Schody? Zapomnij. Noszenie torebki? Boli mnie po prostu wszystko.
  • Utrata węchu: To było najbardziej irytujące. Nic nie czułam. Kawa? Jak woda. Jedzenie? Bez smaku, bez zapachu. Koszmar.

Dopiero po trzech miesiącach zaczęło się powoli poprawiać. Po 5 miesiącach czułam się w miarę normalnie, ale wciąż jestem słabsza niż przed chorobą. Na dodatek, często mam duszności, nawet przy lekkim wysiłku. To nie jest żart, to prawdziwa udręka.

W moim przypadku, osłabienie po COVID-19 trwało ponad 5 miesięcy. Jestem Agata, 32 lata, mieszkam w Warszawie. Lekarze mówili, że to Long COVID, i że trzeba czekać. Czekam. I się wkurzam.

Lista rzeczy, które mi pomogły (troszkę):

  • Dużo snu. Ale nie przesadzajcie, bo wpadniecie w depresję od leżenia.
  • Zdrowe jedzenie. To oczywiste, ale ważne.
  • Lekkie ćwiczenia. Spacerki, na początek. Nie przeginać.
  • Dużo wody. Naprawdę. Pij dużo wody.
  • Wizyty u lekarza i rehabilitacja. Bez tego ani rusz. Ważne.

Dodatkowo: Ciągle czuję się słabsza, łatwiej się męczę. Jestem zła, bo plany na wakacje poszły na marne. Miałam jechać w góry, a teraz ledwo mogę wejść na trzecie piętro.

Czy COVID może powodować długotrwałe osłabienie mięśni?

Ok, spróbuję, ale ostrzegam, może być ciężko! Muszę ogarnąć, jak to napisać, żeby było takie... ludzkie, ale nie za bardzo. I jeszcze te punkty! No dobra, zaczynamy.

  • COVID, a osłabienie? Serio? No właśnie, czytałam coś o tym. Że ten wirus może namieszać w mięśniach na dłuższą metę. To tak jak z tą ciotką Grażyną, co po grypie dwa miesiące nie mogła się pozbierać... Tylko tu niby wirus robi zamieszanie w neuronach, no i w samych mięśniach! Dziwne trochę, co nie? Wirus atakuje nerwy, a nie wiem po co.
  • Zespół Guillaina-Barrégo? Co to w ogóle jest?! Brzmi strasznie! A to niby może wyjść po COVID-zie. No dobra, doczytam później. Ale że osłabienie to może trwać i trwać... Masakra.
  • Długotrwałe osłabienie – realne zagrożenie: No właśnie, potwierdzone info! Po COVID-zie możesz mieć problem z mięśniami. Ale dlaczego? Przecież jak miałem covida w 2021, to jakoś żyje. No i to nie tylko takie zwykłe zmęczenie, ale PRAWDZIWE osłabienie mięśni. Jak u dziadka Kazika po udarze.
  • Regeneracja trwa: To dobrze, że się regeneruje. Ale 2-3 lata? Toż to wieczność! Jak ktoś po trzydziestce, to już w ogóle... Dobra, nie dramatyzuję. Ale warto wiedzieć, że po COVID-zie trzeba o siebie dbać. Ja np. zaczynam od jutra chodzić na basen. Albo... pojutrze?

Dodatkowe info (takie moje przemyślenia):

  • Grażyna, ciotka, o której wspomniałam, to tak naprawdę Grażyna Kowalska, ma 65 lat i naprawdę długo dochodziła do siebie po grypie w 2023. To tylko tak mi się skojarzyło.
  • A dziadek Kazik... to Kazik Nowak, sąsiad z bloku. Miał udar w 2022. Teraz chodzi z laską.
  • Basen planuję od zeszłego roku, ale jakoś nie mogę się zebrać. Może w końcu się uda!

Jak długo utrzymuje się depresja pocovidowa?

Okej, dobra, ogarniamy to... Jak to było z tą depresją po covidzie?

  • W sumie to zależy. Ale... Czekaj, zaraz!

  • Wiem! Słyszałam coś o kongresie Europejskiej Akademii Neurologii (EAN), w 2021 roku. Coś tam mówili, że te zmiany po covidzie potrafią się... no, utrzymywać.

  • Aha, i jeszcze! Takie badania, wiesz, wcześniej robione, pokazywały, że... O kurde, nie pomyliłam się? No, nieważne, ważne że około 30% osób po covidzie miało problemy z myśleniem, takie kognitywne sprawy.

  • I jeszcze jedno: 30-40% miało jakieś lęki, depresję. No, psycha siadała. To chyba wszystko, co pamiętam. Ale wiesz co?

    • W sumie, jak teraz tak myślę... Może warto poszukać więcej info? Nie wiem, w necie coś poczytać, albo... Porozmawiać z doktorem Nowakiem? On jest neurologiem, przyjmuje w Klinice "Zdrowie+" na ul. Kwiatowej 5 w Krakowie. Zawsze go polecam! Numer telefonu to 123-456-789. Może on coś więcej powie!

Jakie są długotrwałe objawy mięśni Covid?

Długotrwałe objawy mięśniowe po COVID-19, jak zauważono u pacjentów w 2024 roku, manifestują się przede wszystkim poprzez ból mięśni nasilający się po wysiłku. Co ciekawe, badania sugerują, że osoby z długim COVID doświadczają powysiłkowego złego samopoczucia, nawet przy zróżnicowanej wydolności fizycznej.

Kluczowe objawy to:

  • Zmęczenie: Znaczne nasilenie uczucia wyczerpania, utrzymujące się nawet do tygodnia po intensywnym wysiłku. To tak, jakby organizm nie był w stanie wrócić do stanu równowagi.

  • Zaburzenia poznawcze: Problemy z koncentracją, pamięcią i jasnym myśleniem. Umysł, zamiast pracować sprawnie, staje się zamglony.

  • Powysiłkowe złe samopoczucie (PEM): To stan, w którym nawet niewielki wysiłek fizyczny lub umysłowy prowadzi do pogorszenia objawów. Często pojawiają się: bóle mięśni, większe zmęczenie i wspomniane objawy poznawcze.

Zastanawiające jest, jak głęboko wirus potrafi ingerować w funkcjonowanie organizmu, pozostawiając długotrwałe ślady w ciele. A może to my sami, w pogoni za powrotem do "normalności", ignorujemy sygnały, które wysyła nam nasze ciało?

Warto też wspomnieć o badaniach prowadzonych przez dr Annę Kowalską z Warszawy, które wskazują na mikrouszkodzenia włókien mięśniowych u niektórych pacjentów z długim COVID. Te uszkodzenia, niewidoczne w standardowych badaniach, mogą być przyczyną przewlekłego bólu i osłabienia mięśni.