Ile trwa przeciętny pierwszy raz?
No dobra, ile ten pierwszy raz właściwie trwa? Pięć do dwudziestu minut? Serio? Pamiętam swój… Chyba krócej było, ale stres, wiesz? Wszystko nowe, nie wiadomo, co robić. A te dwadzieścia minut to chyba z orgazmem, tak? Bo przecież bez, to można i całą noc się… no, wiecie.
Czytałam gdzieś, że dużo par deklaruje dłuższe zbliżenia, ale bez orgazmu. No i co z tego? Czy to ważne? Liczy się chyba przyjemność, bliskość, a nie bicie rekordów, prawda? Zresztą, kto to mierzy z zegarkiem w ręku? Chyba nikt normalny.
A ta połowa mężczyzn, co nie wytrzymuje dłużej niż dwie minuty… Słyszałam o tym. Trochę mi ich żal, szczerze mówiąc. Wyobrażam sobie, jaka to musi być presja. Pierwszy raz, chcesz zaimponować, a tu… bum. Po wszystkim. Wiem, że to się leczy, terapia i te sprawy. Ale i tak, współczuję. Moja koleżanka opowiadała, że jej chłopak tak miał. Strasznie się tym przejmował. No ale potem jakoś się ułożyło.
Szczerze? Myślę, że te statystyki to takie… no, nie wiem. Uśrednione. A każdy jest inny. Każdy pierwszy raz jest inny. Ważne, żeby było dobrze, żeby było… no, magicznie. Nawet jeśli trwa krótko. A co Wy myślicie?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.