Jak długo może boleć naciagnięty mięsień?

68 wyświetleń
Naciągnięty mięsień – jak długo boli? Ból po naciągnięciu mięśnia zależy od stopnia urazu. Lekkie naciągnięcia bolą kilka dni. Umiarkowane – od tygodnia do trzech. Ciężkie naciągnięcia, z częściowym rozerwaniem włókien, mogą boleć i wymagać leczenia nawet kilka miesięcy.
Komentarz 0 polubień

Jak długo trwa ból naciągniętego mięśnia?

Kurcze, naciągnęłam mięsień w łydce, 14 lipca, biegając po Błoniach Krakowskich. Bolało jak diabli, aż się na ziemię załamałam.

Lekarz powiedział, że to lekkie naciągnięcie. Ból minął po tygodniu, ale lekkie uczucie sztywności pozostało jeszcze kilka dni.

Znam jednak koleżankę, co naciągnęła się gorzej. Mówiła, że ból trwał ponad miesiąc. Chodziła o kulach, strasznie się nacierpiała.

U niej to był na pewno bardziej poważny uraz. Myślę, że czas gojenia zależy od wagi urazu. To jasne.

Pytania i odpowiedzi:

Q: Jak długo trwa ból naciągniętego mięśnia? A: Od kilku dni do kilku miesięcy, w zależności od poważności urazu.

Jak długo regeneruje się naciagnięty mięsień?

Jak długo regeneruje się naciągnięty mięsień? To zależy! W sierpniu 2024 naciągnęłam sobie mięsień przywodziciela podczas meczu siatkówki. Pamiętam ten ból, masakra!

  • Łagodne naciągnięcie: U mnie to nie było. Było gorzej.

  • Umiarkowane naciągnięcie: Myślę, że to właśnie miałam. Ból trwał około dwóch tygodni, ale ciągle czułam dyskomfort. Chodzenie po schodach? Koszmar! Nawet proste czynności jak ubranie się były wyzwaniem.

  • Ciężkie naciągnięcie: Nie wiem, czy aż tak ciężko, ale zrobiłam rentgen w przychodni na ul. Słowackiego 12. Lekarz powiedział, że nie ma pęknięcia, ale wskazał na znaczne uszkodzenie. Fizjoterapia? Trzy miesiące chodzenia!

Pełna regeneracja? Trwała prawie trzy miesiące. Po dwóch tygodniach mogłam już normalnie chodzić, ale o siatkówce mogłam zapomnieć. Później były ćwiczenia z fizjoterapeutką, Agnieszką Nowak. Super babka, polecam! Wciąż czuję lekki ból, jeśli przesadzę z wysiłkiem.

Lista rzeczy, które pomogły:

  • zimne okłady (na początku!)
  • maści przeciwbólowe
  • regularna fizjoterapia
  • odpoczynek! (to najważniejsze!)

Podsumowanie: Zależy od stopnia urazu. U mnie leczenie zajęło dłużej niż przewidywano. Lepiej nie bagatelizować takich spraw.