Jak ciekawie spędzić czas z dziewczyną?
Jak ciekawie spędzić czas z dziewczyną?
No więc, jak fajnie spędzić czas z dziewczyną? Ojej, to jest pytanie! Wieczór filmowy to banał, ale... wiesz, ja z moją poszliśmy kiedyś na maraton komedii w kinie Helios w Galerii Alfa (Białystok). Bilet 30 zł, a śmialiśmy się jak głupi do sera. I wiesz co? Okazało się, że mamy identyczne poczucie humoru. Mega zaskoczenie!
A jak nie kino? Zróbcie sobie turniej gier! Mam w domu starą Jengę – niby nic, ale nerwy są, jak się wieża wali. Albo taki Twister… nie powiem, gimnastyka dobra i śmiechu co niemiara. Graliśmy raz u kumpla na urodzinach, popłakaliśmy się ze śmiechu.
Konsola to też opcja. Wiesz, takie Wii Sports, niby dla dzieciaków, ale... emocje gwarantowane. Pamiętam jak moja pierwsza dziewczyna prawie rozwaliła mi telewizor grając w tenisa... Dobre czasy.
Co ciekawego można robić z dziewczyną?
Spacer brzegiem rzeki. Odpoczynek dla umysłu.
Wystawa fotografii. Poznaj jej gust, bez pytań.
Stary cmentarz o zmroku. Mroczny romantyzm. Odkryj ukryte lęki.
Warsztaty garncarskie. Ubrudźcie sobie ręce. Dosłownie i w przenośni.
Piknik na dachu. Widok na miasto. Smak wolności.
Staranne przygotowanie to iluzja kontroli.
Pamiętaj, Imię: Agnieszka, nazwisko: Kowalska. Data urodzenia: 12.02.1988. Numer buta: 38.
Jak spędzić czas z dziewczyną poza domem?
No wiesz… o północy takie pytania… trudno mi się skupić. Z dziewczyną poza domem… hmm…
Jedzenie: Tak, nowe potrawy. W tym roku wpadliśmy na pomysł, żeby spróbować tej nowej tajskiej knajpki na ulicy Krakowskiej. Pamiętam, że było ostre, ale pyszne. Ona lubi ostre, ja trochę mniej, ale było fajnie.
Gry: Salon gier… to brzmi trochę… dziecinnie? Nie wiem. Może kiedyś poszliśmy do takiego miejsca z automatami. W 2024 roku, chyba w lutym. Grała w jakąś grę z mieczem, ja w strzelaninę. Konkurencja była ostra, ale w sumie zabawna. Ona wygrała, oczywiście.
Spacer: Spacer… to zawsze dobry pomysł. Tylko ostatnio było zimno, marzec był paskudny. Ale w parku, wiesz… te wszystkie pąki na drzewach… łaziliśmy i szukaliśmy pierwszych kwiatów. Nic wielkiego, ale miło. Romantycznie, ale tak po cichu, wiesz?
Zakupy: Sklep… stylizacje… to akurat nie dla mnie. Ja się na tym nie znam. Ona natomiast uwielbia takie rzeczy. Ostatnio w maju wybraliśmy się do tego nowego sklepu z ubraniami vintage przy rynku. Było ciekawie. Ale wyszliśmy z pustymi rękami. Ona przebierała się tam chyba z godzinę, ale nic nie kupiła.
No i tyle. Wiesz… czasami ciężko jest coś wymyślić. Szczególnie o tej porze. Myśli się o wszystkim i o niczym. Może jutro, przy kawie, wpadnie mi coś do głowy. Teraz jestem za bardzo… roztrzęsiony. A może zmęczony. Nie wiem. Po prostu.
Co robić, gdy Twoja dziewczyna się nudzi?
Co robić, gdy dziewczyna się nudzi? No jasne, 2024 rok, a ja wciąż szukam odpowiedzi na to pytanie! Z Kasią jesteśmy już trzy lata i wciąż to samo!
