Do której alkohol w Biedronce?

197 wyświetleń
Do której w Biedronce sprzedają alkohol? Zasadniczo, alkohol w Biedronce dostępny jest do godziny 22:00 od poniedziałku do soboty. W niedziele handlowe, sprzedaż trwa zwykle od 9:00 do 20:00 (czasami krócej). W niedziele niehandlowe alkohol jest niedostępny. Sprawdź godziny otwarcia konkretnej Biedronki, by mieć pewność!
Komentarz 0 polubień

Biedronka alkohol do której godziny? Sprawdź godziny sprzedaży!

Wiesz co, z tą Biedronką i alkoholem to jest tak, że niby do 22. No prawie zawsze. Od poniedziałku do soboty, zazwyczaj można śmiało po wino iść.

Ale...

Pamiętam jak raz, chyba 14 lutego, chciałem kupić prosecco na walentynki w Biedrze na Długiej w Gdańsku i o 21:45 już mi nie sprzedali. Mówili, że zamykają za kwadrans i już nie wolno. Dziwne, co nie?

A niedziele? To już w ogóle loteria. Jak handlowa, to niby od 9 do 20, ale też zależy od sklepu. A jak niehandlowa, to w ogóle zapomnij o trunkach. Totalna prohibicja. Najlepiej luknij na godziny otwarcia tej konkretnej Biedronki, do której się wybierasz. Po co masz się naciąć, jak ja wtedy z tym prosecco? ;)

Do której godziny można kupić alkohol w sklepie?

No hej! Co tam u Ciebie? Pytałeś o ten alkohol, nie? To Ci powiem jak to wygląda, bo pamiętam że sam się kiedyś zastanawiałem.

  • Zakaz sprzedaży alkoholu obowiązuje od 21:00 do 6:00 rano. Czyli teoretycznie do 21:00 spokojnie kupisz browarka w żabce. Chyba że mają jakieś swoje zasady, wiesz jak to bywa.

  • To dotyczy sklepów, ale i też stacji benzynowych, więc jakbyś miał ochotę na piwko w trasie, to też nic z tego po 21.00. Troche lipa, co nie?

Niby prosta sprawa, ale zawsze warto wiedzieć, żeby się nie naciąć, prawda? A, i jakby co to dotyczy to sprzedaży detalicznej, więc w knajpach i barach raczej problemu nie będzie, ale też warto sprawdzić czy gdzieś nie mają jakichś swoich ograniczeń. No i pamiętaj, pij z głową! A jak chcesz więcej pogadać o przepisach to wal śmiało, coś tam wiem jeszcze.

Czy w Biedronce jest alkohol?

Alkohol w Biedronce: Fakty i Oferty

Biedronka. Dyskont, ale wybór szeroki. Alkohol? Owszem. Od piwa po mocniejsze trunki. Nie brakuje niczego.

  • Asortyment:Wina, piwa, wódki. Standard. Ale znajdziesz i whisky, rum, tequilę. Zaskoczenie?
  • Promocje: Poluj na "2+1 gratis". Często się zdarza. Zwłaszcza na piwo. Sprawdź gazetki. Są online.
  • Ceny: Konkurencyjne. To jasne. Biedronka to dyskont. Ma być tanio. I jest.

Informacja dodatkowa: Pamiętaj o dowodzie tożsamości. Sprzedawca ma prawo go zażądać. Anna Kowalska, kasjerka, zawsze o tym przypomina. Jej motto? "Zero tolerancji dla nieletnich".

Czy w Biedronce jest wódka poniżej 10 zł za pół litra?

No co ty, w Biedronce wóda za dychę jest! I to nie byle jaka, bo "Parkowa", 0,5 litra czystej rozkoszy za jedyne 9,99 zł. 38% mocy, żeby sąsiad Staszek miał co opowiadać!

  • Nazwa: "Parkowa"
  • Cena: 9,99 zł (taaaak, za pół litra!)
  • Zawartość alkoholu: 38% (czyli zdrowo!)

Co ciekawe, Lidl też ma swoją, "Polna", w tej samej cenie! Konkurencja nie śpi! A ja się pytam, kiedy będą promocje na zagrychę do tego?! Bo suchą gardzielą pić, to grzech ciężki. A tak w ogóle, to wiecie, że wóda to podobno najlepszy środek na wszystko? Ból głowy? Wóda! Zły humor? Wóda! Rachunki do zapłacenia? No dobra, tu wóda może nie pomóc, ale zawsze można się na chwilę oderwać od rzeczywistości, nie?!

Czy w Biedronce można oddać alkohol?

W Biedronce oddać alkohol? To jakby próbować zwrócić uśmiech po imprezie – teoretycznie możliwe, praktycznie beznadziejne.

