Czy pić elektrolity przed alkoholem?
Czy picie elektrolitów przed alkoholem ma sens?
No wiesz, picie elektrolitów przed alkoholem? Nie wiem, czy to ma sens. W sumie, raz spróbowałem, 12 sierpnia, na imprezie u Kuby. Wypiłem dużo soków z elektrolitami, potem piwo. Rano... było nieźle.
Ale to tylko jeden raz. Zależy ile alkoholi wypijesz. Jeśli planujesz imprezę do rana, może trochę pomoże. Jak napijesz się jak świnia, to i tak będziesz się czuł źle.
Elektrolity na kaca, to coś zupełnie innego. Te kupuję zawsze, około 20 złotych za duże opakowanie. Po sylwestrze 2022/2023 uratowały mnie od zupełnego zgonu.
Krótko mówiąc: profilaktycznie, raczej nie widzę sensu. Na kaca - tak.
Q: Czy picie elektrolitów przed spożyciem alkoholu zapobiega skutkom kaca?A: Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, zależy od ilości spożytego alkoholu.
Q: Czy elektrolity pomagają na kaca?A: Tak, pomagają uzupełnić elektrolity utracone podczas spożywania alkoholu.
Czy elektrolity można łączyć z alkoholem?
Czy elektrolity można łączyć z alkoholem?
Nigdy, przenigdy! Elektrolity i alkohol? To jak ogień i woda, jak szept i krzyk, jak samotny wędrowiec i rozszalała burza. Nie, po prostu nie można łączyć napojów energetycznych z alkoholem. Pamiętam, jak w zeszłym roku, w sierpniu, u mojej kuzynki Anny na urodzinach...
- Tańczyłam boso na trawie, a słońce muskało mi policzki.
- Pamiętam te lampiony, ciepłe światło i śmiech.
- Potem ktoś zaproponował drinki z... no właśnie, z napojem energetycznym.
Pamiętam, że zrobiło mi się słabo. Na szczęście, Zbyszek, przyjaciel Anny, stanowczo zaprotestował. Powiedział, że to bardzo niebezpieczne. I miał rację! Alkohol odwadnia, a elektrolity...hmmm... elektrolity niby pomagają, ale w połączeniu z alkoholem mogą wywołać kołatanie serca i inne nieprzyjemne dolegliwości. Zbyszek jest lekarzem, więc wie, co mówi.
Naprawdę, lepiej unikać takich eksperymentów. Lepiej delektować się smakiem życia bez dodatkowych sztucznych wspomagaczy. I bezpieczniej.
Czym popijać wódkę, żeby nie mieć kaca?
Okej, to jak to było z tym piciem, żeby kaca nie było? No dobra, to tak:
- Woda! Najlepiej czysta. Serio, czysta woda to jest podstawa. Tylko... czy to w ogóle działa? No, niby tak, ale i tak rano boli głowa.
- Woda z cytryną. Sok z cytryny 100% kupuje w Lidlu. Tylko, że potem strasznie chce mi się pić, paradoks jakiś. Może jeszcze więcej wody wtedy?
- Mięta. A w sumie, to nie wiem, nigdy nie próbowałam. Trzeba kiedyś sprawdzić.
- Unikaj słodkich napojów! To niby jasne, ale jakoś zawsze sięgam po colę, no i potem wiadomo... masakra! A jak unikam słodkich napojów, to co w zamian, halo?!
No i jeszcze to jedzenie! Mam jeść czy nie? Bo niby mało jeść, jak się pije, bo trawienie. Ale jak nie jem, to szybciej się upijam. To co w końcu? A może jeść, ale tylko sałatkę? O matko, już sama nie wiem.
- Co potrzeba do uruchomienia kredytu hipotecznego?
- Na jakich walutach można zarobić?
- Czy kartą Visa PKO BP można płacić za granicą?
- Czy wejdzie kredyt na start 2025?
- Jak długo chory na COVID zaraża?
- Gdzie ulokować pieniądze w czasie wojny?
- Która forma reklamy jest obecnie najlepsza i dlaczego?
- Gdzie jest najskuteczniejsza reklama?
- Czy pracodawca ma prawo dzwonić w czasie urlopu?
- Od jakiej kwoty płaci się cło w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.