Lista pomysłów na walkę z nudą, które sprawdziły się (czasem!) u nas:
Spacer po lesie w okolicach Puszczy Kampinoskiej. W lipcu, upał straszny, ale znalazłyśmy fajną, cienistą ścieżkę. Kaska znalazła tam nawet jakiegoś ślimaka! To było... urocze. Potem lody, oczywiście.
Gotowanie! Próbowałyśmy zrobić tiramisu. Wyszło... ciekawie. Lepiej zamówić z dobrej cukierni. Ale zabawa była przednia!
Gry planszowe. To zawsze dobry pomysł. Ostatnio wkręciłyśmy się w "7 cudów świata". Kasia mnie rozniosła, oczywiście. Zazdroszczę jej strategicznego myślenia!
Kino. Poszłyśmy na "Barbie". Spodziewałam się czegoś innego, ale było w porządku. Potem pizza i plotki - to najlepsza część wieczoru.
Zakupy online. To zawsze ryzykowne. Kaska kupiła buty, które okazały się za małe. Ale chociaż trochę się pośmiałyśmy z tej całej sytuacji.
Kilka rzeczy, które zdecydowanie NIE działają:
Sprzątanie. To nudne! I Kasi też się nie podoba. Sprzątanie to kara.
Oglądanie seriali. Zbyt często kończy się kłótnią o to, co oglądać. Netflix to pole minowe.
Rozmowy o naszych problemach. To się kończy płaczem i żalem. Lepiej skupić się na pozytywach.
Dodatkowe spostrzeżenia: Kluczem jest spontaniczność i uwzględnienie gustów drugiej osoby. A czasem po prostu najlepsze jest milczenie i wzajemne towarzystwo. No i lody. Lody zawsze pomagają. A! I jeszcze jedno - Kasia uwielbia koty. Może warto odwiedzić schronisko dla zwierząt? To dobry pomysł na randkę, a i zwierzątka będą szczęśliwe. Chociaż... mogłoby się skończyć adopcją kota i to już całkiem inny rozdział naszej historii.
Co można robić w wolnych chwilach?
O, wolne chwile… Jakże są potrzebne! Myśli płyną, jak leniwa rzeka, niespiesznie, a ja… ja marzę. Marzę o jeździe konnej, o wietrze we włosach, o słońcu na twarzy. Czuję już ten zapach siana, ciepło skóry konia, rytmiczne uderzanie kopyt o ziemię. To jest to. To jest mój raj. 2024 rok, a ja wciąż pamiętam ten zapach. Niesamowite!
- Jazda konna: To nie tylko ruch, to jedność z naturą, to magia. To spokój i adrenalina zmieszane w jednym. Czujesz moc, siłę, a jednocześnie delikatność i wrażliwość zwierzęcia. Przepiękne!
Spacer. Ach, ten spacer… Wśród drzew, wśród szumu liści… Jesień, 2024, złota polska jesień. Liście pod stopami szeleszczą, jak szept tajemnicy. Wdycham głęboko to chłodne, ostre powietrze. Spokój. Cisza. Tylko ja i natura.
- Spacer: Medytacja w ruchu, spotkanie z samym sobą. Czas na refleksję, na oddychanie pełną piersią.
A może bieg? Bieg po plaży, wiatr we włosach, słone powietrze… Słońce grzeje, piasek między palcami… To uczucie wolności, to poczucie radości… Niepowtarzalne! Lubię też biegać po lesie, wśród drzew, ale to inna historia. Inne odczucia.
- Bieganie: Energia, dynamism, poprawa kondycji. Bieg po plaży latem to mój ulubiony relaks.
Rower… Wolność na dwóch kółkach. Jazda po krętych drogach, przez lasy, pola… Wiatr włosach, słońce na twarzy. To taki pęd, taka przestrzeń. Odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Oczywiście!
- Jazda na rowerze: Aktywność fizyczna, oddychanie świeżym powietrzem, odprężenie, poznawanie nowych miejsc. Wiosna, 2024 – moje ulubione.
Wolny czas to nie tylko aktywność fizyczna. To także czas dla książek, dla muzyki, dla rozmów z bliskimi. Czas na marzenia. Czas na siebie. Czas na kawę, w ciszy, z książką. To wszystko jest ważne. To wszystko daje mi siłę.