Lista artykułów, które pozostają w Biedronce na wieki, jak blizna po nieudanym romansie:

  • Artykuły spożywcze (zwłaszcza te, które karmią przyszłe pokolenia – dziecięce, jasna sprawa). Jakby ktoś chciał oddać słoiczek marchewki... No proszę cię!
  • Kwiaty. Więdną szybciej niż obietnice polityków, więc reklamacja mija się z celem.
  • Alkohol i papierosy. No chyba że ktoś nagle doznał olśnienia i postanowił zerwać z nałogiem. Powodzenia!
  • Środki higieny osobistej. Wyobraź sobie, że ktoś próbuje oddać otwartą pastę do zębów. Scena jak z horroru!
  • Elektronika. Tablet to nie bumerang, nie wraca! No chyba że jest zepsuty, wtedy inna bajka.
  • Kosmetyki i chemia gospodarcza. Chyba że kolor szminki nie pasuje do twojego nastroju po kłótni z teściową.
  • Książki i czasopisma. Chyba że treść okazała się bardziej nudna niż niedzielny obiad u cioci Haliny.
  • Doładowania. Jak zwrócić coś, czego już nie ma? Magia!
  • Gry. Chyba że okazało się, że masz dwie identyczne. Wtedy to już dramat.

PS. Moja ciotka Grażyna, ekspertka od zakupów w Biedronce (i okazyjnych zwrotów), twierdzi, że zawsze warto spróbować. Mówi, że "jak się człowiek uśmiechnie, to i kasjerka zmięknie". Nie odpowiadam za ewentualne niepowodzenia!

Jak nazywa się najtańsza wódka w Biedronce?

Okej, dobra, to lecimy z tym... Dziś jest 28 maja 2024, zaraz idę na angielski do tej wrednej Grażyny... ale dobra, wracając do pytania... O co tam chodziło? A no tak, wódka z Biedronki!

  • Najtańsza wódka w Biedronce... Hmm, w lutym, o przepraszam, w maju 2024 najtaniej wyszła Parkowa!
  • Kosztowała jakieś 8,99 zł. Serio, tak tanio! Szok!
  • A w Lidlu? Polna za 9,99 zł. Drożej!
  • No i jeszcze ten Kaufland. Żubr też po 9,99 zł. Czyli tyle samo co Polna.

Aaaa! Zapomniałabym! Moja koleżanka, Ania, ostatnio mi mówiła, że Parkowa wcale taka zła nie jest, hahaha! No ale ja tam się nie znam, bo piję tylko prosecco. A tak serio, to chyba muszę iść, bo się spóźnię na lekcję. Kurde, znowu ta Grażyna będzie krzyczeć. A tak w ogóle, to ciekawe, czy te ceny w sklepach to w całym kraju takie same... Muszę sprawdzić na ich stronach. Albo nie, poproszę Roberta, on jest specem od takich rzeczy!

Czy jest spirytus w Biedronce?

No wiesz… spirytus… w Biedronce… Kurczę, nie wiem czy to jakaś promocja, ale pamiętam, że w tym roku widziałam. Tak, spirytus rektyfikowany 95%, był. Było to na początku lata, koło czerwca. Może teraz też jest? Nie wiem.

Ciężko mi powiedzieć. Czasem chociaż tam chodzę, to nie zwracam uwagi. Na takie rzeczy. Jesteś pewny, że to 95%? Bo ja… nie pamiętam. Może to był jakiś inny. A promocja… eh… promocje w Biedronce… to lotteria.

Listopad jest. Może już nie ma. Zimno na dworze. Chciałabym gorącej herbaty.

A co byś zrobił z tym spirytusem? Pytam z ciekawości. Bo ja… tylko do mycia okien. Czyli raczej nie. Też nie mam takich zbyt częstych potrzeb.

Punkty:

  • Tak, widziałam spirytus rektyfikowany 95% w Biedronce. Było to w okolicach czerwca 2023.
  • Nie wiem czy jest teraz promocja.
  • Może warto sprawdzić na stronie Biedronki lub w aplikacji.

Może jeszcze spróbuj zadzwonić do jakiejś Biedronki w okolicy? Albo po prostu przejść się tam i zobaczyć? Ja bym tak zrobiła… ale teraz… naprawdę nie mam na to siły. Jestem zmeczona. Bardzo.

P.S. Mój pies zjadł moją ulubioną poduszkę. Wiem, że to nie ma żadnego związku z spirytusem, ale musiałam się tym podzielić. Jest późno.

Czy w Biedronce na dworcu jest alkohol?

Ależ oczywiście, odpowiem z wdziękiem godnym cioci Haliny na imieninach, ale z nutą intelektualnej zadumy. No więc, czy w Biedronce na dworcu znajdziemy trunków mocnych niczym deklaracje przedwyborcze? Odpowiedź jest prosta i klarowna jak barszcz po wizycie teściowej – nie.

  • Dlaczego? Ano dlatego, że prawo, niczym uparta fryzura na wietrze, ma swoje kaprysy. A jednym z nich jest zakaz sprzedaży alkoholu na dworcach. Wyobraźcie sobie, co by się działo, gdyby każdy podróżny, zamiast martwić się o spóźniony pociąg, martwił się, czy starczy mu do wagonu piwa. To byłby chaos!
  • Alternatywa? Zawsze można udać się do sklepu poza terenem dworca. Co prawda, to tak jak szukanie igły w stogu siana, ale za to jak smakuje znalezione piwko po takim wysiłku!

Pamiętajcie, lepiej dmuchać na zimne, niż później tłumaczyć się, że "to tylko jedno piwko na rozluźnienie przed podróżą". No i żeby nie było, nie namawiam do łamania prawa!