Czy 8 km dziennie to dużo?
8 kilometrów dziennie… Dużo to czy mało? Sama się nad tym zastanawiam. Niby te słynne 10 tysięcy kroków, o których wszyscy trąbią, mniej więcej tyle wychodzi, prawda? Ale czy to NAPRAWDĘ dużo? Pamiętam, jak kiedyś poszłam z koleżanką na taką wycieczkę w góry. Myślałyśmy, że kawałek, a tu nagle patrzymy – 8 km zrobione! I wiecie co? Padnięte byłyśmy totalnie. No, może nie totalnie, ale czułam to w nogach następnego dnia, oj czułam. To mi dało do myślenia… Bo niby 8 km, niby te 500 kalorii spalonych (czytałam gdzieś, że mniej więcej tyle wychodzi), ale czy to wystarczy, żeby schudnąć? Szczerze wątpię. Sama próbowałam, chodziłam regularnie i jakoś spektakularnych efektów nie widziałam. No, może trochę lepiej się czułam, taka lżejsza, pełna energii… Ale figura bez większych zmian. Z drugiej strony, moja babcia, ona całe życie chodziła, po kilka kilometrów dziennie, i do setki prawie dożyła! Zdrowa jak ryba, nigdy nie narzekała. Więc może nie chodzi tylko o to, żeby schudnąć, ale żeby po prostu… żyć? Ruszać się? Bo to chyba jednak podstawa. Przecież nie chcemy całe życie przesiedzieć na kanapie, no nie? Więc te 8 km… może i nie zrobi z nas modelek, ale na pewno nam nie zaszkodzi. A może wręcz przeciwnie? Może to właśnie klucz do długiego i zdrowego życia? Sama nie wiem, ale chyba warto spróbować. Co o tym myślicie?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.