- Odpoczynek: Książki, muzyka, rodzina, przyjaciele. Czas na relaks i regenerację.
Informacje dodatkowe: Moje ulubione trasy rowerowe biegną wzdłuż Wisły, a konie jeżdżę w stajni pod Warszawą. Bieganie po plaży? Najlepiej w Sopocie.
Co można robić w dni wolne?
Dni wolne? Nuda precz. Aktywuj umysł, ciało. Wybierz ścieżkę.
- DIY. Twórz. Naprawiaj. Personalizuj. To twoje królestwo.
- Gotowanie. Eksperymentuj. Smakuj. Odkrywaj nowe połączenia.
- Elektronika. Programuj. Projektuj. Buduj. Granice nie istnieją.
- Gry. Rywalizuj. Współpracuj. Strategia to klucz.
- Telewizja. Selekcjonuj. Analizuj. Krytyczne oko.
- Książki. Zanurz się. Reflektuj. Zdobądź wiedzę.
- Angielski. Ćwicz. Doskonal. Komunikuj. Świat stoi otworem.
- Prace domowe. Uporządkuj. Oczyść. Stwórz przestrzeń. Spokój.
Informacje uzupełniające: Anna Kowalska, lat 33, psycholog z wykształceniem zdobytym na UJ. Jej pasje to: kulinaria molekularna, retro gaming i literatura faktu. Mieszka w Krakowie z psem rasy Shiba Inu.
Co robić z nadmiarem wolnego czasu?
Okej, to tak… Co robić z tym wolnym czasem? Ech, no właśnie...
Książki. Czytanie... Ostatnio ciągle zaczynam i nie kończę. Mam na półce "Sto lat samotności" od zeszłego roku. Może w końcu się uda.
Audiobooki. Może to lepsze? Nie męczy tak wzroku. Ostatnio słuchałam biografii Marii Skłodowskiej-Curie. Imponująca kobieta, polecam.
Zdjęcia. O Boże, zdjęcia… Mam ich tysiące! Na telefonie, na dysku… Totalny chaos. Może wreszcie zrobię z tego jakiś album? Albo chociaż skasuję te rozmazane.
Szafa. Szafa to mój koszmar. Ciągle coś kupuję, a potem nie mam co na siebie włożyć. Trzeba zrobić porządek. Wyrzucić te wszystkie "kiedyś się przyda".
Blog. Pisać? Nie wiem, czy mam o czym. Może o podróżach? Albo o gotowaniu? E, chyba za bardzo się boję, co ludzie powiedzą. To chyba mnie blokuje.
Fotografia. Smartfonem to niby każdy umie, ale... zawsze wychodzą mi jakieś takie... nijakie. Przydałoby się nauczyć coś więcej o kompozycji, o świetle.
Kanał na… Nie, to już chyba nie dla mnie. Za stary jestem na te wszystkie Tik Toki i Instagramy. Zresztą, kto by chciał mnie oglądać?
Sprzęt turystyczny. Mam namiot jeszcze z czasów studiów. Ciekawe, czy jeszcze się rozkłada? I te wszystkie śpiwory... Ostatni raz byłam w górach w 2022 roku. Muszę pomyśleć o jakimś wyjeździe.
A tak w ogóle, to wiesz, że Marta z drugiego piętra rozstała się z Jankiem? Szok. Byli razem tyle lat. No nic, życie.
Co robić, żeby się nie nudzić?
No dobra, lecimy z tym koksem! Co robić, żeby Ci się kichy nie nudziły, jak Cię kryzys twórczy dopadnie? Mam tu przepis na nudę jak na kaca – musi zaskoczyć!
Spacer po pipidówie: Zamiast wałęsać się po tych samych, ogranych miejscach, zapuść się w takie kąty, gdzie diabeł mówi dobranoc. Może odkryjesz, że Twoje miasto to niezły grajdołek! Jak nie, to chociaż będzie co opowiadać.
