Czy przez nerwicę nie można jeść?
Czy przez nerwicę nie można jeść? Czasem mam wrażenie, że tak! Serio, ta nerwica… potrafi tak namieszać w głowie, a żołądek to już w ogóle… jakby osobna planeta. Niby nie ma jakiejś listy produktów absolutnie zakazanych, no wiecie, żadnych oficjalnych tabelek. Ale… sama zauważyłam, że po kawie to ja się trzęsę jak galareta, a serce wali jak oszalałe. Mocna herbata? Podobnie. Alkohol? Odpadł totalnie. A cukier? Ech… po zjedzeniu czegoś słodkiego czuję się chwilowo lepiej, ale potem… jakby ktoś mi wszystką energię wyssał. I ta nerwica wtedy… rozszalała bestia po prostu. Co mi pomaga? No cóż… staram się jeść lekkostrawne rzeczy. Dużo warzyw. Zupy krem. Takie rzeczy. No i ważne jest JAK jem. Szybko i w biegu? Błąd! Muszę na spokojnie, usiąść, pogryźć… bez pośpiechu. Pamiętam, jak kiedyś miałam taki napad lęku w trakcie obiadu u rodziny… koszmar! Od tamtej pory staram się unikać stresujących sytuacji podczas jedzenia. A czytałam gdzieś, że coś koło 70% osób z nerwicą ma problemy z żołądkiem. Nie wiem, czy to prawda, ale u mnie się sprawdza… ta nerwica i żołądek… jedno wielkie pole minowe. Trzeba po prostu słuchać swojego ciała. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić, wiem… ale próbuję.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.