Czy ktoś, kto pije codziennie piwo, jest alkoholikiem?
Dobra, to spróbujmy to przerobić, tak żeby brzmiało… bardziej ludzko, no wiecie, jakby ktoś po prostu opowiadał o tym, co mu leży na sercu.
No dobra, to jak to jest z tym piciem piwa codziennie? Alkoholik, czy nie alkoholik? Hmm… zastanawiam się nad tym ostatnio. Bo wiecie, znam parę osób, co tak robią.
Powiem wam szczerze, boję się trochę, jak o tym myślę. No bo powiedzmy sobie szczerze, jeśli ktoś codziennie sięga po to piwko, żeby poczuć się lepiej, żeby "odstresować się" – no to to chyba nie jest za dobrze, prawda? Chodzi o to, żeby się upić codziennie? No to chyba lampka powinna się zapalić.
Bo wiecie, niby "jedno piwko po pracy", niby "do obiadu", ale... czy to nie jest trochę tak, że bez tego piwa już się nie da normalnie funkcjonować? Mój wujek, Boże, niech mu ziemia lekką będzie, zaczynał od jednego piwa, a skończył… no szkoda gadać. Ale wiesz, regularność, to jest chyba słowo-klucz. Jak coś jest regularnie, codziennie, to już powinno dać do myślenia.
I wiecie co, boję się trochę oceniać. Bo kto ja jestem, żeby mówić, czy ktoś jest alkoholikiem, czy nie? To nie jest takie hop-siup i już wiadomo. Trzeba zrobić jakieś testy, porozmawiać z lekarzem, specjalistą. No bo sami wiecie, to jest poważna sprawa. Ale jak widzisz, że ktoś pije codziennie… no to po prostu bądź czujny. I tyle. Co myślicie o tym? Trochę chaotycznie to wyszło, ale wiesz, tak mi to leży na sercu, że ciężko mi to wszystko poukładać.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.