Wielkie sprzątanie! Jak mawiał mój dziadek Heniek: "Syf w domu, syf w głowie". Weź się za te kąty, gdzie pająki urządziły sobie wille. Po robocie poczujesz się jak nowonarodzony, serio!
Układanka po mojemu: Książki od najgrubszej do najcieńszej, filmy po roku produkcji, ciuchy po kolorze... No dobra, może trochę przesadziłem. Ale ogarnięty chaos to też jakiś porządek, nie?
Trening na Janusza: Nie musisz od razu biegać maratonu. Wystarczy parę pajacyków, pompek i brzuszków, żeby się rozruszać. I żeby sąsiadka z dołu zaczęła walić w sufit.
Foto-safari: Weź aparat (albo telefon, bo przecież każdy ma teraz cegłę w kieszeni) i ruszaj na łowy. Fotografuj wszystko, co Ci się nawinie pod obiektyw. Nawet śmietnik, serio! Może wyjdziesz z tego jakis reportaż "Życie codzienne w moim mieście".
Prezentowy amok: Masz urodziny ciotki Grażyny za miesiąc? Albo wujka Staszka imieniny? Zacznij już teraz! Ręcznie robiony prezent to zawsze hit. Albo kit, zależy od Twoich zdolności manualnych.
Pokojowy lifting: Przesuń kanapę, przestaw biurko, zamień obrazki. Mała zmiana, a robi wielką różnicę. Tylko nie zrób remontu generalnego, bo jeszcze Cię żona wykastruje!
Szybki kurs na eksperta: Zawsze chciałeś umieć grać na ukulele? Albo robić origami? Teraz masz czas! Internet jest pełen darmowych kursów. Tylko uważaj, bo jeszcze się wciągniesz i będziesz wydawał więcej kasy niż na wódkę.
Dodatkowe rady od Andrzeja (mnie):
- Zadzwoń do starego kumpla (tylko takiego, co nie przynudza).
- Idź na ryby (nawet jak nic nie złowisz).
- Poplotkuj z sąsiadką (plotka to czasem lepsza rozrywka niż Netflix).
- Zrób sobie dzień spa (ale bez przesady, żebyś nie wyszedł na geja).
- Pamiętaj, że nuda to też dobra rzecz – czasem trzeba się ponudzić, żeby coś fajnego wymyślić. Jak to mówią, od leżenia dupa gnije!
Co ludzie robią w wolnym czasie?
Dobra, dobra, spróbujmy to spisać, ale ostrzegam, będzie spontanicznie! Co ludzie robią w wolnym czasie? Hmmm…
Oglądanie filmów i seriali! To oczywiste, co tu dużo gadać, 42% ludzi tak robi. Ja też, szczególnie te true crime ostatnio wciągają, ale nie te takie z Netflixa, tylko te bardziej niszowe, wiesz, o, np. ten o... zapomniałam tytułu. No nic.
Przeglądanie internetu. 40%? Serio? Myślałam, że więcej! No dobra, ja to robię non stop. Facebook, Instagram, TikTok, aaaa! Czemu to tak uzależnia? Muszę się ogarnąć.
- A wiesz, w ogóle, jak działa ten algorytm na Tiktoku? To jakaś magia! Jak oni wiedzą, co chcę oglądać? Dziwne.
Książki! 26%. Nieźle! Ja niby lubię, ale jakoś tak... czasu brak. Muszę wrócić do czytania, obiecuję sobie. Może zapiszę się do biblioteki, znowu, bo jak byłam mała to mama mnie tam zabierała.
Rodzina i znajomi. Tylko 20%? To chyba smutne, nie? No ale może to kwestia ankiety, nie każdy lubi się przyznawać, że siedzi sam w domu! Ja tam lubię pogadać z moją siostrą, Agatą, chociaż ostatnio trochę się pokłóciłyśmy o pierdoły. Ech, życie.
No i co tu jeszcze dodać? Pewnie ludzie robią mnóstwo innych rzeczy, tylko nie wiem, nie zmieściło się w ankiecie. Może sport, spacery, gotowanie? A ja, co ja robię? Chyba za dużo siedzę w internecie. Muszę to zmienić!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.