Dlaczego facet ma problem ze wzwodem?

0 wyświetlenia

Problemy z erekcją mają różnorodne przyczyny. Mogą wynikać z czynników psychicznych, takich jak stres, przemęczenie czy problemy w związku, ale również z chorób somatycznych, np. nadciśnienia, miażdżycy czy cukrzycy. Dlatego pojawienie się zaburzeń wzwodu wymaga konsultacji lekarskiej, celem ustalenia przyczyny i wdrożenia odpowiedniego leczenia. Nie należy bagatelizować tego problemu.

Sugestie 0 polubienia

Kurczę, ten temat… “Dlaczego facet ma problem ze wzwodem?”. Sama nazwa jakoś tak… no, niezręcznie się o tym pisze. A jednak, to ważne. Przecież to dotyka tylu facetów, a co za tym idzie, i ich partnerki. Ileż ja się nasłuchałam historii od koleżanek… I od… no, powiedzmy znajomych. O tym stresie, o tym, jak to wszystko wpływa na związek. Bo niby rozumiesz, że to nie jego wina, że to może być przez to przepracowanie, albo przez to, że ostatnio ciągle się kłócą… Ale jak tu nie brać tego do siebie, no jak? Pamiętam, jak kiedyś rozmawiałam z koleżanką, Magdą, jej mąż miał właśnie takie problemy. Mówiła, że czuła się kompletnie bezradna. Myślała, że to już koniec, że on jej już nie pożąda. A potem okazało się, że to przez cukrzycę, o której on sam nawet nie wiedział! Wyobrażacie sobie? Przecież to straszne. No i te wszystkie myśli… A gdybym to ja była na jej miejscu? Czy umiałabym zareagować inaczej? Wspierać, a nie oskarżać?

No i te statystyki… Gdzieś czytałam, że problemy z erekcją dotykają prawie połowę mężczyzn po 40-tce. Połowę! Toż to ogromna liczba. A ja myślałam, że to rzadkość. Przecież nikt o tym głośno nie mówi. No bo jak tu się przyznać, że… no wiecie. Że coś nie działa tak, jak powinno. Wstyd. A przecież to tak, jakby wstydzić się, że boli cię głowa albo że masz grypę. To po prostu choroba, jak każda inna. Może mieć różne przyczyny – od stresu i zmęczenia, o których już wspominałam, przez nadciśnienie, miażdżycę… aż po poważniejsze rzeczy. Dlatego właśnie tak ważne jest, żeby iść do lekarza. Nie czekać, nie wstydzić się. Bo im szybciej się zareaguje, tym większa szansa, że wszystko wróci do normy. Prawda?