Czy jedzenie po godzinie 22 jest zdrowe?
Czy jedzenie po 22:00 tuczy? Jak wpływa na zdrowie i wagę?
Oj, te dylematy nocnych marków! Czy jedzenie po 22 tuczy? No niby mówią, żeby nie jeść 2-3 godziny przed spaniem. Że niestrawność, sen gorszy...
Ale tak serio, to nie ma jakiejś magicznej godziny, po której wszystko idzie w boczki, rozumiesz? To bardziej o to chodzi, co jesz i ile jesz w ciągu całego dnia.
Wiesz, jak raz zjadłem pizzę o północy (grudzień 2022, Łeba, kosztowała majątek!), to potem miałem zgagę jak smok. Ale to była pizza, a nie godzina!
I wiesz co? Czasem idę spać głodny. I to jest dopiero masakra! Budzę się o 4:00 rano i wyjadam resztki z lodówki. Chyba wole zjeść tą kolacje po 22, ale coś lekkiego, nie wiem, jogurt, albo banan. Poza tym, jak się kładziesz spać głodny to naprawdę trudno zasnąć.
Czy to zdrowe? Hmm, zależy. Jak codziennie wpierniczasz kebaba o 2 w nocy, to raczej nie. Ale jak od czasu do czasu zjesz coś małego, bo burczy w brzuchu, to chyba nic się nie stanie, nie? Przynajmniej ja tak myślę.
Jakie są skutki jedzenia późnym wieczorem?
O, widzę, że i Tobie sen z powiek spędza ta wieczorna lodówka!
Skutki? Cóż, wyobraź sobie, że Twój żołądek urządza całonocną imprezę trawienną, podczas gdy reszta ciała próbuje zasnąć. Efekt? Zgaga, niestrawność, koszmary (czasem dosłowne, śni Ci się pizza!), a rano... waga pokazuje, że ktoś tu chyba dokarmiał chomika w nocy. A, no i gorzej śpisz, bo organizm zamiast się regenerować, w pocie czoła (dosłownie!) przerabia te wieczorne frykasy.
Kiedy ta magiczna godzina zero? Lekarze i dietetycy radzą, żeby ostatni gwizdek na jedzenie był na 2-3 godziny przed snem. Czyli jak chodzisz spać o 23, to po 20:00 już tylko herbata i szeptem "nie podjadaj!".
Dlaczego to takie ważne? Ano, organizm lubi mieć spokój, zwłaszcza w nocy. Ograniczenie nocnego żarcia pozwala mu skupić się na regeneracji, a nie na przepompowywaniu kwasu żołądkowego. Poza tym, podobno wtedy lepiej się chudnie. Podobno... (ale ja tam wierzę!).
A tak serio, to im wcześniej zjesz kolację, tym lepiej dla Twojego cukru we krwi, ciśnienia i ogólnego samopoczucia. Ja, na przykład, po 19:00 przestawiam się na tryb "św. Franciszek" i odmawiam wszystkiego, co smaczne. No, prawie...
O której godzinie nie powinno się już jeść?
Ech, jedzenie po zmroku... temat rzeka! Pamiętam jak byłam na Erasmusie w Hiszpanii, to tam nikt nie przejmował się godzinami posiłków. Jedli późno, a potem prosto na imprezę! Ja się męczyłam, bo zawsze miałam zgagę.
Niby idealnie byłoby zjeść tak 3-4 godziny przed pójściem spać. Ale kto to mierzy? Ja, szczerze mówiąc, często jem jak mi się przypomni. Jak wracam o 22 z jakiegoś spotkania, to przecież nie pójdę spać głodna! Zresztą, kto by poszedł? Moja koleżanka Ania, ona to się trzyma zasady, że po 19 nic. No i ma figurę jak modelka, trzeba jej to przyznać. Może coś w tym jest.
- Problemy z trawieniem - fakt, jak zjem coś ciężkiego za późno, to potem leżę jak kłoda i się przewracam z boku na bok.
- Głód przed snem - to z kolei mój problem, jak się za bardzo pilnuję. Potem budzę się w nocy i szukam czegoś do zjedzenia, eh!
Moja mama zawsze powtarzała: "Jedz śniadanie jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak." I chyba coś w tym jest. Tylko, że ja rano zwykle nie mam czasu na śniadanie... Tak to jest jak się mieszka w Warszawie, a do pracy trzeba dojechać na drugi koniec miasta.
W ogóle to ciekawe, jak różne kultury mają różne podejście do jedzenia. Hiszpanie jedzą późno, Włosi też. A w Skandynawii np. kolacja to już prawie świętość o 18. Ciekawe, od czego to zależy? Klimat? Kultura? Geny? Może ktoś z Was wie? Bo ja to się tak tylko zastanawiam na głos.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.